Koledzy witam ostatnio miałem taki przypadek że trzęsło w bude przy prędkości od 60-80 i przestawało aż do prędkości 150km/h i w góre (głównie na wolniejszych obrotach). Winowajcą był prawy przegub wewnętrzny (u mnie tzw krzyżakowy) bo mam 6 skrzynie i mam jakby puszki w które one wchodzą, wymieniłem tylko prawy i problem ustał. Lecz nie całkowicie, bo do 150km/h nic nie czuć, ale powyżej wyczuwalne są delikane drgania i sam jestem ciekaw czy to wina tej puszki bo być może z na starym bijącym przegubem się wyrobiła czy okaże się czy to lewy przegub który wyglądał na dobry. Jak rozwiąże temat dam znać.
Istnieje wiele tez co to może być, mówiono że opony, poduszki, półosie.
Na logike jak opony mogą bić albo być niewyważone jak po wciśnięciu sprzęgła auto nie trzęcie?
Poduszki? dziwne i małoprawdopobne
Półosie? biły by cały czas gdyby były krzywe.
Przegub zewnętrzny też odpada,słychać trzaski przy skręconych kołach.
Jedyne logiczne wytłumaczenie to przegub wewnętrzny, to on sprawia że pod obciążeniem sprawia że auto się trzęsie a przy wciśnięciu sprzęgła jak ręką odjął.
Myślę że pomogłem i rozwiałem niektórym błędne założenia