zamek mocowany jest fabrycznie na zrywalne sruby, po odsłonięciu emblematu z zewnątrz widać zaślepki, jak je wydłubiesz to znajdziesz tam śruby z gładkimi łebkami, nawierca się je małym wiertłem , robimy w tych łebkach trzy lub cztery otwory obok siebie tak żeby można było płaskim śrubokrętem odkręcić, jak już ruszy to idzie lekko, od środka to nakrętka jast zgrzana do klapy, nie do ruszenia,chyba ze ktos wczesniej juz wymienial zamek i cos pokombinował