problem elektronika

molek

Nowy
Rejestracja
Mar 21, 2011
Postów
62
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Alfa Romeo 147 140km
Cześć, mam taką smieszną sytuacje z moją AR. Dzisiaj rado wsiadłem do samochodu i jak zawsze odpaliłem mojego dieselka, wszystko ładnie pięknie ale zajarzyła mi się lampka check engine. Nie ma błędu, nie pali się tak jak by miał błąd tylko się lekko żarzy. Ne ma pojęcia gdzie jak i po co, tak jak jeszcze przy mechanice dam sobie rade tak tu nie mam pojęcia. Prośba o pomoc!:confused:
 
jeśli mowisz ze lekko zarzy to może cos sie zwarło w zegarach, najlepiej bylo by podpiąc kabel i sprawdzić błędy lub ewentualne zegary.
 
nie ma błędów tzn że podpinałeś kompa i nic nie pokazało? Jak tak to trzeba by to rozebrać o popatrzeć czy coś gdzieś się nie zwarło przez przypadek.
 
podepnij sie kompem pod deske i przetestuj każda lampkę
 
Jak mi włączał check engine to zawsze włączał info na VDO informacje, jeszcze nie podpinałem bo miałem nadzieje że jak zawsze ułańska fantazja mojej Alfy o której zapomni. Widać nawet różnice przy zapalaniu silnika. Jak włączam stacyjkę to check się zapala silnym czerwonym światłem na chwile, potem gaśnie. Potem z czasem zaczyna się lekko palić i podświetlać. np. przy słońcu na początku jej nie widać. Po 1 minucie zaczyna się mocniej żarzyć i tak na okrągło i nie osiąga że tak to ujmę stanu zapalenia w 100% jak przy stacyjce. A co do zegarów to nie zbyt chciał bym je wymontowywać bo po pierwsze ciężko je wyciągnąć, po drugie potem trzeba się nabawić żeby je schować a po trzecie to nie chce znowu robić osiowania proxy albo jakiegoś innego dziadostwa. Wezmę pogadam z kolegą od kompa to może się czegoś dowiem.
 
Się sama wyleczyła, a w kompie na błędów żadnych nie było.

Wysłane z mojego C6603 za pomocą Tapatalk 4
 
Amortyzatory
Powrót
Góra