“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

Mieszka może ktoś z Was w okolicach Rzeszowa? bo sam sobie chyba jednak nie poradzę z MCSF. Chętnie bym z kimś o tym pogadał i wysłuchał wskazówek jakiegoś gościa po fachu. ;)
 
:) a to ja doskonale zdaje sobie sprawę, że wylezie w najmniej oczekiwanym momencie...Najbliższy weekend-znalazlem trochę czasu wkoncu:) także wszystko odpowiednio przedmucham...i taka wskazówka jeszcze dla posiadaczy silnikow gdzie overboost jest pod air boxemu...on poprostu umieszczony jest w beznadziejnym miejscu przez co caly syf na niego leci i czesto to jest wlasnie problem...
Wysyłane z mojego HTC Wildfire za pomocą Tapatalk 2
 
Witam,
Problemem jest brak mocy w dolnym zakresie obrotów i nadmierne spalanie. Działanie turbiny jest odczuwalne powyżej 2000 obrotów.
Wymieniłem przewód podciśnienia - na razie odcinek od metalowej rurki na przednim pasie do "gruchy" na turbinie. Założyłem wężyk o średnicy 4mm i wtedy problem się pogłębił. W związku z tym mam następujące pytania:
1. Czy różnica średnicy przewodu rzędu 1 mm mogła mieć wpływ na nieprawidłowe działanie podciśnienia?
2. Czy różnica w długości przewodu rzędu kilku cm może mieć wpływ negatywny?
3. Które przewody jeszcze powinienem wymienić i jakie mają być ich wewnętrzne średnice bo na forum spotkałem się z różnymi opiniami więc chciałbym to ujednolicić. A zatem:
a) miedzy "gruchą" a metalową rurka ma być 3mm czy 4mm?
b) między rurką a overboostem ma być 3mm czy 4mm?
c) jeszcze jakieś, które trzeba wymienić?

Dodam jeszcze że EGR jest wyczyszczony, niezaślepiony. Czujnik ciśnienia doładowania wyczyszczony. Pod FES brak błędów. Silnik 1.9 JTD Multijet 8V 120KM.

Za wszelka pomoc i sugestie z góry bardzo dziękuje.

Pozdrawiam
Paweł
 
Wszelkie różnice w średnicy (zazwyczaj im większa tym weżyk ma skłonność do zapadania bo ma cieńszą ścianke) i długości przewodów mają wpływ na podciśnienie (powinny być jak najkrótsze). Powinienes wymieć wszystkie przewody podciśnieniowe, aby nie było strat. Ich średnica wewnętrzna powinna być dostosowana do króćców na które wchodzą, natomiast powinny mieć jak najgrubsze ścianki (ideałem są zbrojone włóknem). Przy EGRze ważne aby był szczelny no i warto go chociaz częściowo zaślepic. A na twój brak mocy może mieć wpływ jeszcze przepływomierz i regulacja turbiny
 
Witam,
Problemem jest brak mocy w dolnym zakresie obrotów i nadmierne spalanie. Działanie turbiny jest odczuwalne powyżej 2000 obrotów.
Wymieniłem przewód podciśnienia - na razie odcinek od metalowej rurki na przednim pasie do "gruchy" na turbinie. Założyłem wężyk o średnicy 4mm i wtedy problem się pogłębił. W związku z tym mam następujące pytania:
1. Czy różnica średnicy przewodu rzędu 1 mm mogła mieć wpływ na nieprawidłowe działanie podciśnienia?
2. Czy różnica w długości przewodu rzędu kilku cm może mieć wpływ negatywny?
3. Które przewody jeszcze powinienem wymienić i jakie mają być ich wewnętrzne średnice bo na forum spotkałem się z różnymi opiniami więc chciałbym to ujednolicić. A zatem:
a) miedzy "gruchą" a metalową rurka ma być 3mm czy 4mm?
b) między rurką a overboostem ma być 3mm czy 4mm?
c) jeszcze jakieś, które trzeba wymienić?

1. Nie ma wpływu
2. Nie ma wpływu
3. Najlepiej wszystkie

Z dużym prawdopodobieństwem nie domyka się EGR. Błąd będzie dopiero w przypadku znacznej różnicy mas powietrza i spalin ale logi już przy uchyle rzędu 1-2mm będą wyglądały tak: http://www.conmir.pl/jak-zdiagnozowac-niedomykajacy-sie-egr/
 
Zagadka z fizyki: Macie długą i krótką słomkę (albo cienką i grubą) przez która chcecie się napić - kiedy to bedzie łatwiejsze i szybciej poczujecie płyn w ustach? Dokładnie tak samo jest z podciśnieniem i sterowaniem zmienną geometrią
 
Tak czytam i czytam i jedna rzecz mnie zaniepokoiła. Mianowicie ten brak mocy w dole. Czy ten brak mocy poniżej 2000 obr to nie jest poprostu turbodziura? U mnie ładnie ciagnie od dołu, jeśli już mialem jakieś spadki mocy to chwilowe i powyżej 3000 obr...
Mam jeszcze takie pytanie odnośnie charakterystyki jtd 8v 115km. Jak wiadomo żeby płynnie przyspieszać i w ogole wykorzystywać prawidlowo jego potencjał trzeba znac charakterystykę silnika. U mnie jeśli zbytnio przeciagne do redline'a zmienie bieg to autko przysiada i dopiero po chwili zaczyna isc. Do 4000 obr ładnie po zmianie idzie...zastanawiam sie czy to normalne czy moze coś jest nie tak. Po przeciagnieciu do czerwonego pola obroty spadaja do ok.2 tys. Z tego co słyszałem jtd zwlaszcza te pierwsze miały spora dziure w dole...oczywiście żeby nie było nie paluje auta do czerwonego non stop :) pytam raczej z ciekawosci jak to wkoncu z tymi klekotami jest...:)
Wysyłane z mojego HTC Wildfire za pomocą Tapatalk 2
 
Zagadka z fizyki: Macie długą i krótką słomkę (albo cienką i grubą) przez która chcecie się napić - kiedy to bedzie łatwiejsze i szybciej poczujecie płyn w ustach? Dokładnie tak samo jest z podciśnieniem i sterowaniem zmienną geometrią

No na chłopski rozum, to i owszem. Tylko, że tam podciśnienie jest ciągłe, a nie występuje nagle wtedy gdy jest potrzebne. Dba o to akumulator podciśnienia.
Inaczej, dla zrozumienia - ta słomka jest napełniona ciągle.

Ile jest punktów za poprawne rozwiązanie zagadki ?
 
Dziękuje za zainteresowanie moim problemem i odpowiedzi.

Zwróciliście moją uwagę na EGR więc podłączyłem FES-a i zmierzyłem następujące wartości na postoju (pomiary na zimnym silniku zaraz po odpaleniu):

Zmierzona masa powietrza: 455,0 mg/w
Oczekiwana masa powietrza: 448,0 mg/w
Zmierzone ciśnienie doładowania: 970 mBar
Oczekiwane ciśnienie doładowania: 983 mBar
Otwarcie zaworu EGR: 50% (wartość cały czas się zmieniała, na chwilę pojawiało się 4%, później znowu 50%, 60%)

Zdziwiło mnie takie zachowanie EGR ponieważ z tego co pamiętam wcześniej zawsze na postoju było 4%. W związku z tym odkręciłem EGR, ale nie był brudny, nie było w nim dużo "sadzy", otwierał się i zmykał bez oporów. Sprawdziłem także elektromagnes i po podłączeniu do prostowika wypycha ten trzpień. Przeczyściłem jeszcze część mechaniczną benzyną ekstrakcyjną i zgodnie z Waszą sugestią zaślepiłem (zaślepka z 3 otworami).

Po ponownym podłączeniu FES-a parametry bez zmian i nadal brak mocy w dolnym zakresie obrotów.

Pytania:

1. Jak mam sprawdzić czy EGR jest szczelny? Po podniesieniu maski nie czuję spalin, chyba że to nie o to chodzi...
2. Jak mam interpretować te dziwne wartości otwarcia EGR w FES-e? Elektromagnes jest walnięty? Da się go naprawić czy cały zawór do wymiany?

- - - Updated - - -

No na chłopski rozum, to i owszem. Tylko, że tam podciśnienie jest ciągłe, a nie występuje nagle wtedy gdy jest potrzebne. Dba o to akumulator podciśnienia.
Inaczej, dla zrozumienia - ta słomka jest napełniona ciągle.

Ile jest punktów za poprawne rozwiązanie zagadki ?

Moim zdaniem faktycznie to podciśnienie występuje cały czas, ale chyba ma zmienne natężenie w zależności od tego jak mocno naciskamy na gaz i w ten sposób jest regulowany kąt położenia łopatek zmiennej geometrii. A skoro tak to komputer ma ustalone parametry tego podciśnienia dla określonej objętości. I jeżeli to moje rozumowanie jest poprawne to średnica przewodu i jego długość jest istotna bo z tego wylicza się objętość.
 
... Tylko, że tam podciśnienie jest ciągłe, a nie występuje nagle wtedy gdy jest potrzebne. Dba o to akumulator podciśnienia.
In....?
Właśnie o to chodzi, że podciśnienie nie występuje tam w sposób ciągły (gdyby tak było to sztanga byłaby po rozruchu zassana i pozostawała w tym położeniu przez cały czas). Zawór overboost je upuszcza i w ten sposób wymusza ruch sztangi - na dynamikę tego procesu ma zarówno wpływ średnica i długość wężyków, a od dynamiki zależy w skrajnych przypadkach wystąpienie przeładowania. Podobnie na dynamikę wpływa zabrudzenie filterka upustowego na zaworze overboost.
Kolego szczelność zaworu EGR najłatwiej sprawdzić po wymontowaniu - wystarczy do jednej z komór nalać np. naft i sprawdzić czy przecieknie do drugiej
 
Ostatnia edycja:
poszarpywanie

Wg mnie masz kilka usterek:
-nieszczelny EGR (na czym polegała regeneracja?)
-przepływomierz i overboost do wymiany( poszarpywanie o tym świadczy, a czyszczenie nie zawsze pomaga)
Podpięcie kompa oczywiście wyjasni sprawę

poszarpywania powodem sa nieszczelne wezyki podcisnienia! Radze sprawdzic te za silnikiem(od strony sciany grodziowej!!! AR 19jtdm
 
poszarpywania powodem sa nieszczelne wezyki podcisnienia! Radze sprawdzic te za silnikiem(od strony sciany grodziowej!!! AR 19jtdm

Dodaj, że między innymi są wężyki ;) U mnie np. był maleńki otwór w rurze turbo-IC.

- - - Updated - - -

Właśnie o to chodzi, że podciśnienie nie występuje tam w sposób ciągły (gdyby tak było to sztanga byłaby po rozruchu zassana i pozostawała w tym położeniu przez cały czas). Zawór overboost je upuszcza i w ten sposób wymusza ruch sztangi - na dynamikę tego procesu ma zarówno wpływ średnica i długość wężyków, a od dynamiki zależy w skrajnych przypadkach wystąpienie przeładowania. Podobnie na dynamikę wpływa zabrudzenie filterka upustowego na zaworze overboost.
Kolego szczelność zaworu EGR najłatwiej sprawdzić po wymontowaniu - wystarczy do jednej z komór nalać np. naft i sprawdzić czy przecieknie do drugiej

Sprawdzałem podciśnienie w wężyku. W miarę wzrostu obrotów zmienia się szybkość narastania podciśnienia ale nie następuje to nagle tylko powiedzmy "leniwie".
 
...
Sprawdzałem podciśnienie w wężyku. W miarę wzrostu obrotów zmienia się szybkość narastania podciśnienia ale nie następuje to nagle tylko powiedzmy "leniwie".
Bo podciśnienie nie zależy wprost od obrotów tylko od obciążenia silnika
 
Właśnie o to chodzi, że podciśnienie nie występuje tam w sposób ciągły (gdyby tak było to sztanga byłaby po rozruchu zassana i pozostawała w tym położeniu przez cały czas). Zawór overboost je upuszcza i w ten sposób wymusza ruch sztangi - na dynamikę tego procesu ma zarówno wpływ średnica i długość wężyków, a od dynamiki zależy w skrajnych przypadkach wystąpienie przeładowania. Podobnie na dynamikę wpływa zabrudzenie filterka upustowego na zaworze overboost.
Kolego szczelność zaworu EGR najłatwiej sprawdzić po wymontowaniu - wystarczy do jednej z komór nalać np. naft i sprawdzić czy przecieknie do drugiej

Maciek, co ty opowiadasz ? Występuje tam ono w sposób ciągły ale o różnym natężeniu. Jak nie wierzysz, to przetestuj sobie to organoleptycznie. To dla tego sztanga po uruchomieniu silnika jest odciągana w stronę gruszki. To podciśnienie ją odciąga i pozostaje ona w pozycji ODCIĄGNIĘTEJ, co świadczy o ciągłym podciśnieniu. Widać to jak byk. Odcinek i średnica jak i ściśliwość powietrza są pomijalne i właściwie można wprost zastosować Pascalowskie twierdzenie. Dynamika jest zależna od pompy podciśnienia, akumulatora podciśnienia filterka na overboost oraz samej sprawności overboost a nie od różnicy w 2mm średnicy przewodu lub 5 cm jego długości.

- - - Updated - - -

Bo podciśnienie nie zależy wprost od obrotów tylko od obciążenia silnika

Co ?! Wiesz gdzie jest zainstalowana pompa vacuum ? Na wałku rozrządu. To jak to się ma do obciążenia silnika ?
Oczywiście, że LukaSS ma rację. Im wyższe obroty wałka, tym wyższa wydajność pompy. A do samego układu dostaje się ciśnienie już po ustabilizowaniu przez akumulator podciśnienia.
 
.... Występuje tam ono w sposób ciągły ale o różnym natężeniu.....To dla tego sztanga po uruchomieniu silnika jest odciągana w stronę gruszki. To podciśnienie ją odciąga i pozostaje ona w pozycji ODCIĄGNIĘTEJ, co świadczy o ciągłym podciśnieniu......
Tak jest to zmienne w zakresie od 0 do 0,7 bara. Stałae wartości występują tylko w ustalonych warunkach pracy silnika - ale wystarczy gwałtowne wciśniecie pedału przyspieszenia i cięgno przemieszcza się w drugą stronę (na tym polega regulacja zmiennej geometrii) - jeśli dzieje się to niezbyt dynamicznie to występują kłopoty z ciśnieniem doładowania.

.....Co ?! Wiesz gdzie jest zainstalowana pompa vacuum ? Na wałku rozrządu. To jak to się ma do obciążenia silnika ?
.....
To nie ma nic do rzeczy gdziejest vacuumpompa,podciśnienie w akumulatorze jest stałe rzędu 0,7 bara (po to jest akumulator aby zapewnić jego stałą wartość niezależną od obrotów), podciśnieniem podawanym do akuratora steruje zawór overboost - upuszcza podciśnienie

.....
Dynamika jest zależna od pompy podciśnienia, akumulatora podciśnienia filterka na overboost oraz samej sprawności overboost a nie od różnicy w 2mm średnicy przewodu lub 5 cm jego długości.
.....
W fizycznych układach straty podciśnienia zależą od średnicy i długości przewodu .
 
Tak jest to zmienne w zakresie od 0 do 0,7 bara. Stałae wartości występują tylko w ustalonych warunkach pracy silnika - ale wystarczy gwałtowne wciśniecie pedału przyspieszenia i cięgno przemieszcza się w drugą stronę (na tym polega regulacja zmiennej geometrii) - jeśli dzieje się to niezbyt dynamicznie to występują kłopoty z ciśnieniem doładowania.

Tylko, że to 0 jest wartością minimalną przy wyłączonym silniku, a sam układ działa odwrotnie niż ty myślisz. Praca zaczyna się od najwyższego podciśnienia i podciśnienie utrzymuje się ciągle. Podczas pracy silnika na "gruszcze" nie ma ciśnienia względnego równego 0.

To nie ma nic do rzeczy gdziejest vacuumpompa,podciśnienie w akumulatorze jest stałe rzędu 0,7 bara (po to jest akumulator aby zapewnić jego stałą wartość niezależną od obrotów), podciśnieniem podawanym do akuratora steruje zawór overboost - upuszcza podciśnienie

A! tobie chodziło o podciśnienie na akutatorze. Tu się zgodzę. Źle zrozumiałem.

W fizycznych układach straty podciśnienia zależą od średnicy i długości przewodu .

Straty podciśnienia wynikają z nieszczelności a nie długości i średnicy przewodu. Podciśnienie w przewodzie jest w każdym punkcie takie samo o czym mówi prawo Pascala. Jeszcze raz powtarzam, że wszelkie bezwładności, ściśliwości, oddziaływania grawitacyjne itp. są w tym układzie pomijalne przy różnicach rzędu 2mm średnicy i 10 cm długości.
 
Sprawdziłem szczelność EGR nalewając nafty i lekko przecieka, a zatem chyba nie jest do końca szczelny. I tutaj mam pytanie: Czy mimo tego że EGR jest częściowo zaślepiony (zaślepka z 3 otworkami), jego nieszczelność może powodować zamulenie auta w dolnym zakresie obrotów i nadmierne spalanie?

Wymieniłem także wszystkie wężyki podciśnienia. Starałem się aby wszystkie średnice i długości były zbliżone do tych starych. Mimo to brak problem z utratą mocy nadal się utrzymuje a nawet mam wrażenie że się pogłębił.

Po odłączeniu przepływomierza brak wyraźniej poprawy, dodatkowo zmierzona i oczekiwana masa powietrza są takie same a ich linie pokrywają się na wykresie podczas jazdy. Z tego wnioskuję że przepływomierz jest raczej ok.

Dziwny wydaje mi się wykres ciśnienia doładowania zmierzonego i oczekiwanego. Na wykresie widać jakby do doładowanie "odpalało" się z opóźnieniem.


attachment.php


Zastanawiam się jeszcze na pompą vacum w jakim stopniu jej mniejsza sprawność może mieć wpływ na tą moją przypadłość. Na logikę mniejsze podciśnienie w układzie powinno mieć wpływ na mniejszą dynamikę ruchu sztangi zmiennej geometrii. Ale nie jestem w stanie stwierdzić czy pompa vacum działa nieprawidłowo bo wspomaganie hamulca działa, wspomaganie kierownicy również.

Bardzo proszę o jakieś sugestie bo mnie już kończą się pomysły.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra