“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

Nie ma możliwości aby auto było w trybie awaryjnym i na kompie nie było żadnego błędu. Odepnij wtyczkę od przepływomierza i się przejedź z odpiętą. Albo EGR masz nieszczelny
 
Może to nie tryb awaryjny, tylko niewykryta przez komputer awaria. Przepływomierz, EGR, overboost i wężyki podciśnienowe, zatarte sterowanie zmienną geometrią. Lista spraw do sprawdzenia.
 
Wszystko to zostalo sprawdzone i jest w najlepszym porzadku . Stąd mój post. Termostat, overboost, egr, turbina ok. Tak jak pisalem problem pojawil się nagle po zmianie felg.
 
Witam ponownie. Wczoraj wrocilem z trasy z Niemczech. I stalo się cos ciekawego. Mianowicie wyjeżdżając z Wroclawia 2 tyg temu mialem 1/3 baku i dotankowalem do pelna na lotosie , wczesniej tez tam zawsze tankowalem, po dojechaniu na miejsce mi alem trochę ponad pol baku wiec wczoraj znów dotankowalem do pelna na niemieckim Aralu. I co ciekawe po tym tankowaniu auto z każdym kilometrem odzyskiwalo moc i jakieś 50 km przed Wroclawiem moc calkowicie wrocila. We wroclawiu zatankowalem znów do pelna na orlenie diesel verva zrobilem dodatkowo 150 km i auto znów jeździ normalnie. Moc wrocila wszystko jest ok. Droga dedukcji mialem w baku lipne paliwo.
I teraz pytanie co robić dalej żeby oczyscic silnik z tego syfu co tam byl?
 
Wlej jakiegoś czyściciela do wtrysków. Kupisz na każdej stacji.
 
Witam
jestem tu prawie nowy (z 4 lata temu kupiłem alfę więc się zarejestrowałem ale nic się nie psuło i nie pamiętam jaki nick miałem)

do rzeczy.
ostatnim czasem małżonce pokazał się komunikat MCSF podczas odpalana zimnego silnika tak z 3 razy po chwili komunikat gasł, podjechałem na komputer, z diagnozy wyszło że DPF zatkany w stopniu 105%, oraz rozbieżności dawki korekcyjnej wtryskiwaczy, 1: -1,5; 2: +1,5; 3 i 4 bliskie +-0,5, na wolnych obrotach zimny, ciepły, na wyższych obrotach wszystkie wtryskiwacze w normie.

po kilku dniach nie pojawia się komunikat MCSF ale pojawia się komunikat ENGINE OIL CHANGE, olej wymieniam co rok czyli mniej więcej co 10KKM, w menu service dystans do wymiany to trochę ponad 10KKM, byłem u mechanika na szybką poradę, stwierdził że może to oznaczać niskie ciśnienie oleju, stan na bagnecie jest na połowie skali, olej czyściutki, klarowny.

HELP
wlałem środek do czyszczenia wtrysków valvoline, może to coś da z tymi wtryskami, czy raczej myśleć o regeneracji? czy tak zapchany DPF będę w stanie przepalić w trasie? i co z tym olejem??
samochód na ten moment na 113000 KM przebiegu (faktyczny)
pozdrawiam
 
Komunikat ENGINE OIL CHANGE oznacza konieczność wymiany oleju, bo utracił swoje właściwości smarne - prawdopodobnie próby wypalenia DPFa, albo przeprowadzona próba wymuszonego wypalenia są tego przyczyną - olej jest rozcieńczony paliwem
 
Witajcie, czy wyswietlenie tej kontrolki moze spowodowac zwarcie i brak ladowania akumulatora ? bo ja jak jedze sobie spokojnie to jest ok ale jak dalem w palnik na autostradzie to po zjechaniu na stacje benzynowa akumulator to bylo dno, na kablach zapalilem i przejechalem moze z 4 km i za kolejnym razem zapalila.
 
Witam,
czy poradzi mi ktoś jakiegoś DOBREGO mechanika który poradzi sobie z ową awarią (prawdopodobnie turbo umiera, lecz pewnosci nie ma, wchodzi w blad od 4- tego biegu przy deptaniu, przed wyskoczeniem błędu mocy nie brakuje 1.9 jtd 140km) w wojewodztwie ZACHODNIOPOMORSKIM, najlepiej koszalin, kołobrzeg, ewentualnie kawałek dalej, borykam się już z tym sporo czasu, i nie wiem do kogo mam się udać, może ktoś z kolegów z nad morza ma namiary na jakiegoś magika :)
 
Jeśli przed wyskoczeniem błędu była moc to turbina dmucha jak należy - idź na pierwszą stronę tego tematu - masz kłopoty ze zmienną geometrią
 
Cześć, podpinam się pod temat, lecz u mnie sprawa wygląda troszkę inaczej.
Wszystko zaczęło się w momencie sprawdzania świec grzewczych (pojawiała się kontrolka świec przy odpalaniu). Wszystko okazało się ok, lecz po skończonej pracy w aucie pojawił się MCSF, następnego dnia auto chyba weszło w tryb awaryjny (2750obr. max), wyłączyło turbinę. Po podłączeniu do kompa pojawiły się takie oto błędy:
P1612 - sterowanie podgrzewacza filtra paliwa
P0404 - EGR
P0236 - overboost
P0638 - przepustnica modyfikacji przepływu
P0101 - przepływomierz
P0380 - przekaźnik płytki grzejnej, termorozrusznika lub ECU podgrzewania świec.
Byłem przekonany, że typowa przypadłość jak u wszystkich, jednak okazało się, że na kostce EGR, overboost, przypływce nie ma napięcia (reszty kostek nie sprawdzałem). Bezpieczniki wszystkie ok, aku też, więc szukam dalej. Odpiąłem większą kostkę od sterownika silnika a tam.... PEŁNO OLEJU, kostka zalana. Drugiej mniejszej nie mam jak sprawdzić, gdyż nie mam tej "szufladki" przy kostce, którą trzeba wysunąć żeby otworzyć kostkę.
Moje pytanie : na czym się skupić? Czy możliwe że jakimś sposobem pociągnęło olej do kostki i czy mógł "utopić" się sterownik silnika? Jak go sprawdzić?
Problem ewidentnie elektryczny, nie mam w okolicy żadnego dobrego elektryka samochodowego. Proszę Was o rady
 
Witam Kolegów.
Dzisiaj z Bratem Scantraxx poprzekładaliśmy wszystko z mojej 147 do Jego tzn. zaczęliśmy od sterownika silnika, a skończyliśmy na przekaźnikach i do niczego nie doszliśmy dalej, no może tylko do tego, że nie dochodzi nam prąd do silnika, a dokładniej do grzania paliwa w filtrze, do overboostu, przepływomierza, EGR-a i nie wiem, czy jeszcze gdzieś. Moje pytanko jest takie: czy jest gdzieś może jakiś osobny bezpiecznik na silnik, w jakimś innym miejscu niż wszystkie bezpieczniki? Zrobiłem jeszcze coś takiego, że podałem przez próbówkę prąd najpierw do kostki od grzania paliwa w filtrze i wtedy zniknął błąd od grzania paliwa i zaczął wchodzić normalnie na obroty, bo teraz wkręca się tylko do 2800. Później w ten sam sposób podpiąłem plusa do overboosta i też zniknął błąd od niego. Oczywiście odłączyłem to z powrotem, bo tak nie może być. Koledzy czy ma ktoś może jakiś pomysł? Bardzo bym prosił o jakieś porady,bo skończyły mi się już pomysły. Pozdrawiam!
 
Witam Kolegów.
Dzisiaj z Bratem Scantraxx poprzekładaliśmy wszystko z mojej 147 do Jego tzn. zaczęliśmy od sterownika silnika, a skończyliśmy na przekaźnikach i do niczego nie doszliśmy dalej, no może tylko do tego, że nie dochodzi nam prąd do silnika, a dokładniej do grzania paliwa w filtrze, do overboostu, przepływomierza, EGR-a i nie wiem, czy jeszcze gdzieś. Moje pytanko jest takie: czy jest gdzieś może jakiś osobny bezpiecznik na silnik, w jakimś innym miejscu niż wszystkie bezpieczniki? Zrobiłem jeszcze coś takiego, że podałem przez próbówkę prąd najpierw do kostki od grzania paliwa w filtrze i wtedy zniknął błąd od grzania paliwa i zaczął wchodzić normalnie na obroty, bo teraz wkręca się tylko do 2800. Później w ten sam sposób podpiąłem plusa do overboosta i też zniknął błąd od niego. Oczywiście odłączyłem to z powrotem, bo tak nie może być. Koledzy czy ma ktoś może jakiś pomysł? Bardzo bym prosił o jakieś porady,bo skończyły mi się już pomysły. Pozdrawiam!

No są ;)
Wszystkie błędy są od tego że elementy są na jednej linii zasilania.
Max 2-4 dni temu ktoś miał ten sam problem w 156.
W obwodzie jest jeszcze przekaźnik, bezpieczniki itp. Znajdź sobie schemat to zobaczysz.
Aha, sam olej nie przewodzi prądu :)
 
Hej u mnie cos dziwnego... Alfa 156 2.4 JTD 2000r 10V Zaczelo sie od sporadycznego zapalania sie kontrolki przy dluzszym deptaniu gazu w opor.. Kontroli gasla po spuszczeniu nogi z gazu... Po przeczytaniu poczatku tego wątku doszedlem do wniosku ze mam problem z czyjnikiem ciśnienia i przeladowaniem wyczyscilem czujnik choc mam chyba starszy typ bez zoltego czegos w środku. Nic to nie pomoglo pojechałem do serwisu wyskoczyly 2 bledy jakiś błąd świec ponoc pierdola i ten błąd przelsdowania jako ze kontroli zapalala sie tylko przy dlugim i głębokim wdepnieciu odlozylem sprawę na termin "po wypłacie " ale niestety przedwczoraj jadac ok 60km/godz wpadlem w dziurę przednim prawym kolem i nagle wywalilo kontrolke auto stracilo moc i kicha.Znow pojechałem do warsztatu oglądali sprawdzsli czy wezyki podciśnienia nie poluziwaly sie gdzies i nic... Na kompie znow te same 2 bledy skasowali auto odzylo ma moc kontrolka zgasla... Odjeżdżam z warsztatu jakies 500m znow sie zapalila i sie pali ale zero ubytków mocy. Zgasilem alfe zapalilem ponownie kontrolka zgasla. Dzis odpalam nie świeci się ale jak tylko dodam gazu zapala sie i swieci ciągle ale mocy nie brakuje auto jeździ i nie gaśnie.... Jakies pomysły... Egr mam ten starszego typu z grzybkiem mechaniczny i chodzi ok....
 
Trzeba zrobić diagnostykę a nie kasować błędy :)

No to pomogłes ..... Bo rzeczywiscie sprawdzanie silnika pod urzadzeniem diagnostycznym to nie diagnostyka....
 
no nie zawsze
samo podpiecie i odczytanie bledow i ich ew skasowanie to nie diagnostyka w szerszym tego slowa znaczeniu
 
Liczyłem ze ktos podpowie co jeszcze sprawdzić i moze miał podobne objawy bo w temacie (a przeczytałem większość) nikt nie napisal ze wywala mu blad po wjechaniu na dziurę.... Wiec schowaj szklana kule do szafy mi sie nie przyda.... A co do tematu auto dalej odpala bez bledu ale pierwsza lepsza nierówność i wywala kontrolke i auto delikatnie traci moc na niższych obrotach...
 
Dalej walcze z tematem.. Egr wyczyszczony I zaslepiony czujnik cisnienia kolektora ssacego czysty weztki podcisnienia nowe (wiekszosc) zaworek boost sprawny (podobno)... auto jeździ bdb do czasu az nie wjade w dziure wtedy odrazu odciecie turbo I swieci sie marchewa ponowne uruchomienie sprawia ze marchewa znika ale do czasu az wcisne gaz nawet delikatnie I znów brak mocy I marchewa... Na kompie tylko błąd swiec... Problem znika sam z siebie po 1-2 dniach spokojnej jazdy bez wybojów...Mam tego dość i czuje ze to musi byc mechaniczna usterka bo objawia sie zawsze po dziurach.... Nie wiem co teraz skontrolowacc?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra