Zima i klimatyzacja

wStepny156

Nowy
Rejestracja
Sie 5, 2012
Postów
83
Wiek
32
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 156 SW FL 1.9 JTDm16v
Witam serdecznie, być może taki temat już był. Jeżeli tak prosił bym o przekierowanie. "Problem" rozpoczyna się przy temperaturach poniżej 2 stopni Celsjusza. Klimatyzacja po prostu się nie włącza. Rok temu w zimę nie wymieniłem filtra kabinowego i szyby były "zamrożone". Dosłownie je musiałem pewnego dnia skrobać ! Nie wiem co będzie w tym roku. Auto już tak nie paruje ale obawiam się tego. Odnośnie klimatyzacji słyszałem, że tak po prostu jest i nic się z tym nie da zrobić. Jeśli tak rzeczywiście jest to jedno z głowy. Ale jak pozbyć się problemu dotyczącego parowania wnętrza ?
 
Trzymaj włączoną klimatyzację. Sprężarka nie zaskoczy, bo za zimno (co ma Ci schłodzić?), ale sam system będzie utrzymywał wilgotność powietrza na sensownym poziomie. Jeżeli masz czyste filtry i sprawną klimę to nie ma szans, żebyś miał szyby zaszronione od wewnątrz. No chyba, że masz w wozie bardzo wilgotno, ale wtedy to trzeba suszyć auto, a nie kombinować z klimatyzacją.
 
W niskich temperaturach klimatyzacja się nie załącza dla ochrony sprężarki.

Parowanie to - wilgoć w aucie, zatkany filtr lub mała przepustowość, nie masz zatkanego zbytnio kanału powietrznego od filtra?
 
Klima nie będzie działała w niskich temperaturach i to jest jak najbardziej normalne.
Jeżeli chcesz uniknąć parowania szyb, to przed opuszczeniem i zamknięciem samochodu po prostu go przewietrz. Para na szybach bierze się z różnicy temp. auto/otoczenie. Do tego możesz wrzucić sobie do auta jakiś pochłaniacz wilgoci.
 
Bez kitu a ja dzisiaj włączam klime i nie działa mówie sobie kurde... co jest znowu z tym samochodem =D W każdym razie szyby miałem cholernie zaparowane
 
Dla mnie to jest totalna dupa, że nie mogę klimy włączyć zimą. W innych autach się dało i problem ewentualnego parowania szyb znikał :P
 
tTo nie chodzi o to że nie działa, że sprężarka sie nie włącza ale daje efekt osuszania powietrza bedącego we wnętrzu, pewnie każdy uzytkownik klimy zauważył że nawet latem jadąc autem wyłaczając klime po chwili w aucie robi sie wilgotno i szyby zaczynają parowc. klima zimą osusza powietrze nawet jeśli sie sprężarka nie załączy, co daje efekt mniej lub w ogóle nie parujących szyb.A który dokładnie przeczytał instrukcje w której to pisze żeby nawet zimą co 2 tygodnie włączyć klime przynajmniej na 15 minut ??
 
A może dało by to rade jakoś obejść?

Ale co chcesz obchodzić?...


Załączenie klimatyzacji może doprowadzić do uszkodzeń kompresora związanych brakiem smarowaniem i własnościami olei, np. oleje POE z czynnikiem R134a. Ważne zastrzeżenie, zima to nie tylko dni mroźne, czy nie użyć klimatyzacji do odparowania szyb jeśli jest odwilż, wilgoć i +9C ? jasne że można. Musimy jednak pamiętać, że sprawny układ klimatyzacji nie załączy się gdy temperatura na zewnątrz pojazdu jest zbyt niska (niższa od temperatury załączenia czujnika umiejscowionego na parowniku). Bez względu na to czy korzystamy z klimatyzacji manualnej czy też automatycznej może być ona pomocna jedynie do pewnej granicy temperatury powietrza i jej załączenie uzależnione jest od zastosowanych zabezpieczeń i technologii. Chcesz mieć pewność, sprawdź w instrukcji auta.
 
Klimatyzacja osusza powietrze bo JE SCHŁADZA! W przypadku ogrzewania bo przecież o to zimą chodzi nie można osuszyć powietrza. Trzeba z tym żyć.

Klimatyzator nie włącza się gdy temp. zewnętrzna spadnie poniżej 3,5 stopnia.
 
A może dało by to rade jakoś obejść?
pomyśl - skąd autko ma info o temperaturze ?
...
oszukaj to ( podgrzej czy co tam chcesz ) i chyba by było na tyle :-)

skoro klima przy określonej temp nie działa to zrób tak aby ta temp była odpowiednio wyższa

róbta co chceta :-)
 
Obejść to żeby jednak dało rade włączyć, choć na kilka chwil żeby odparowało szyby.
To dlaczego w innych autach klimę da rade włączyć? Skoro w japończykach, niemcach, francuzach się daje- (no chyba że działa na innej zasadzie...) i nic się nie dzieje to włosi działają na inaczej?
nie bardzo to rozumiem, skoro dajmy na to na dworze jest 0-2 stopnie, pada, wpadamy do auta w 4 osoby to po kilku chwilach wszystko zaparuje i h** z jazdy... W "innym" aucie włączamy klimę kilka chwil i jest ok i jedziemy:girl_wacko:
Staram się pojmować wasze tłumaczenia działania klimatyzacji w alfie, ale jak jeżdżę innymi autami do wszystko lega w gruzach...
 
jeśli wolno mi sie wtrącić to zacząłbym os próby znalezienia przyczyny. wtedy masz rozwiązany problem z szybami a przy okazji jego źródło :) na przykład w postaci zgromadzonej gdzieś wody/wilgoci.
W poprzednim samochodzie miałem tak, że wygłuszenie auta wpiło mi trochę wody z powodu pękniętej wycieraczki pod nogami kierowcy. Niestety nie od razu się zorientowałem w czym rzecz i męczyłem się z szybami prawie każdego ranka, zwłaszcza jak temp oscylowała w okolicy 0st. Jak się później okazało nie tym powinienem się był martwić, tylko tym że po kilku tygodniach dywaniki nabrały dość specyficznego zapachu a podłoga pod nim zarumieniła się jak cebula na patelni. Na szczęście nie było wtedy na tyle dużych mrozów żeby mi się tego nie chciało zrobić :)
 
Przepraszam, a czy climatronik po włączeniu trybu "odmrażania" czy jak go tam zwał (przycisk obok podgrzewania tylnej szyby) nie przestawia temperatury na hi + włącza klimatyzację? Czy działa sprężarka nie wiem, na pewno u mnie się dioda przy przycisku klimatyzacji zapala. Niezależnie od temperatury.
 
Dioda może się zapalać ale to nie znaczy wcale że sprężarka pracuje. Zrób eksperyment - przy ujemnej temperaturze i palącej się diodzie podnieś maskę i zobacz czy sprężarka pracuje.
 
Zdaje się że mówimy tu o jednostkowym problemie(zaparowanie szyb), a nie o wilgoci w aucie ;)

Ba._Ba. zgadza się, ale znów jeśli będzie poniżej 3 pomimo włączenia kontrolki sprężarka nie ruszy.

Jak nie zapali jak zapali. Jeśli temp. będzie poniżej 3 a on włączy układ sprężarka nie ruszy, ale lampka będzie świecić
 
U mnie sie swieci i ma się dobrze , sprawdzane dzisiaj po północy , temperatura u mnie była -3 lecz czy klima się załaczyla to nie wiem :-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra