MAGIK zwraca moc od 2400
Witam Forumowiczów!
Przeczyłam te 124 strony o MCSF i postanawiam opisać w swoim 1 poście na forum moją walkę z brakiem mocy silnika poniżej 2400 obr., ponieważ do tego tematu wszystko z moich objawów pasuje - gaz do podłogi auto rozkręcało się przez kilkanaście metrów potem z kopyta ruszała turbina.
Egr czyszczono już rok wcześniej (gdy jeszcze auto śmigało pięknie) co dodatkowo poprawiło kondycję auta, ale tym razem bez efektu (nie wpłynęło już na moc) choć przyznam, że jeszcze wtedy nie wiedziałem że egr można "rozpołowić" i wyczyścić część z elektromagnesem, czyszczono pobierznie tylko główną komorę w części metalowej. EGR był zaślepiany blachą z 4 otworami kwadrat. Wszystko było OK. (auto ma wycięty DPF przez poprzedniego właściciela)
Początkiem problemów był bliżej nieokreślony świst powietrza, jak się okazało dziurawa rura między intercooler'em a turbiną, początkowo zalepiona taśmą później wymieniona na nową.
Niestety bez poprawy kondycji.
Drugim krokiem były próby czyszczenia układy paliwowego przez dodatki do paliwa czyszczące wtryski. / usuwające wodę itp (zimą auta czasem trudno odpalało, zdarzyło się nawet, że nie można było po odpaleniu ruszyć z miejsca przy kilku próbach rozruchu i jazdy po śniegu – gasł.)
Próby odpięcia przepływomierza (0-281-002-792) zdawały się poprawiać moc wiec postanowiłem kupić nowy (bosch zamiennik 0-281-002-980) Wymieniono. Brak efektu.
Przy pomocy osób lepiej znających się na rzeczy, zauważono problemy z pracą aktuatora na turbo, początkowo grucha prawie wcale się nie ruszała, wiec lekko wprowadzono ją w ruch metodą wężyk - usta oraz lekko poruszano ręką jakby zaskoczyła.
Sugerowana przyczyna zapieczenie łopatek turbo, gruchę spryskano wd40 gdyż wizualnie nie przedstawiała sie najlepiej choć podobno ciśnienie trzymała. Sprawdzono szczelność wężyków turbo-OVB.
Czyszczenie EGR tylko komory metalowej – nie ruszano nic z zaślepkami
Przy kolejnym podejściu wyszła na jak większa awaria – uszkodzenie klap wirowych kolektora. Wszystko zachlastane i zablokowane klapy ledwo rozruszane mechanicznie.
(na kompie wykazano niezgodność mas powietrza docelowych i zmierzonych ok 200 różnicy)
Auto pomimo braku mocy dymiło na czarno.
Czyszczenie czujnika doładowania w kolektorze który nie miał w ogóle prześwitu tylko czarna smoła.
Jako że kolektor miała to być już główna i OSTATNIA przyczyna całego zamieszania auto odstawiono do mechanika.
Wymiana kolektora na nowy (2.03462.03 / 55210201 Pierburg) + przy okazji paska rozrządu. Kolektor strasznie zawalony nagarem.
Brak różnicy auto muli.
Turbina oddana do regeneracji, chwilowa poprawa pojawienie się natomiast błędów przy jeździe testowej których wcześniej nie było, podobno P010F tryb serwisowy
Brak poprawny mocy silnika. W tym momencie sprawdzono również stary i nowy przepływomierz oba sprawne.
Po 2ch tygodniach na wieczór - pytam mechaników czy EGR był na pewno na pół rozbierany i dokładnie czyszczony (instrukcja z forum czyszczenie solenoidu) – podobno tak. Zostawiam komplet uszczelek 2 kwadratowe + 2 owalne (wcześniej ich brakowało) + ten sam jak wcześniej metalowy element z 4ma dziurami, oraz jako alternatywa: owalna blacha do chwilowego całkowitego zaślepienia EGRu + prośba o odpięcie czujnika z EGR i sprawdzenie czy moc powraca.
Na następny dzień przed 16 auto wyjeżdża sprawne chodzi jak burza zrywa asfalt.
Teraz zagadka:
W tym jednym dniu roboczym pojawia się u mechaników "Magik" od spraw beznadziejnych z komputerem, który coś diagnozuje / kasuje / poprawia, dzięki temu na rachunku pojawia się +100zł "diagnostyka + naprawa"
Dodatkowo wymiana oleju i filtra zalecenie aby pilnować 15tyś bądź rocznej wymiany oraz wywalenie z EGR całkowicie blachy z 4ema dziurami która była tam od zakupu auta w 2012r i nic się nie działo. Zalecenie aby już nie ruszać EGR. MAGIK oczywiście podobno, nie podzielił się wiedzą z mechanikami.
Meritum i kilka pytań do fachowców którzy wiedzą się mogą podzielić:
JAKI CZAR rzucił MAGIK?
1 Jaki wpływ na tak szybkie odzyskanie mocy miała moja ostania prośba zajęcie się EGR
2 tego mechanicy nie ruszali po wymianie kolektora na nowy a wyczytałem z instrukcji serwisowej kolektora z internetu: "Elektr. moduły napędowe są w stanie się „uczyć”: Po uruchomieniu zapłonu kilka razy, moduły te są nieodwracalnie ustawiane odpowiednio do kolektora, do którego zostały dopasowane. Dlatego przy wymianie kolektora wlotowego trzeba również wymienić elektryczny moduł napędowy. Starego modułu napędowego nie można już używać.
Przyjemność z prowadzenia ALFA 147 - obecnie bezcenna, za resztę zapłacisz kartą VISA 2800zł.
Proszę o opinię ponieważ nie da mi spokoju brak informacji co tak naprawdę zostało naprawione w kilka godzin, poza kolektorem i turbo bo to nie ulega wątpliwości...