Generalnie rury z nierdzewki maja tylko dwie zalety, nie pekaja...jak rury gumowe. i nie pęcznieja podczas wzrostu cisnienia.
poza tym same wady
-cena zakupu rur, plus złaczki silikonowe, plus porzadne zaciski
-zwiekszona ilosc połaczen na opaski skutkujaca wieszym prawdopodobienstwem rozszczelnienia
-podczas montazu FMIC klopot z montazem zderzaka
-nie zapobiegają turbo dziurze
-efekt placebo
w zasadzie rura z stali nierdzewnej nie jest konieczna na dolot, wystarczy zwykla czarna cienkoscienna, dlaczego??
z prostego powodu, z odmy przed turbo zawsze jest dostarczana niewielka ilosc oleju, wiec rury pomiedzy turbosprezarka a kol. ssącym nie skoroduja, z zewnatrz można je pomalowac, np proszkowo.
efekt turbo dziury mozna rozwiazac na dwa sposoby
-jezdzic tak aby obroty silnika nie spadały ponizej 1700,
-udac sie do tunera, który poprawi mape
pomijam kwestie dokladania drugiej turbosprezarki, ze wzgledu kosztów takiej przeróbki.
pzd.