Piszczące hamulce przy skręcaniu

Panowie jest trop!!! Dzisiaj po trasce (40km) oczywiście w między czasie piszczało i zaciągnąłem ręczny na 1ząbek i ucichło! więc już wiem, że to tył po przejechaniu tego dystansu palec na tarczę i lewa tylna gorąca,wyraźnie cieplejsza niż prawa. To już sporo wiadomo, tylko ciekawe co to będzie? chyba nie same klocki skoro tarcza się jedna mocniej grzeje.
Nie mam kurcze teraz, jak tego załatwić ponieważ teraz jeżdże w delegacji tydzień a po tym wyjazd na urlop.
 
może po prostu zaciski trochę zardzewiały z tyłu w miejscu gdzie pracuje klocek i nie odbija. Jak sciagniesz zacisk to bedziesz widzial co sie dzieje
 
Witam, byłem wczoraj u mechanika, napewno blokowały sie zaciskii bo tam coś przyrdzewiało jakieś blaszki przeciścili i nasmarowali dookoła sprawdzili niby ok, ale dzisiaj jechałem i tarcza goroąca! druga ciepła, pisku już nie było ale podniosłem koło na lewarku i jest delikatny opór a prawe leciutko się kręci. Cholera! co to może być, znowu będę do nich jechał zostawie niech cały układ rozbiorą.
 
coś przyrdzewiało jakieś blaszki przeciścili i nasmarowali dookoła sprawdzili niby ok
Pisałem właśnie o tym już w 13 poście.
dzisiaj jechałem i tarcza goroąca! druga ciepła, pisku już nie było ale podniosłem koło na lewarku i jest delikatny opór a prawe leciutko się kręci. Cholera! co to może być.
Tłoczek nie cofa się tak jak powinien. Muszą rozebrać cały zacisk: wyjąć tłoczek, sprawdzić dźwigienkę ręcznego przy zacisku, etc.
 
Witam, wiem koledzy, że napisaliście wszytko, Wilekie dzięki wszystkim za cenne wskazówki, poprostu musiałem gdzieś żale wyładować, że bella się nie chce poddać, bo niby po smarowaniu było wporządku, a nie jest.
W pon zostawiam auto i jadę na urlop niech działają, dam znać jak będę widział co było dokładną przyczyną.
 
Witam, już wszystko jasne, byłem u innych mechaników w wzeszłym tygodniu po oględzinach okazało się, że klocki hamulcowe delikatnie się rozwarstwiły okładzina miała szczelin ę od metalu i przy hamowaniu się nagrzewały i rozszerzały,kupiłem nowe klocki, dodatkowo wymienili mi reperaturkę bo guma już była pęknięta. Po tym zabiegu wszystko wróciło do normy. Wszystkim dziękuję za pomoc i cenne wskazówki bo zostały opisane chyba wszystkie możliwości:)
 
Witam.
Mam bardzo podobny problem jak wszyscy wcześniej opisywali,ale z małymi różnicami.Też Mi piszczy nie od razu tylko po kilku km,dzieje się to na łukach,ale tylko w lewą stronę i przy delikatnym skręcie ok 1/4 obrotu kierownicy,mocniejszy lub słabszy kąt i problemu przeważnie nie ma.Pisk pojawia się także podczas hamowania,ale dopiero pod koniec i przypomina dźwięk hamowania pociągu,gruby ciągły pisk.To ostatnie może mieć swoją przyczynę w tym,że ostatnio mechanik mówił ,że kończą mi się klocki z tyłu.Jednak te piski na łukach to dałbym sobie obie ręce uciąć,że dobiegają z okolic lewego przedniego koła,bo nawet na parkingu otworzyłem sobie okno i nasłuchiwałem i tak to brzmiało lewe przednie.Czy tylne zużyte klocki mogą to powodować,a Mi się tylko wydaje,że to z przodu?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra