Pukajacy zacisk hamulca??

arturw22

Nowy
Rejestracja
Lip 27, 2011
Postów
40
Lokalizacja
G�ogow, Legnica, Poland, Poland
Auto
Alfa Romeo 1,9JTD 8V
w lewym kole puka mi zacisk od hamulca ma ktos jakis pomysl by to naprawic??
nie mam sprężynki trzymajacej zacisk z ta obudowa tylko ze nie mam jej od poczatku a puka od niedawna..
a moze ma ktos taka sprezne na sprzedaz??
 
kolego taka sprężynka w aso, komplet na dwa koła kosztuje 22zł, może klocek starł ci się, zacisk odgiął trochę przez to i puka o felgę, ja tak miałem z zimówkami, najlepiej jedź do aso kup sprężynkę i załóż, jak dalej bd pukało, to rozkręć zacisk, i zetrzyj klocek tak aby był równy, bo teraz pewnie masz krzywo starty
 
zauważyłem ze klocki sa poprostu luzne maja okolo1,5mm luzu i one tak pukaja, tarcza od wewnetrznej strony sa nierowno scierane;/ przelozylem ta sprezynke z prawego kola na lewe jazda probna byla bardzo niebezpieczna dalej puka ale niemialem wogole hamulca trzeba bylo pompowac...od czego zaczac naprawe by pozbyc sie tego luzu?? mi sie wydaje ze od tarczy jutro spróbuje odpowietrzyc te kolo ale watpie zeby to cos dalo;/
 
najpierw to sprawdź grubosć klocka, i porównaj do oryginału, z tarczą tak samo, zmierz ile ma twoja i ile ma oryginalna- wymiary choćby na allgero
 
wymienie tracze bo jednak juz dawno temu powinny byc wymienione;/ Jakie tarcze polecacie?? bo teraz alfa hamuje idealnie mam leprze hamulce niz ojciec w C5 a on ma 35tys km na liczniku niechcial bym tego zepsuc ale nie chce tez tez na tarcze wydac calej wyplaty:) mam jeszcze pytanie... sciagal juz ktos z was tarcze z przodu?? moze ktos opisze jak to sie robi?? jakie probley napotkal??
 
trzeba sie nagimnastykowac ale problemow zadnych wiekszych nie ma. pamietaj by bardzo uwazac gdyz na poczatku bedzie hamowac znacznie gorzej (klocki musza sie ulozyc do tarcz)
 
trzeba sie nagimnastykowac ale problemow zadnych wiekszych nie ma. pamietaj by bardzo uwazac gdyz na poczatku bedzie hamowac znacznie gorzej (klocki musza sie ulozyc do tarcz)

To co wystarczy odkrecic zacisk i ta srude na klucz 36 od przegłobu i zejda tarze?? tak mialem esorcie dlatego tak sobie to wyobrazam:)
 
Wystarczy zdjąć koło, zdjąć zacisk i wykręcić trzpień pomiędzy dwoma otworami (klucz 10 albo 12):
tarcza.JPG
(Zdjęcie poglądowe)

Dalej tarcza powinna zejść gładko. Jeśli nie to trzeba odkręcić drugą część zacisku.
 
Ostatnia edycja:
Wystarczy zdjąć koło, zdjąć zacisk i wykręcić trzpień pomiędzy dwoma otworami (klucz 10 albo 12):
32761-pukajacy_zacisk_hamulca-tarcza.jpg

(Zdjęcie poglądowe)

Dalej tarcza powinna zejść gładko. Jeśli nie to trzeba odkręcić drugą część zacisku.
Klucz 12 do śruby trzymającej tarczę. Tarczy nie wyjmiesz dopóki nie wykręcisz 2 części zacisku mocowanej dwoma śrubami 17 albo 19.
 
sprawdź też inną rzecz... mianowicie miałem podobny problem, mechanicy rozebrali mi pół samochodu i nie mogli dojść co stuka, okazało się, że w szparę na rancie tarczy wpadł kamyczek, który wypychało kiedy tarcza się nagrzała i stukał, wystarczyło go obcęgami wyciągnąć i stukanie znikło
 
Jak się popieści to się wyciągnie.
Jak ma sie nieoryginalne felgi to tych srub trzymajacych tarcze nie ma.
Jak juz zdejmiesz zacisk to wyczysc porzadnie wszystko
 
Odkręcasz dwie śruby od prowadnic jarzma.
Śruba 13, z tyłu zacisku w środku kontra na 15.
Zdejmujesz część zacisku z tłoczkiem, wyjmujesz klocki i masz eleganckie dojscie do śrub. Grzechotka z długą rączką ewentualnie klucz + Długa brecha ewentualnie klucz do kół.
Nie ma szans żeby nie puściło.
 
No z przełożeniem to ja tez potrafię wiesz... ale żeby nie urwać niczego;/ no ale nasada spróbuje tak jak mowisz
Nie urwiesz :) Zobacz sobie w wątku o zmianie klocków jakie stosowalismy dźwignie (70cm/1m) inaczej nie dasz rady. A np. u mnie ta 13 plus kontra 15 też łatwo nie szły :P Jak będziesz miał dobre klucze to dasz rade.
 
Nie urwiesz Zobacz sobie w wątku o zmianie klocków jakie stosowalismy dźwignie (70cm/1m) inaczej nie dasz rady. A np. u mnie ta 13 plus kontra 15 też łatwo nie szły Jak będziesz miał dobre klucze to dasz rade.
jak sie dobrze zaprzesz to i 25cm pójdzie ;)/
Podstawa to klucze 8 kątne. bo te gwiazdkowe 16 są kijowe i lubią zepsuć śruby
 
Nie urwiesz :) Zobacz sobie w wątku o zmianie klocków jakie stosowalismy dźwignie (70cm/1m) inaczej nie dasz rady. A np. u mnie ta 13 plus kontra 15 też łatwo nie szły :P Jak będziesz miał dobre klucze to dasz rade.

O taki post mi chodzilo :) Teraz bede krecil ile sil:P

---------- Post added at 15:06 ---------- Previous post was at 15:01 ----------

Do tego mala renowacja.. szlifowanie i malowanie zacisków będzie pięknie:) Zwykła farba chyba wystarczy nie trzeba żaroodpornej?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra