• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Zakup Alfy 147

  • Autor wątku Autor wątku AdaaM_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
A

AdaaM_

Guest
Witam Serdecznie Miłośników Alfy .

Otóż od paru tygodni chodzę z gorączką na Alfe Romeo 147 1.6 TS .
Nie powiem samochód prezentuje sie wysmienicie, jeżeli chodzi o środek naprawde dużo aut może sie wstydzić .
Znalazłem jedną ciekawą na allegro, będe wybierał sie obejrzeć ją . Dzwoniłem jedynym problemem to łożysko koła, które jest juz kupione ,wystarczy wymienić .
3 osoby które mają taką Alfe przerażają mnie, ponieważ mówią że ciągle jeżdzą od warsztatu do warsztatu .
Będzie to mój pierwszy samochód, wczesniej troche jeździłem peziem 206 .
Samochodem głównie będe śmigał po mieście .
Prosiłbym o rady czy faktycznie warto akurat ten egzemplarz, na co zwrócić uwage przy kupnie, najczęstsze wady, czego moge sie spodziewać, czy faktycznie naprawy są tak kosztowne czy można to i owo zrobić tanim kosztem .

http://otomoto.pl/alfa-romeo-147-full-opcja-skory-grzanefotele-C27590061.html

Tutaj przedstawiam moją wybrankę serca .

Pozdrawiam Serdecznie
 
Ciekawe ile żre oleju? W ogóle cena mega atrakcyjna, tylko ciekawe ile trzeba w to auto wsadzić jeszcze kasy by tak na prawdę było wszystko w miarę w porządku. W ogłoszeniu zawsze wszystko pięknie wygląda ;)

W ogóle nie ten dział ;)
 
A to przepraszam, jezeli istnieje możliwość to prosze o przeniesienie .

No własnie, zalezy mi oczywiście żeby kupić i jeździc, oprócz tego łozyska rzekomo wszystko okej, bez nakładu finansowego i możliwość sprawdzenia go na dowolnej stacji .
 
Cena jak najbardziej atrakcyjna tylko musisz sie liczyc z tym ze na miescie troche duzo pali mi tak ok. 10.5 litra przy spokojnej jezdzie
 
- przedni zderzak z lewej strony odstaje, szpara 3 cm, pije olej.

- kilka razy brałem udział w oglądaniu 147 TS.
- aby określić wartość samochodu trzeba zrobić rzetelną diagnostykę.
- w skład takiej diagnostyki musi wchodzic
sprawdzenie wszystkich czujników, sond lambda,
parametru short, long (widać wtedy czy pije olej !!!),
sprawdzenie temperatury katalizatora oraz określenie balansu cylindrów (pozwala określić czy poszczególne cylindry pracuja poprawnie)
test czujnikiem PX z pomoca oscyloskopu (ten pomiar pozwala określić czy rozrząd jest ustawiony poprawnie).
- sprawdzenie zawieszenia, wycieków z silnika, skrzyni biegów.
- sprawdzenie karosażu, czy nie był bity z boku.

- cały ten test zajmuje około 2-3 godzin, koszty to tak około 300 zł.
- mało kto tak robi a potem to narzeka.
- na końcu zebranie faktur z napraw, a potem w pierwszej kolejności po kupnie zrobienie rozrządu.
 
Czy zwykła stacja diagnostyczna jest w stanie to wszystko sprawdzić ?
Z jakimi kosztami nalezy sie mierzyc przy rozrządzie
 
Ty sie licz z tym, że auto z takim wyposażeniem warte jest okolo 13 tys zł jak nie więcej, więc nie licz, że tutaj kupisz i nic nie bedziesz mial do roboty. Ja swoja kupiłem za grosze, ale wiedziałem, że musze dołożyć drugie tyle, zeby wszystko było na tip top. Zrobiłem i tak wyszedłem jakies 2 tyś do przodu. Teraz nic sie nie dzieje. Wiedziałem z Kim sie żenię :)
 
Przecież ta Alfa jest w tragicznym stanie karoserii, mimo opisu że się super prezentuje. Maska wygląda jakby ktoś po niej skakał i jakby była czymś oklejona. Obydwa przednie błotniki pomięte przy masce, lampy zaparowane. Wydaje mi się, że tylny lewy błotnik z tyłu i próg jest wgnieciony lekko, zresztą wygląda to tak jakby ktoś w Photoshopie coś tam kombinował. Brak listwy scudetto. Skóra to woła już o pomoc i zabranie z niej tych wszystkich plaków :D

I najważniejsza sprawa dla mnie, to auto jest z Płocka - czyli odpada dla mnie już na przedbiegach, choćby niewiadomo jakie piękne było na zdjęciach i opisie :)
 
Przykro mi to mówić, ale jak dla mnie za tanio. Jeśli średnia cena na Otomoto wynosi około 10k zł to niby czemu ta za 6k miałaby być taka superduper jak w opisie. Rozumiem zauroczenie bo sam polowałem na czarną z czerwoną skórą ale...
 
Po takim opisie jak w tym ogłoszeniu, i widocznych już na zdjęciach mankamentach to nawet 50 km bym nie zrobił żeby obejrzeć to auto. Na żywo pewnie będzie znaacznie gorzej. Pamiętaj że jeśli cena auta jest podejrzanie niska to trzeba się nastawić na sporo problemów. Nikt nie odda dobrego auta za pół darmo.
 
Ej ludzie nie przesadzajcie.
Auto ma 12 lat a nie nówka salon więc musi być trochę zmęczone .
Co do ceny to jest bardziej realna niż te z chmur wzięte średnie z ogłoszeń OTOMOTO.
Dwa lata temu za swoją dałem 9450zł gdzie średnie wywoławcze oscylowały koło 14500zł.
Co słynnego tu na forum Płocka to bym się nie przejmował w każdym regionie kraju jest taki "Płock" i moim zdaniem dobrze bo przez to podniósł się standard oferowanych do sprzedaży używek. Przynajmniej są umyte i odświeżone.
 
Ta Alfa gnije już kilka miesięcy na otomoto, poza tym musi być przy niej często coś grzebane sądząc po zafalowaniu lakieru na rantach błotników przy masce. Odpuść sobie konkretnie tą sztukę... :)
 
Według sprzedającego rozrząd był robiony 5 tys km temu . Faktycznie był gdzies przejechany, ale lekkie uderzenie, żadnych mocnych, prowadnice od strony silnika i bagażnika nie naruszone .
Rzekomo jest kompletnie bez wkładu finansowego, przebieg to 170 tys, jak pisałem, mówi że jest mozliwość sprawdzenia go pod siebie .
 
Ja się zgadzam z kubajg. Jedno to stan auta na zdjęciach, a drugie to opis samochodu. Ja rozumiem taką cenę ale z dokładnym opisem stanu auta i co się z nim stało. A nie pierdoły pisać w ogłoszeniu i ani słowa o rzeczach widocznych gołym okiem na zdjęciach.

Później się dzieje jak w większości. Pojedziesz, będziesz pytał o to co zauważysz i będzie Ci mówił gościu, że to lekko uderzone, lekko przytarte, to wystarczy spolerować, tamto wymienić itd.
Dla mnie jak ktoś nie potrafi adekwatnego opisu napisać to do widzenia. Do tego, jeżeli ktoś nie dba o samochód już z zewnątrz to nie chcę myśleć o środku i silniku.
 
Ja się zgadzam z kubajg. Jedno to stan auta na zdjęciach, a drugie to opis samochodu. Ja rozumiem taką cenę ale z dokładnym opisem stanu auta i co się z nim stało. A nie pierdoły pisać w ogłoszeniu i ani słowa o rzeczach widocznych gołym okiem na zdjęciach.

Niestety tak wygląda 90% opisów handlarzy. Podejrzewam że w każdym ogłoszeniu wstawia ze wzoru taki sam. Dla niego najważniejsze jest żeby klient przyjechał i obejrzał auto, bo często jak już zrobi te XXX km to kupi i przymknie oko na niektóre mankamenty. Ja kupiłem Alfe od chłopaka który już w ogłoszeniu wypisał nawet takie szczegóły jak przepalone podświetlenie pokrętła klimy czy zacinający się podnośnik szyby, na żywo opowiadał jeszcze o wielu innych sprawach, dostałem stertę faktur itp. i każdemu polecam trafić na takiego sprzedawcę. Nie napalać się na byle okazje bo potem można tego żałować i zrazić się do całej marki raz na zawsze. Aha i co ważne - sortować auta od najwyższej ceny w dół a nie odwrotnie.

Co do tego konkretnego egzemplarza, to nawet antenke ma urwaną :P
 
A nie pierdoły pisać w ogłoszeniu i ani słowa o rzeczach widocznych gołym okiem na zdjęciach.
Jak dla mnie to to jest ogólnie problem całego rynku. Zamiast napisać wprost "walnięte raz na parkingu, przebieg 220k km" to oni z 13 letniego auta robią nie wiadomo jakie cudo o przebiegu sugerującym ewentualne krótkie przejażdżki i przeparkowywania po osiedlu na przestrzeni lat.
Pamiętam jak kiedyś sprzedawałem auto 20 letnie i kupujący powiedział mi, że cytuję "a co to? Silnik się poci?????", na co w odpowiedzi usłyszał, że jak bardzo chce to mogę go umyć a to tylne puknięcie zakryć szpachlą. Kupił bez dodatkowego szemrania już;)
W tej Alfie przebieg też mi się jakiś mały wydaje. Moja 2003 rocznik miała coś koło 190k km jak ją w tym roku w kwietniu kupowałem(w ten raczej wierzę bo oddawana do dealera w rozliczeniu za nowe i tam też ją kupiłem).
 
Z tym przebiegiem to już tak nie przesadzajcie. Wszystko zależy od egzemplarza. Moja jest rocznik 2002, jeżdżę nią od września i dokładnie dzisiaj stuknęło 140 tysięcy. We wrześniu było niecałe 134 tysiące. W 10-letnim aucie. Przebieg sprawdzany w ASO. Więc zdarzają się takie sztuki. Owszem, 98% ma na zegarach 150 tys, a jak podpiąć pod kompa to i 300tys pokaże. Ale jednak 98% to nie 100%
 
Amortyzatory
Powrót
Góra