Pływa tył

  • Autor wątku Autor wątku klaczynski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

klaczynski

Guest
Hej,

Objaw jest taki, że auto pływa. Najbardziej wyczuwalne przy jeździe na wprost - 90-120 km/h i cały czas trzeba kontrować kierownicą, bo samochód myszkuje, ucieka raz na prawo raz na lewo. Wydaje mi się, że to tył tak tańczy, ale pewności nie mam. O dziwo, na zakrętach nie ma takiego wrażenia. A przynajmniej jeszcze w zakręcie tył nie próbował być przed przodem :D Zbieżność ustawiona, więc muszą być jakieś luzy na jakiś gumach czy coś w ten deseń. Ma ktoś pomysł, od czego się zabrać, żeby nie wymieniać od razu całego zawieszenia?
 
dokładnie tuleje tylnych wachaczy, ma się wrażenie jakby się tylne koła skręcały. i pojawia się pytanie czy wymienić same tulejki czy całe wachacze? koszt waczaczy jest nieco wyższy niż samych tulejek ale może można zaoszczędzić na montażu:confused:
 
dokładnie tuleje tylnych wachaczy, ma się wrażenie jakby się tylne koła skręcały. i pojawia się pytanie czy wymienić same tulejki czy całe wachacze? koszt waczaczy jest nieco wyższy niż samych tulejek ale może można zaoszczędzić na montażu:confused:

zamontuj poliuretan bedziesz mial spokoj na dluzej...
 
Unieś Bellę i poruszaj na boki kołem dosyć mocno. Jeśli wyczujesz, że jest luz, to piasta do wymiany.
Jeśli to piasta to w ASO ponad 700zł, więc od razu szukaj przez neta u sprawdzonych sprzedawców. BA! Po takiej wymianie musisz zrobić badania geometrii - jeśli nie będzie dobrego kąta na kole, to do wymiany będzie czop piasty, a to kolejne 7 stówek. Ale głowa do góry, na allegro kupisz znacznie taniej.
 
Ostatnia edycja:
właśnie poliuretan. zastanawiam się nad tym tylko patrząc na te tuleje to wydaje się że po zamontowaniu wachacz może się wysunąć z tej tulei, montował ktoś takie na tył?? jak jest z eksploatacją??
 
o kurcze. popełniłem błąd, przy wachaczach, chodziło mi o wzdłużne w nich są takie tulejki. Jak masz takie samo zawieszenie jak 156 to masz te tulejki sztuk 2 koszt nowej oryginalnej to ok. 20zł wymiana dośc łatwa (zależy od umiejetnosci).

Dodam, że ostatnio robiłem kompletny remont zawiechy tył tj. 4 wachacze poprzeczne, 2 wachacze wzdłużne, 2 tylejki tylnej zwrotnicy i po tej operacji jakos dalej dupa w zakrętach lubiła szczególnie na sliskiej nawieżchni odjechac, wymieniłem łączniki stabilizatora (jeden już był na wykończeniu) i gumy na stabilizatorze - po tym wszystko wróciło do normy jezdzi zajebiaszczo.

Wszystko robiłem sam, nie jest to jakos specjalnie skomplikowane. Tylko dzień wczesniej spsikałem sobie sruby i nakrętki płynem usuwającym rdze i penetrującym zarazem bo były zardzewiałe i wszystko odkręcało sie lekko.

---------- Post dodany o godzinie 20:51 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:45 ----------

zamontuj poliuretan bedziesz mial spokoj na dluzej...

akurat przy tych wachaczach sie to specjalnie nie opłaca....

u mnie wytrzymały 9 lat i przebieg 128tkm po czym zaczeły miec luzy na gumach.

nowy wachacz poprzeczny marki SIDEM to ok. 85zł - dobra firma, można i taniej. np Vema - 60zł

wachacze wzdłużne kupiłem orginały za 130zł/szt

tulejki do tylnej zwrotnicy orginał 20zł/szt

guma na stabilizator 25 zł/szt

łącznik stabilizatora FEBI 40zł/szt

chyba wszystko:)
 
ps.
nie zapomnij po wszystkim jechac na geometrie i zbieznosc
bo to tez b.b.b wazne :))
 
majster napisał: akurat przy tych wachaczach sie to specjalnie nie opłaca....

u mnie wytrzymały 9 lat i przebieg 128tkm po czym zaczeły miec luzy na gumach.

nowy wachacz poprzeczny marki SIDEM to ok. 85zł - dobra firma, można i taniej. np Vema - 60zł

wachacze wzdłużne kupiłem orginały za 130zł/szt

tulejki do tylnej zwrotnicy orginał 20zł/szt

guma na stabilizator 25 zł/szt

łącznik stabilizatora FEBI 40zł/szt

a nie miałeś żadnych problemów z montażem tych tulei? nie wypadały one z wahacza? bo zastanawiam się co do montażu takich tulei,
 
Ostatnia edycja:
dodam jeszcze od siebie, że zrobiłem kompletną regeneracje tylnego zawieszenia (oprócz amorów i spreżyn), a dupa i tak na mokrej nawieżchni uciekała, co było dosc niebezpieczne, ale problem rozwiązałem wymieniając opony na nowe, bo stare były już praktycznie bez bieżnika:) co w porównaniu z wodą powodowało odjechanie tyłu w zakrętach.
 
Witam
Mam podobny problem mojej 147.Pływa mi tył na prostej, widoczne to jest na śliskiej jezdni(śnieg, lód)nie da się jechać,opony ok, sprawdzałem. również na nierównej jest jakiś niestabilny ten tył. Sprawdziłem amorki, zbieżność- ok. i teraz znalazłem ten temat. I teraz nie wiem za bardzo co mam do wymiany. Kolega Majster napisał o tulejach wahacza wzdłużnego. tam są dwie na jednym wahaczu i nie wiem którą mam wymienić, tzw. tuleja zwrotnicy - tańsze http://moto.allegro.pl/alfa-romeo-147-156-gt-tuleja-wahacza-wzdluznego-i1394444031.html , czy ta: http://moto.allegro.pl/tuleja-wahacza-wzdluznego-tyl-alfa-romeo-147-156-i1413398376.html czy może mam również do wymiany 4 wahacze poprzeczne?
dodam ze na zakrętach tył auta trzyma się b. dobrze.
pozdrawiam
 
Z autopsji mogę Ci napisać, że miałem podobny przypadek u siebie. Wymieniłem dolne wahacze, miałem pojechać na zbieżność....i tak zeszło, że wymieniłem koła, bo spadł śnieg. Jak wcześniej ja prawie wszystkich wyprzedzałem, to nie mogłem uwierzyć, co się działo z samochodem na nie odśnieżonej drodze. Ciągle musiałem delikatnie kontrować kierownicą i miałem wrażenie, że tył łapie uślizg. Moja diagnoza wywalone tulejki gdzieś z tyłu, pojechałem do znajomych do Auto-resu, już przy wjechaniu na stanowisko przez tzw. płytę zbieżności ...zrobili :eek: i nawrzeszczeli na mnie. Podnieśli samochód pohuśtali się :D na tylnych wahaczach stwierdzając..nie dotykać i ustawili przód. Wszystko wróciło do normy, nawet nie przypuszczałem, że to przód potrafi robić takie jaja. Moja rada zanim cokolwiek kupisz pojedź do kogoś kto ogarnia zawieszenie w alfach, bo może masz podobnie, a wiem, że nie każdy potrafi ustawić. Nie wykluczam, że coś masz z tyłu wyprane, ale naprawdę lepiej to sprawdzić, niż ładować się niepotrzebnie w koszty.
 
dzieki za pomoc, czyli to może byż wszystko nawet i zbieżność z przodu..ale jednak mysle ze to tył, raz na pustej szerokiej drodze pusciłem kierownice i juz nie kontrowałem i za kilka sekund tył mnie wyprzedził...kupiłem tuleje od wahacza wzdłużnego te przy zwrotnicy,wyczytałem tez ze to moze byc ich przyczyna, bo nie mam koł w pionie tylko jakby lekko rozjechane, chyba ze tak ma być?... pojadę na ustawienie zbieżności z zapisanymi danymi co do zbieżności i kąta pochylenia tyłu i przodu. jesli to nie pomoże to wezme sie za wahacze poprzeczne bo amorki sprawdzałem miesiąc temu tak wiec na razie je wykluczam.
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra