• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Urwane mocowanie maglownicy

creaf

Nowy
Rejestracja
Paź 9, 2009
Postów
280
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR 159 1.9 SW
Witam,

Zaczęło mi coś dzisiaj stukać jakby był kompletnie wybity wahacz(e) a tydzień temu miałem przegląd i zero luzów także od razu pojechałem zerknąć co to :/

Urwane ucho/mocowanie maglownicy po stronie pasażera, po prostu pękło. Możliwe że kiedyś mi mechanik coś wspominał że mu się coś ukruszyło ale jest dobrze... Nie potwierdzę bo już do niego nie jeżdżę plus to z rok temu było.
Jest jakiś bezpieczny "patent" na taką awarię? Dospawanie? Opaska jakaś? Jakie tam są realnie są siły? Śruba to M14, wytrzymałość na ścinanie minimum 15kN będzie...
Chciałbym swoją naprawić bo działa idealnie, żadnych wycieków nie ma a kupując używkę to loteria...

Czy da się ja wymienić bez opuszczania sanek? Może jakiś mini-manual?

Ewentualnie z tego co widzę we wszystkich wersjach silnikowych jest taka sama?

Pozdrawiam.
 
Trzeba opuścić belkę.
Naprawa czegoś takiego to bardzo wątpliwa sprawa, ale może znajdziesz magika, który się tego podejmie.
 
No nic, poszukam używki chyba, przetrawię temat czy nie kupić regenerowaną...

Dobrze widzę w eper że w 156 europa był tylko jeden typ przekładni?
 
W/g mnie to gdyby pękła np.na pół to nikt by Ci tego nie ruszył(oczywiste hehe),ale urwane ucho myslę,że bez problemu dospawają,tym bardziej iz nie wypada absolutnie na brzegu żebys mógł się obawiać wytopienia uszczelnień pod wpływem temperatury.Sama wytrzymałość spawu to jeśli zrobi to fachowiec będzie absolutnie wystarczajaca
 
Koło południa podjadę i będziemy myśleć.

Co więcej z maglownicą trzymającą się na 1 śrubie przejechałem jakieś 70km i to na trasie, do tego wkurzony bo myślałem że wahacz się rozwalił bo to brzmiało z kabiny jak wybity wahacz, niby 20k przejechane ma ale TRW i tydzień temu nie miał żadnych luzów :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra