Panowie drążyłem temat kilka tygodni i oto moje wnioski odnośnie nagrzewnicy elektrycznej:
-porządnie naładować akumulator
-sprawdzić bezpiecznik maxi fuse na akumulatorze (po akcji serwisowej ma 30A)
- sprawdzic bezpiecznik 30A, w skrzynce bepieczników (umiejscowionej przed akumulatorem)
- sprawdzić i wyczyscic dokladnie styki przekaznika 30A w skrzynce bezpieczników (umiejscowionej przed akumulatorem), ewentualnie kupic nowy.
- sprawdzic i wyczyscic dokladnie styki przekaznika 50A umiejscowionego na wentylatorze (najlepiej wyciagnac schowek od strony pasazera), ewentualnie kupic nowy.
-podłączyć rozgałęźnik z szarej kostki na dwie skrajne grzałki nagrzewnicy
-jedną z dwóch wolnowiszacych niebieskich kostek wpiać w grzałkę środkową
Grzałki włączają sie kazdorazowo przy temperaturze zewnetrznej ponizej 20 stopni celsjusza i temperaturze silnika nieprzekraczającej 60 stopni!
nieważne jest na ile ustawicie temperature klimatronika (za wyjątkiem maxymalnego chłodzenia LO).
predkość dmuchawy nie jest ważna!!! (podejrzewam ze dlatego byla akcja serwisowa, program w centralce klimatronika był felerny i uruchamial nagrzewnice przy zerowej predkosci wentylatora, stad te stopione kokpity).
Grzałka działa w dwóch trybach, jeden i dwa>
środkowa grzałka (ta z przekaznika 50A) załącza sie jako pierwsza (jej moc to ok 230W), przy niższych temperaturach dolączaja sie dwie skrajne (w sumie mają moc 115W), czyli na drugim biegu jest 230W+115W, szału nie ma

.
Bardzo istotne jest wyczyszczenie styków przekaźników, u mnie wyglądało to tak ze jak robilem test przekazników to "cykały" a napiecia było 0V. działo sie tak poniewaz styki zwierne były nadpalone i napiecie nie pojawialo sie.
jeszcze apropo przekazników: gdy uruchamiamy fes-em przekaźnik nr 1 to cyka ten w kabinie 50A, gdy właczałem test 2 przekaznika cykały jednocześnie ten w kabinie i w komorze silnika.
podsumowywując, nagrzewnica w tych ustawieniach szału nie robi, np przy -5 stopniach na zewnatrz, przy calonocnym postoju samochodu na zewnatrz, szyba przednia odladza sie po ok 5min pracy silnika na wolnych obrotach.
dla odwaznych mam rozwiązanie: zmieniamy bepiecnik na akumulatorze na 50A, wyciagamy rozgałęźnik i podpinamy kazda kostkę niezależnie do nagrzewnicy, moc wynosi wówczas 700W. ja osobiscie tak robie na sezon zimowy, nalezy tylko pamietac zeby zwiekszac predkosc wentylatora conajmniej na polowe skali, wowczas unikniemy stopienia kokpitu. sezon letni zmieniamy na stare ustawienia, rozgałęznik plus bezpiecznik 30A na akumulatorze.
dodam równiez ze "cykniecie przekaznika" w kokpicie usłyszycie po kilkunastu sekundach od włączenia klimatronika.
zycze powodzenia w uruchamianiu! pozdrawiam