katalizator a sonda lambda

areyoufine

Nowy
Rejestracja
Sty 26, 2010
Postów
342
Lokalizacja
Kalisz/Ostrów WLKP
Auto
156 GTA
Witam.
Mam pytanie odnośnie katalizatora i sond lambda. W tym tygodniu będe wymieniał obie sondy, przed i za katalizatorem. Warto robić coś z tym katalizatorem? zdemontować, przeczyścić?
Jak wiecie, sondy nie są tanie, w związku z tym nie mam zamiaru za pół roku kupować nowej, a z tego co udało mi się przeczytać, katalizator na wykończeniu może uszkodzić sondę.

Dodatkowo chciałem zapytać o plecionkę. Co to jest i do czego służy? ("Jak plecionka dziurawa to sonda niedogrzana, więc nawet samoczyszczenia nie było, dlatego jest już szmelcem
" - MarcinTM)
 
Generalnie kolego to nie wiem czy czyszczenie katalizatora pomaga na dłuższą mete,bo zasada działania jest taka że reagują substancje chemiczne w katalizatorze ze spalinami ,a sondy sterują pracą katalizatora wiec jesli wymienisz sondy to teoretycznie katalizator powinien mieć większą sprawność,ale też z drugiej strony zużyty katalizator nawet po czyszczeniu nie będzie w 100 procentach sprawny.Mysle ze sprawnosc katalizatora mozna zdiagnozowac i bedziesz wiedział czy cos z nim robic czy nie....takie jest moje zdanie,ale mogę sie mylic.

---------- Post added at 18:59 ---------- Previous post was at 18:55 ----------

Tzn sondy sterują katalizatorem poprzez sterowanie pracą silnika....dopisuje to bo zaraz pewnie sie pojawia głosy że sondy nie sterują katalizatorem;)
 
Plecionka, inaczej element elastyczny, to po prostu tłumik drgań wydechu, pracuje na niej, siatka akurat to tylko osłona, pod spodem jest najzwyklejsza harmonijka.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra