• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 147 1.6 nie odpala po czyszczeniu nawiewu

raiton7

Nowy
Rejestracja
Cze 18, 2021
Postów
13
Auto
Alfa 147 1.6 TS 120 KM
Cześć
Alfa 147 1.6 nie odpala.
Niedawno postanowiłem odświeżyć klimatyzację takim specyfikiem, który wpuszcza się rurką do nawiewów. Dużo tego nie dałem, ale wpuściłem w każdy z przodu, plus ten środkowy pod szybą i w tunelu z tyłu. Odczekałem 15 min. i auto nie chciało zapalić (rozrusznik kręci). Nie było żadnego błędu, przez komputer też nic nie odczytałem. Po kilku próbach w końcu odpalił i klima chodziła przez te 10 min.
Zostawiłem do wywietrzenia i od tamtej pory już nie chce odpalić.

Przez interfejs mogę się bez problemu połączyć z silnikiem i body.
W body pokazuje że są zaprogramowane 2 klucze i piloty.
Działają wszystkie światła, szyby, radio itp. Jedyne co nie działa (oprócz silnika oczywiście) to pilot, nie otwiera ani drzwi ani bagażnika.
Odpiąłem wtyczkę anteny immo i pokazał się błąd, ale jak podłączyłem z powrotem to znikł.
Wyjąłem body, nie wyglądało na jakkolwiek zalane. Widziałem, że coś tego płynu kapało spod lewej kratki (tam jest taka guma łącząca ją z kanałem, pewnie niezbyt szczelna), ale to też nie wyglądało żeby miało lecieć bezpośrednio na body, bo ten jest dosyć głęboko schowany. Chyba, że coś kapało na wtyczki i zwarcie popsuło body, ale dla pewności przedmuchałem kompresorem wtyczki wokół body.
Bezpieczniki i przekaźniki również ok (pod kierownicą i obok akumulatora)
Alfa z fabrycznym alarmem.

Jak uparcie kręcę rozrusznikiem 2-3 obroty i przestaję, to po kilku powtórzeniach słychać, że coś tam próbuje zapalić, ale nic z tego (mogę nagrać filmik jak to wygląda).
Sprawdziłem również w mes taki parametr "Doors unlock remote control button" (oraz do zamknięcia drzwi i otwarcia bagażnika) i wszystkie 3 pokazują "Released" gdy trzymam dowolny z przycisków na pilocie. W takim razie body nie widzi wciskanych przycisków pilota. Ale pilot nie powinien mieć wpływu na zapłon.

Czy ktoś ma pomysł co mogło się zepsuć? Jest jakiś osobny moduł odpowiadający za pilot czy wszystko jest w body? Piszę o fabrycznym alarmie, ale z mesa mogę kliknąć test uzbrajania i działa (piszczy ten brzęczek na zewnątrz). Chyba że to może być kwestia alarmu i może da się go jakoś wyłączyć (z mesa albo coś zdrutować w jakiejś wtyczce)
 
Auto odpaliło na wymuszonym lpg, więc ewidentnie coś blokuje dopływ paliwa. Z poziomu MESa jak puszczam test wtrysków, to słychać że każdy z nich klika
 
Sprawdź czy pompa paliwa po przekręceniu kluczyka zaczyna pracować - jeżeli tak to nastepny w kolejności jest zapłon czyli świece. A jak pompa się nie odpala to lecisz po schemacie i na poczatek sprawdzasz jej obwód - bezpiecznik, przekaźnik.
 
Pompa działa, słychać ją zarówno po przekręceniu kluczyka jak i testując z mesa. Wydaje mi się, że można jeszcze spróbować zdjąć listwę wtrysków, kręcić rozrusznikiem i patrzeć czy wtedy cokolwiek puszczają.
A świece na pewno działają, bo na wymuszonym lpg działa całkiem dobrze, wiadomo zimny trochę nierówno chodził, ale po chwili było ok
 
Wracam z tematem i od razu rozwiązuję problem. Całkowitym zbiegiem okoliczności (przy czyszczeniu nawiewu) okazała się wadliwa jednostka z pompą paliwa. Wymieniłem całą jednostkę na nową, jednak później znalazłem uszkodzony o-ring od regulatora ciśnienia. Dodatkowo warto również wysunąć pompkę i wymienić o-ring na jej małym króćcu. Sprawdzałem efekt tylko po wymianie tego przy pompce i nie pomogło. Ale regulator ciśnienia powinien już rozwiązać problem, bo bez 3.5 bara na listwie nie odpali silnik. Poniżej zdjęcia obydwu o-ringów:
20230802_194656.jpg
20230731_201202.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra