Pytanie dla prawdziwego znawcy ?

  • Autor wątku Autor wątku siwcu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

siwcu

Guest
Pytanie do prawdziwego znawcy/fachowca ?

Jakie (i czy w ogóle jakieś) konsekwencje poniesie za sobą założenie tłoków od silnika 1,6 TS 120KM do silnika 1,6 TS 105KM ?
Dodam, że średnica tłoków jest taka sama, pierścienie są identyczne, wymiary też. jedyna różnica to to że tłok od 105KM ma gładką górę, a od 120KM posiada małe wcięcia na 4 zawory.
Czy auto będzie gorzej chodziło? nie spalało jak należy?

Pytanie czysto teoretyczne :)

dzięki
 
Różnica w tych silnikach polega też na braku wariatora faz rozrządu, więc zakładanie tłoków z wersji 120 KM niczym dobrym skutkowało nie będzie.
 
jakiś konkretny argument?[/QUOTE

Np. Waga tłoka, inne otwarcie zaworów przy zmiennych fazach i nie tylko. Zresztą skoro tłok jest do wersji 120 KM to po co montować go w wersji 105 KM? Mocy przez to na pewno nie przybędzie. Przecież, gdyby nie były potrzebne zmiany, to montowano by te same tłoki i podzespoły. Tłoki do wersji 120 KM mają nacięcia, które zmniejszają ich wagę, a to nie jest bez znaczenia biorąc pod uwagę, jak dobrze wszystko w silniku powinno być wyważone i jakie to ma skutki na jego pracę.
 
Ostatnia edycja:
To ja też czysto teoretycznie.
Jeśli jest inna waga tych tłoków to nie ma o czy mówić. Wyrównoważenie układu korbowo-tłokowego to podstawowa sprawa każdego silnika.
Natomiast jeśli waga i wymiary są te same to pewnie nie byłoby dostrzegalnej różnicy w pracy silnika. Wtedy tylko jakieś super dokładne badania mogłyby dać odpowiedź na pytanie, czy te niewielkie wgłębienia wpływają jakoś negatywnie na spalanie mieszanki.
 
Panowie, przypominam, chodzi o wymianę wszystkich czterech tłoków, a nie tylko jednego!

A jeśli chodzi o wyrównoważenie układu, to z tym raczej nie ma problemu, każdy nadmiar da się zebrać, tak aby wyważyć wszystko nawet co do 0,1g.

Sprawa ma się tak, że dostępność tłoków do silnika 105KM graniczy niemal z cudem (nowych jak i używanych), a z kolei tłoków do silnika 120KM jest pełno.
Co do tych wycięć na zawory... wydaje mi się, że są one po to aby zawory w silniku 120KM mogły się mocniej otwierać i przy tym nie kolidując z tłokiem, przez co większa ilośc powietrza dostaje jak i wydostaje się z cylindra. Zatem jeśli założymy taki tłok, to wielkiej różnicy nie będzie.

Szukam potwierdzenia w mojej teorii
 
Ostatnia edycja:
Panowie, przypominam, chodzi o wymianę wszystkich czterech tłoków, a nie tylko jednego!

A jeśli chodzi o wyrównoważenie układu, to z tym raczej nie ma problemu, każdy nadmiar da się zebrać, tak aby wyważyć wszystko nawet co do 0,1g.

Sprawa ma się tak, że dostępność tłoków do silnika 105KM graniczy niemal z cudem (nowych jak i używanych), a z kolei tłoków do silnika 120KM jest pełno.
Co do tych wycięć na zawory... wydaje mi się, że są one po to aby zawory w silniku 120KM mogły się mocniej otwierać i przy tym nie kolidując z tłokiem, przez co większa ilośc powietrza dostaje jak i wydostaje się z cylindra. Zatem jeśli założymy taki tłok, to wielkiej różnicy nie będzie.

Szukam potwierdzenia w mojej teorii

Skoro pisałeś o tłokach, to chyba logiczne, że my też nie piszemy o jednym... To czy wymieniasz 1, czy 4 nie Cię uchroni przed problemem z wyważeniem. Biorąc pod uwagę, że nawet 10 gram był by każdy tłok lżejszy, to przy prędkościach obrotowych, jakie w silniku są będą się tworzyć większe przeciążenia w momencie dolnego położenia tłoka. Wał korbowy nie będzie pracował wtedy idealnie z powodu właśnie tych różnic. Ty nie masz problemu z nadwagą tłoka, tylko był by on wtedy za lekki. Założę się, że większość "mechaników" zamontowała by Ci to i twierdzili, by, że "będzie Pan zadowolony", ale kto Ci potem zwróci pieniądze za ewentualne naprawy?!

Swoją drogą uparcie dążysz do ich zamiany (brak wersji 105KM jest faktem, więc problem jest dość duży) i czekasz na odpowiedź pozytywną, ale ja osobiście bym tego nie zamienił, więc rób jak uważasz.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli tłoki będą tej samej wagi i będą posiadały wszystkie wymiary jednakowe - mam tu na myśli nie tylko średnicę, ale również m.inn. odległość osi sworznia od denka, to mając na względzie kłopoty ze zdobyciem oryginalnych tłoków, chyba zaryzykowałbym ich zamianę. Zastanawiam się tylko, czy nie byłoby ważne, żeby tak doprowadzić masę tłoka, aby miał jednakowy środek ciężkości z oryginałem. Nie wiem jak to zrobić, bo to nie byłaby prosta sprawa, tym bardziej, że z tego, co widzę chodziłoby tu o dociążenie tłoka. Ale może są fachowcy, co się na tym znają i mają odpowiednie wyważarki, bo tego na pewno nie można robić bezmyślnie.
Wgłębienia, moim zdaniem, nie powinny w niczym przeszkadzać. Najwyżej będziesz miał odrobinę mniejsze ciśnienie sprężania z uwagi na nieznaczne powiększenie się komory spalania.
 
Ostatnia edycja:
Istotne są wymiary od osi sworznia do denka tłoka i przesunięcie tej osi w bok.
Podejrzewam, że tłoki z wersji 120KM mają nacięcia, bo mają większy pierwszy wymiar o którym napisałem, lub zawory w tym silniku mają większy wznios. Trzeba sprawdzić, czy oba silniki mają taki sam stopień sprężania. Strzelam, że mocniejszy ma odrobinę większy, zrealizowany poprzez podniesienie denka tłoka.
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś dociążał tłok. Poprostu ich masa musi być jednakowa. Zresztą wały w silnikach nie są wyważane w 100%, tylko w granicy 30-70%.
 
Odległość osi sworznia od denka nie może być chyba większa, ponieważ tłok nie może wysunąć się poza blok. Ograniczeniem w końcu jest tu głowica.

Nie rozumiem stwierdzenia, że oś jest przesunięta w bok?? przecież sworzeń znajduje się idealnie w środku tłoka (w osi symetrii) w przeciwnym razie nie wpływałoby to pozytywnie na tuleje jak i na same tłoki. // - jeśli się mylę to poprawcie.

I kolejna sprawa, jeśli wszystkie tłoki będą miały taką samą masę, to jaka jest różnica czy będą one o 5 gramów lżejsze czy też cięższe od oryginału? - przecież układ i tak będzie wyważony. Sportowe tłoki są lżejsze od fabrycznych i jakoś wszystko śmiga jak należy.
 
Kolega s ordak ma rację - już nawet w fiacie 125 p tłoki miały przesuniętą oś sworznia od osi głównej tłoka o 2 mm, wiec pewnie w alfie też mają. Dlatego poprzednio napisałem, że wszystkie wymiary muszą być identyczne.
Nie sugeruj się silnikami sportowymi bo tam fachowcy czuwają nad silnikami i robią odpowiednie zabiegi dot. wyważenia silnika.
Jeśli tłoki będą lżejsze to układ nie będzie odpowiednio wyrównoważony - poczytaj może sobie trochę na ten temat, to na pewno zrozumiesz, np. tutaj http://www.zsms.bytom.pl/~silniki/Strona/42.html
Co prawda pewne niewielkie różnice ciężarów są dopuszczalne, ale o tym zawsze decydują projektanci silnika.
Przemyślałem też sprawę ewentualnego wyważania samych tłoków, o których wcześniej pisałem i doszedłem do wniosku, że z uwagi na fakt, że tłoki wykonują tylko ruch posuwisto-zwrotny to nie ma takiej potrzeby
 
Ostatnia edycja:
OK teraz daliście mi do myślenia z tym odsunięciem od osi głównej. Możliwe że w ten weekend zagłębię się w temat nieco bardziej i to od strony praktycznej. Będę miał okazję zwymiarować tłoki z wersji 105KM i 120KM a wtedy rozwieje wszelkie wątpliwości.

Ps. kiedyś spotkałem się z przypadkiem, że w silniku jeden tłok był założony odwrotnie niż pozostałe i wszystko działało jak należy :)
 
Działało jak należy, ale tylko z pozoru. Zauważ, że wtedy właśnie masa tego tłoka była, dalej, albo bliżej osi obrotu wału niż powinna - właśnie o to przesunięcie. A co za tym idzie siła odśrodkowa i masowa była odpowiednio większa lub mniejsza bo "R", które widzisz we wzorach tematu, ktorego link Ci podałem to jest właśnie ramię działania masy. Siła ta jest bardzo duża, ponieważ rośnie z kwadratem prędkości obrotowej wału, jak zresztą sam widzisz we wzorach. A więc taki silnik nie będzie już odpowiednio wyrównoważony i na pewno będą większe jego drgania oraz niekorzystny wpływ na ułożyskowanie wału i korbowodu.
 
Muszę to przedyskutować z mechanikiem, na pewno będzie miał kilka zdań do dodania w tym temacie :rolleyes:

a na poważnie to jak pisałem wcześniej... wszystko muszę przemierzyć.
szkoda tylko, że nie znalazł się nikt kto miał już z czymś takim styczność i mógłby doradzić z punktu praktycznego.

ktoś musi być pierwszy.
 
Raczej trudno będzie o kogoś, kto już zmieniał tłoki o innej wadze z innego silnika, ale próbuj, może akurat znajdziesz. A na mechaników uważaj bo oni mogą mieć mgliste pojęcie o wyrównoważaniu silników bo to trudny temat i w szkołach zawodowych tego się nie zgłębia. Do tego trzeba inżyniera konstruktora.
 
Witam ponownie. Udało mi się znaleźć tłoki od silnika 1.6 TS 105KM :cool: Jednym słowem szczęście w nieszcześciu, a dlatego, że musiałem kupić 4 tłoki na raz, nie było opcji żeby tylko jeden kupić i teraz mam aż 3 w nadmiarze :) Co prawda zabawa nie była tania, bo 250zł za sztukę, ale raz się żyje. Chociaż stan idealny. W sumie lepsze to niż 550zł w SERVISIE Alfy za sztukę.
Jeśli ktoś by w przyszłości potrzebował to chętnie odstąpię.

No nic, zabieram się jutro za składanie mojej drugiej.. pff... trzeciej kochanki :victory:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra