Zamarznięty ręczny

Same linki nie zamarzają.. 99% sytuacji to woda która powoduje korozję plecionki w lince i wtedy zacina się i powoduje zakleszczenie tylnych hamulców, co zużywa nadmiernie klocki i wtedy przy wymianie linek są klocki do roboty i zapieczone zaciski i prowadnice....

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Same linki nie zamarzają.. 99% sytuacji to woda która powoduje korozję plecionki w lince i wtedy zacina się i powoduje zakleszczenie tylnych hamulców, co zużywa nadmiernie klocki i wtedy przy wymianie linek są klocki do roboty i zapieczone zaciski i prowadnice....

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

Koniowi nie robi różnicy czy się dyszel złamał, czy koło odpadło... Wóz i tak nie pojedzie:)

Powodem zamarznięcia linki jest woda i mróz:) Jeśli w środku jest mokro to plecionka linki nie zaklinuje się sama z siebie. Zresztą doraźnie wystarczy poruszać pancerzem linki dość mocno lub postukać w nią i wtedy zazwyczaj cienka warstwa lodu w nim puszcza na jakiś czas.

Kupując nowe linki zabezpieczam je na wyjściu z pancerza masą elastyczną z Bolla. Nigdy nie zasycha a lepiej uszczelnia pancerz niż te gumki seryjne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra