który silnik lepszy do alfy 147

  • Autor wątku Autor wątku jebacz224
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jebacz224

Guest
który z silników jest lepszy 1.6 16V T.Spark 120KM czy 2.0 16V T.Spark 150KM ??
i na co trzeba zwracać uwagę przy kupnie tego modelu auta ??
 
2.0 jest lepszy:) bo mocniejszy:) i oszczedniejszy, bo mniej go kręcisz. nie wiem dokładnie jak w 147 ale w 156 to 1.6 poprostu nie jedzie, nadaje sie do przemieszczania, spokojnego, ale nic wiecej.

Ale 2.0 może być troche bardziej awaryjny, wieksze koszty rozrządu, bo ma jeden pasek wiecej. i cześciej padają panewki, ale to po cześci przez to ze mocniejsze auta czesto wiecej dostają.
Generalnie to kieruj sie przede wszytkim stanem auta.

Osobiście polecam 2.0. bo w miare jeżdzenie i tak bedzie za słaby. a 1,6 jest dużo słabszy.
 
2.0 oszczedniejszy? chyba srednio bo nie widzialem nigdzie aby ktos napisał ze w miescie ponizej 9 dalo sie zejsc a 1.6 spokojnie na 8.6 dalo sie zrobic
poza tym 120 nie jest taka slaba bo to auto nie jest ciezkie i calkiem dobrze sie jezdzi nawet wyprzedza czasami zalezy do czego ma to byc pojazd (bo w trasy to srednio sei nadaja to auto )
 
Na hydeparku było jakiś czas temu zestawienie przyspieszenia wieluuu aut.. i między innymi było wymienione 147 z silnikiem 1.6 manual 120koni i 147 2.0 selespeed to 1.6 był szybszy :P

Więc nie wiem skąd tu jakieś wnioski że 1.6 120 koni jest słaba.. powiedziałbym że 120 koni z 1.6 to większe wyciśnięcie mocny niż tylko 150 koni z 2.0..

Osobiście nie kupiłbym 147 z 2.0 TS bo za dużo pierdół w nim jest.. co najwyżej z różnych generacji Alfy poskładał 2.0 które nie miałoby wszystkich zbędnych pierdół.. typu wałków balansujących.. i oczywiście manual napewno nie selespeed.. Pod tym względem 1.6 120 koni wypada lepiej bo jedyną nazwijmy to pierdołą jest wariator.. a reszta to zwykły silnik..
 
też bym brał 1.6, miałem 156 z tym motorem i nic sie nie działo i wcale słaby nie był!!! mialem 166 z 2.0 i wiecej nie chce tego motora, padły panewki po moim przebiegu około 24 tys km, wiec kupiłem angola na silnik, a drugi silnik zrobił zaledwie 7tys km! panewki....
 
a nawet jak wariator padnie to przeciez furja jedzie tylko poklepuje sobie dajac znaki ze nalezalo by cos zrobic :) jesli chodzi a auto typowo miejsko podmiejskie to jest calkiem ok wyprzedzac sie da po japonsku (chodzi lepiej niz laguna II 2.0 140hp bo jest leciutkie) wiec problemu nie ma tym bardziej z manualem do tego gazik i 10.5 w miescie spokojnie wdycha w trasie leppiej to wyglada (przy normalnej jezdzie)
 
Jak alfa ma jeździć jak Alfa to 2.0 to minimum :) ( a najlepiej GTA:) ) bo do 120 km to na co takie zawieszenia itp. lepiej sobie bravo kupić z tym silnikiem.
na trasie przy dynamicznym stylu jazdy 2.0 spali mniej niż 1.6

A tak popatrzylem z ciekawości czemu 156 z 2.0 ma 8.8 a 147 ma 9.3 oba w wersi 150 km ( bo starsza ma 155 km ale tej nie ma w 147), to błąd czy co ?przeciez masy podobne.

Jak sie zmienia silnik na tak sam jak sie ma to co sie dziwić ze panewki lecą?

2.0 to bardzo fajny silnik. jak przystało na alfe ma troche bajerów, zmienna długosc kolektora , wariator itp. Taka moja prywatna opinia
 
jak miałbym kupic silnik złom to nie kupowałbym wogóle, dodam ze anglika kupiłem z 2003r z wersja 150KM, myślalem ze poprawili coś z panewkami, myliłem sie... porównaj sobie ile jest 2.0 z problemem panewek a ile jest 1.6
 
miesiąc temu kupiliśmy z dziewczyną AR 147 2.0 T.S. i powiem Ci tak, autko bardzo fajnie jeździ zrobiliśmy już ok 2.6 tyś km większość to jazda mieszana. Spalanie wychodzi jakieś 8.5-9l przy normalnej jeździe. Jak depnie się to wir w baku i spalanie wykracza poza wyobrażenia ^^. W piątek odebraliśmy samochód od mechanika po wymianie rozrządu + pompa + filtry + pasek + rolki od alternatora + wymiana oleju w silniku + poprawa linek w skrzyni (nie wracała pozycja lewarka od zmiany biegów po wyluzowaniu lecz zostawał tam gdzie się go zostawiło :P) całość z częściami SKF +Dayco wyszła mnie troszkę ponad 2.3 tyś zł. Nie jest to samochód ekonomiczny ale za to daje duuużo frajdy ;D
Osobiście polecam ale nie jeździłem zbytnio 120 konną wersją więc o niej nie opowiem. :]
pozdrawiam
 
Ale mialeś jakiekolwiek przesłanki ze będzie on wiecej chodził? czy tylko zapewnienia sprzedawcy? ja nie bede zapeszał ale moj ts 2.0 przejechal do remontu 260 tys, a po remoncie juz 80 tys. odpukać bez przygód. po porządnym remoncie, a nie jestem wyjątkiem na forum. wiec nie narzekaj tak na 2.0 skoro wyjmujesz stary i zakładasz stary.
 
rozrządu + pompa + filtry + pasek + rolki od alternatora + wymiana oleju w silniku + poprawa linek w skrzyni 2300ZŁ ? CO TYLE kosztowalo ? bo to jakas astronomiczna suma 600 czesci za rozrzad plus 230zł w aso wymiana plus napinacz 150 plus olej zaklad bez znizki 150zł z filtrem regulacja linki moze 100 to mamy liczac na okraglo 1200zł a kolejny 1300 ???
 
Ostatnia edycja:
Spalanie wychodzi jakieś 8.5-9l przy normalnej jeździe
Oczywiście spalanie z komputera pokładowego nie z dystrybutora.
Chyba że to z jazdy 50km/h z miasta 30tys mieszkanców.
Mam i 2.0 TS i 1.6 TS.
dwulitrówka idzie lepiej i to jest fakt ... mimo cięzszego auta bo 166 vs 147.
Ale, 1.6 jest dużo oszczędniejsze ... uwierz mi, że na trasach które robie zamiennie 166 i 147 z tą samą prędkością to licząc spalanie LPG w 147 do PB w 166 to i tak litrażowo wychodzi mniej w 147.

Co do samej 147.
1.6 120 KM ... i dużo innych aut mozna na trasie zadziwić ... do 140-160 spokojnie można polatać bez problemu ... sam jechałem nią pare razy do ~200km/h i nigdy nie było problemu się do tego rozpędzić i bez problemu osiąga tą prędkość maks z serwisówki.
spalanie - u mnie LPG + lodówka 240x60x45 na dachu i spalanie w trasie 8.9 w mieście bierze do 11-12.
Czy to nie jedzie ... zależy co od auta się oczekuje, jako miejska wyścigówka jest super - wysoko się kręci ładnie startuje.
Co do awaryjnosci ... no potwierdze ze 2.0 miała wymianke przez panewki, a 147 smiga i nie jest oszczedzana ... czerwone pole widzi często ...
 
w benzynnie duzej roznicy nie bedziesz mial(procz roznic miedzy 105 a 150km), spalanie nie ma takiego rozstrzalu miedzy soba w tych 2 "ubozszych" wersjach silnikowych, ale i duzej roznicy w osiagach nie ma.... a do tego chyba w mocniejszej jest wariator etc a to sprawia jak cos wieksze problemy;) niemniej jednak w 105km brakuje troche tego zaciecia...poszalec lekko mozna, bo ktos juz z 2.0 2.5 no niestety.... ma wiecej na ulicy do powiedzenia:p niestety tutaj wielkich przygod nie ma;) no i w 105km brakuje 6 biegu na trase:/ polecisz 200km/h ale pozniej silnik ledwo chce isc pod ta granice a i 5000-5500 obr caly czas nei jest przyjemne:/ to jest duzy minus. no i jak na te litraze 1.6 TS-y maja spore spalanie.... za to mamy to cos co ma w sobie alfa;)
 
zapewnienia sprzedawcy żadne, (ZAPEWNIAŁO MNIE TYLKO MOJE UCHO NA ROZGRZANYM MOTORZE) anglik miał przejechane 190tys km, po rozebraniu silnika (juz uszkodzonego) wał był już po drugim szlifie! ja swoje zdanie powiedziałem na ten temat więc juz sie udzielał nie bede, a i dodam jeszcze że w 156 220tys km wszystko oryginał. A Twój 2.0 ts z jakiego powodu miał remont robiony?
 
Z tego powodu co wiekszość TS ów. czyli panewki. ale nie robie z tego problemu, bo to dla tego silnika norma tak jakby, niestety. zrobiony był remont i auto jeździ dalej. A wstawianie silnika o którym nie wiadomo wiele jest mało rozsądne bo wiekszość TS ów koło 200 tys albo juz mialo albo zaraz bedzie miec remont (a ucho to kiepski wskaźnik, jakby tak kompresje i ciśnienie oleju sprawdzić to by może wiecej bylo wiadomo). a jak fachowiec lichy to remont tak zrobi ze nawet z warsztatu auto nie wyjedzie, wiec dla mnie to zbyt duza loteria.

Mialem kidys silnik od omegi w terenowce, ale to byla prosta v6 toporna i tam sprawa byla prosta ze silnik sezon chodzil i sie wymienialo, ale silnik kosztowal uzywka 500 - 700 zl, i nawet rozrzadu nie robilem tylko jezzdzilem póki chodził. silniki alfy są dla mnie zbyt drogie i zbyt skąplikowane na takie traktowanie, zreszta terenówke mialem do zabawy, a alfa jezdze na codzien i musi być niezawodna.

Ale faktycznie zakończmy dą dyskusje bo malo wnosi do wątku.
 
1.6TS w 147 to całkiem rozsądny wybór. Ja akurat wybierałem ten motor na pierwsze auto więc nie potrzebowałem do ścigania się po ulicach. Z drugiej strony na trasie trochę brakuje prędkości bo przy 150km/h mamy jakieś 5,500obr/min czyli całkiem sporo, dla ekonomiki poruszania się mogłoby ich być troszeczkę mniej. W mieście da się tym sprawnie poruszać, a gdy silnik się trochę na obroty wkręci to i z wyprzedzaniem nie ma problemu.
 
Z tego powodu co wiekszość TS ów. czyli panewki. ale nie robie z tego problemu, bo to dla tego silnika norma tak jakby, niestety. zrobiony był remont i auto jeździ dalej. A wstawianie silnika o którym nie wiadomo wiele jest mało rozsądne bo wiekszość TS ów koło 200 tys albo juz mialo albo zaraz bedzie miec remont (a ucho to kiepski wskaźnik, jakby tak kompresje i ciśnienie oleju sprawdzić to by może wiecej bylo wiadomo). a jak fachowiec lichy to remont tak zrobi ze nawet z warsztatu auto nie wyjedzie, wiec dla mnie to zbyt duza loteria.

Mialem kidys silnik od omegi w terenowce, ale to byla prosta v6 toporna i tam sprawa byla prosta ze silnik sezon chodzil i sie wymienialo, ale silnik kosztowal uzywka 500 - 700 zl, i nawet rozrzadu nie robilem tylko jezzdzilem póki chodził. silniki alfy są dla mnie zbyt drogie i zbyt skąplikowane na takie traktowanie, zreszta terenówke mialem do zabawy, a alfa jezdze na codzien i musi być niezawodna.

Ale faktycznie zakończmy dą dyskusje bo malo wnosi do wątku.
moje ucho to nie bylejakie ucho:D
 
ja uważam, że 2.0 będzie lepszy. Mocniejszy, lepsze osiągi i na pewno ładniejszy dźwięk silnika. 147 wcale nie jest lekka. Waży prawie 1300kg!
 
Właśnie nie wiedziałem czytając ten wątek czemu piszecie koledzy, że 147 jest leciutka. Ciężkie toto! :P też bym brał benzynowe tylko 2.0. Albo więcej. 1.6 nawet 120 KM w dalszym ciągu ma niski moment obrotowy i z reszta 120KM na samochód ważący ok. 1,3 tony to mało - oczywiście każdy ma swoje zdanie. 120KM to jest ok. np w 206 czy Punto II ale te samochody z silnikiem ok. 1,6 litra ważą ~1000kg. Poza tym bardzo dobrze napisał kolega Kacper_agh, że wbre pozorom większy silnik często wcale więcej nie spali bo jest mniej żyłowany, nie trzeba go tak kręcić dla uzyskania osiągów, przy wyprzedzaniu, silnik "mniej się męczy", żeby napędzić auto czy utrzymać zadaną prędkość.
 
tak wieksze czasem pala mniej ale nietutaj to jak w octavi montowany byl 1.2 chba i palil wiecej niz 2.0 ale tutaj nie maa takiego problemu bo on nie jest za slaby a ja dalej mam pytanie co to za naprawa za 2300?? skoro opisalestylko wymiany
 
Amortyzatory
Powrót
Góra