“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

U mnie skok tego cięgna od zmiennej geometrii przy turbinie rusza się ledwie 2-3mm, więc chyba to będzie moim problemem, tylko spokoju mi nie daje ten głośny gwizd. Czy może być tak, że ten pomarańczowy(u mnie) wężyk łączący turbo i tą gruchę puszcza powietrze i dlatego cięgno ma minimalny skok i jest słyszalny ten gwizd? Dodam, że najbardziej go słychać pod obciążeniem jak wkręcam ją na obroty rzędu 3-4tys.
 
Masz gdzieś dziurę w dolocie powietrza, ale może też gwizdać turbina jak jest niewłasciwie ustawiona siłownikiem zmienna geometria

Czy ten języczek w czujniku ciśnienia zawsze jest żółty bo w moim pomimo czyszczenia jest czarny (nowy w ASO 444zł). Cięgno gruchy podobno źle wyregulowane i dlatego tak wali w kompa.
Były dwa rodzaje czujników z języczkiem i bez - te z języczkiem miały go zawsze w kolorze żółtym - widocznie masz zabrudzony nagarem
 
A jest możliwość, że samo się przestawiło? Jeszcze nic nie było ruszane więc jeśli samo nie mogło się przestawić więc to odpada. dolot muszę sprawdzić, dodam, że wczoraj jechałem trasą 250km i raczej nie szalałem, tylko sprawdziłem ją na autostradzie. Jak szybko przyspieszałem i zaświeciła się kontrolka to na chwile noga z gazu i znowu do dechy i Alfa ciągnęła dalej. Kiedyś 200km/h to był max a wczoraj 205km/h i jeszcze ciągnęła (myślę, żę 215-220 by było) ale mi drogę zajechali.
 
...Jak szybko przyspieszałem i zaświeciła się kontrolka to na chwile noga z gazu i znowu do dechy i Alfa ciągnęła dalej. ...i.
Wróć na pierwszą stronę tego wątku i przeczytaj dokładnie pierwszy wpis, będziesz wiedział co jest przyczyną
 
Witam. mam rowniez problem z MCSF, przeczyscilem wszystko etc, i po przeczyszczeniu przede wszystkim czujnika cisnienia doladowania wszystko bylo ok blad nie wyskakiwal, teraz znow jest problem i blad wyskakuje rzadziej bo rzadziej ale jednak. co dziwne - jesli silnik jest zimny wogole niema mocy , doslownie dentka , po zagrzaniu do okolo 75 stopni odzyskuje wigor, na komputerze mam blad zwiazany z czujnikiem cisnienia doladowania i blad przeplywomierza.

w zwiazku z tym moje pytanie brzmi - czy moze to byc blad jedynie przeplywomierza ? czytajac dosyc duzo watkow odpowiadam sobie że Tak- chce sie upewnic :)
2 pytanie - w jaki sposob sprawdzic czy przeplywomierz faktycznie jest walniety ? niestety znalazlem link do tematu o przeplywomierzu ale nie dziala :mad:

dodam jeszcze ze brak mocy zaraz po zapaleniu samochodu nie wystepuje zawsze, a te 2 bledy wychodza wlasine wtedy kiedy straci moc.najbardziej zalezy mi na sprawdzeniu tego przeplywomierza bo jestem skłonny twierdzić że to jego wina ..

Pozdrawiam
 
Odepnij przepływkę i przejedź się autem, jeżeli to coś zmieni to masz winnego.
 
Niestety, samochod przez jeden dzień stał sobie na polu dziś odpaliłem i ładnie chodził, po odpięciu przepływomierza dosłownie nic się nie zmieniło - nadal miał moc. Jedyną widoczną zmianą był błąd przepływomierza oraz błąd czujnika temperatury na komputerze . W zachowaniu auta jednak nic się nie zmieniło. Błędu czujnika temperatury nigdy nie było więc związane to było z odpięciem , jednak błąd przepływomierza zawsze występował przy braku mocy razem z błędem związanym z czujnikiem ciśnienia doładowania..

Ma ktoś jakiś pomysł ? Wygląda na to że raz coś zaskoczy a raz nie i dlatego tak chodzi.. Pytaniem jest tylko co ?:/

edit ; dorzucam jeszcze 2 wykresy - nie znam się aż na tyle ale jak dla mnie wyglądają one na w miarę poprawne.




Uploaded with ImageShack.us
 
Ostatnia edycja:
Przepływomierz to jedno, a głównie masz tzw. "przeładowanie"
 
Ok. Z przeładowaniem sobie będę starał radzić rozbierając overboost i po kolei próbując robić resztę.

Czyli tak :
-overboost
-czujnik ciśnienia ( był przeczyszczony i dużo to pomogło przy błędzie ) ale jak Maciek napisałeś mam tzw. przeładowanie więc rozumiem że mimo to może on być padnięty tak ?
- zapieczone kierownice

zapomniałem o czymś ?

i czy masz może jakiś pomysł na ten całkowity brak mocy na zimnym silniku czasem ? i co z tym przepływomierzem bo nie wiem czy on w końcu jest padnięty czy to wynik jakiśch innych błędów.

a i dlaczego nie wywala mi błędu że jest przeładowanie ? bo rozumiem że wyczytałeś to z wykresów tak ?
 
Przepływomierz jest na wykończeniu stąd te przerwy w mocy auta. To:
... błędem związanym z czujnikiem ciśnienia doładowania..

...]

jest właśnie przeładowanie - po to jest ten czujnik aby wykrywać zbyt wysokie cisnienie doładowania
 
witam, nie będę zakładał nowego tematu, bo moje objawy to chyba klasyka tematu...otóż:
wczoraj zrobiłęm -pierwsze 400 km swoim autem..bylo ok..auto jechało ajk należy...dziś normalnnie-do pracy i z powrotem....wieczorem-kolega obejrzał zakpup i wsiadl aby odbyc małą przejażdżkę....po kilkudziesięciu metrach zaświecił się błąd silnika MCSF...wrócił pod dom nie jadąc dalej...pierwsza recz, ktora przyszła mi do głowy-zdjąłem klemy na ok 30 minut-nic nie dało, po odpaleniu silnika-odpala normalnie-znowu świeci się błąd...pytanie o radę- czyścić w ciemno po kolei to co jest w 1szym poście tego wątku-czy może warto podjechać do ASO na diagnostykę...auto jeździ dynamicznie, nie traci mocy, przyspiesza normalnie....liczę na konkretne rady...pzdr
 
witam, nie będę zakładał nowego tematu, bo moje objawy to chyba klasyka tematu...otóż:
wczoraj zrobiłęm -pierwsze 400 km swoim autem..bylo ok..auto jechało ajk należy...dziś normalnnie-do pracy i z powrotem....wieczorem-kolega obejrzał zakpup i wsiadl aby odbyc małą przejażdżkę....po kilkudziesięciu metrach zaświecił się błąd silnika MCSF...wrócił pod dom nie jadąc dalej...pierwsza recz, ktora przyszła mi do głowy-zdjąłem klemy na ok 30 minut-nic nie dało, po odpaleniu silnika-odpala normalnie-znowu świeci się błąd...pytanie o radę- czyścić w ciemno po kolei to co jest w 1szym poście tego wątku-czy może warto podjechać do ASO na diagnostykę...auto jeździ dynamicznie, nie traci mocy, przyspiesza normalnie....liczę na konkretne rady...pzdr

Ja bym zaczął od podpięcia pod komputer, później będzie wiadomo za co się zabrać.
 
witam, nie będę zakładał nowego tematu, bo moje objawy to chyba klasyka tematu...otóż:
wczoraj zrobiłęm -pierwsze 400 km swoim autem..bylo ok..auto jechało ajk należy...dziś normalnnie-do pracy i z powrotem....wieczorem-kolega obejrzał zakpup i wsiadl aby odbyc małą przejażdżkę....po kilkudziesięciu metrach zaświecił się błąd silnika MCSF...wrócił pod dom nie jadąc dalej...pierwsza recz, ktora przyszła mi do głowy-zdjąłem klemy na ok 30 minut-nic nie dało, po odpaleniu silnika-odpala normalnie-znowu świeci się błąd...pytanie o radę- czyścić w ciemno po kolei to co jest w 1szym poście tego wątku-czy może warto podjechać do ASO na diagnostykę...auto jeździ dynamicznie, nie traci mocy, przyspiesza normalnie....liczę na konkretne rady...pzdr

Miałem tak samo po zakupie auta. Był dynamiczny jedynie do 4000 obrotów wtedy go przymulało i wyskakiwał ten błąd. Samoczynnie kasował się po jakimś czasie zazwyczaj po nocy. Wymieniłem olej, wszystkie filtry, kompletny rozrząd i problemu nie ma:D Kręci się do końca i żaden zonk nie wyskakuje. Możliwe że miałem jakąś kostkę poluzowaną czy zabrudzoną... nie wiem... bo z tego co czytałem to pod ten komunikat podpięte jest bardzo wiele usterek.
PS mój kolega też wrócił z przejażdżki z tym błędem. Jak już pisałem po jakimś czasie błąd zniknął i wtedy postanowiłem sprawdzić kiedy on się pokazuje bo jak wiadomo przyśpieszenie auta najlepiej sprawdzają koledzy:D Jeżeli błąd nie znika to podepnij auto pod kompa. Pozdr
 
Ja wymienilem dzisiaj overboost ,mialem blad P0238 czujnik a wspomagania turbosprezarrki, wysoki sygnal wejsciowy,(czyszczenie overboostu moze juz nic nie dac jesli pojawia sie ten blad) wymienilem tez wezyki. Przejechalem sie i tak jak zwykle balla na 5-6 biegu przy predkosci okolo 170-190 lapala MCSF to dzisiaj nic ,mam nadzieje ze problem sie nie powtorzy. Jeszcze jedno tylko mnie męczy ,bo wezyki na prawde ciezko bylo wlozyc na te grubcze konce OVB i rurek i nie udalo mi sie to tak jak bylo w oryginale ,opaski pozakladalem ,ale czy dlugosc wezykow ma jakies znaczenie ,bo cialem ja na wymiar oryginalnych ,a jesli nie wcisnalem ich na tyle co oryg. to sa dluzsze o kilka mm zapewne...
 
Ja wymienilem dzisiaj overboost ,mialem blad P0238 czujnik a wspomagania turbosprezarrki, wysoki sygnal wejsciowy,(czyszczenie overboostu moze juz nic nie dac jesli pojawia sie ten blad) wymienilem tez wezyki. Przejechalem sie i tak jak zwykle balla na 5-6 biegu przy predkosci okolo 170-190 lapala MCSF to dzisiaj nic ,mam nadzieje ze problem sie nie powtorzy. Jeszcze jedno tylko mnie męczy ,bo wezyki na prawde ciezko bylo wlozyc na te grubcze konce OVB i rurek i nie udalo mi sie to tak jak bylo w oryginale ,opaski pozakladalem ,ale czy dlugosc wezykow ma jakies znaczenie ,bo cialem ja na wymiar oryginalnych ,a jesli nie wcisnalem ich na tyle co oryg. to sa dluzsze o kilka mm zapewne...

Wydaje mi się, że nie ma to znaczenia, ja tęz ciałem na długość oryginalnych.

Moje jeszcze jedno pytanie. Może tak- skąd się bierze przeładowanie turbiny które wykrywa czujnik?
 
Ostatnia edycja:
Witam

Może mi ktoś pomoże lub miał podobny przypadek bo powoli zaczynam się poddawać. Z MCSF walcze już ponad rok z różnymi skutkami i za każdym razem po podłączeniu jest to błąd P0235 (przeładowanie) . Auto nawet oddałem do serwisu, powymieniali czujniki sprawdzili szczelność przewodów i zakażdym razem mówli że już będzie ok ale błąd po kliku dniach wracał, a więcej pieniędzy na ich eksperymenty nie mam. Wątek obserwuje od samego początku i wszystkie rady już sprawdziłem niestety bez rezultatów. Co najciekawsze błąd jest tylko i wyłącznie wtedy gdy temperatura jest poniżej 15 stopni lub duża wilgotność powietrza (deszcz itp) jeżeli jest troche cieplej o błędzie można zapomnieć i potrafi być ok nawet miesiąc. Jak to może być powiązane z temperaturą otoczenia?
 
Na zimno przycinają się kierownice zmiennej geometrii turbiny
 
Jeśli sterowanie jest szczelne (a mogą stare wężyki, albo overboost puszczać na zimno) i sobie nie radzi to tylko demontaż turbiny i czyszczenie
 
Ręce opadają , juz myslalem ze to koniec po wymianie overboostu i wezykow, a tu wczoraj jade z pracy wieczorem do domu ,staje pod sklepem ,wracam odpalam silnik i co ? "MCSF" zalamalem sie :) dziwne to ,bo zawsze zapalala sie marchewa przy duzej predkosci na wyzszych biegach ,a tutaj odrazu po odpaleniu ,chyba ze nie zauwazylem kontrolki jak jechalem z pracy ,ale bylo caly czas z gorki i okolo 500m wiec nawet 4 nie wrzucilem :/ ide na komputer dzisiaj i zobacze jaki blad...jak juz pisalem ręce opadają :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra