• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Tragiczna Podłoga i prawie wszystko w rdzy :/ Alfa Sedan

tatalek

Nowy
Rejestracja
Mar 24, 2014
Postów
8
Auto
Alfa Romeo 156 2.0 TS 1998 r.
Witam, od kilku miesięcy jestem posiadaczem ładnej Alfy Romeo 156 2.0 TS powiem szczerze że jest to moja pierwsza Alfa zawsze mi się podobały ale nigdy nie było okazji takowej kupić ale wkońcu się udało. Ale do rzeczy autko od razu przypadło mi do gustu dobrze się prowadzi, silnik ma fajny dźwięk no i to moc :) gdy już upatrzyłem sobie już jakiś model, to po niego pojechałem raz że to była zima i gdy już dojechałem na miejsce było ciemno to nie miałem okazji jej się tak dogłębnie przyjżeć zresztą gdy się przejechałem to odrazu mi się spodobało. Lakier jako takowo był naprawde ładny jak na z 1998 r. nie widziałem rdzy na karoserii, z podłogi dopatrzyłem się dziurawych progów ale pomyslałem to przecież da się zrobić więc się tym za bardzo nie przejołem. Co do silnika nie mam wiedzy kompletnie na temat tych silników ale co mogłem to zobaczyłem suchy i jakiś większych problemów jak narazie z nim nie miałem oczywiście powoli się odzywa wariator ale myślę że go wkrótce wymienie. Ale wracając do tematu podłogi, to co zobaczyłem w komisie to faktycznie były dziurawe podłogi, ale to co ujrzałem później gdy podłożyłem podnosnik, mnie przeraziło od przodu nie mogłem znaleźć miejsca nigdzie żeby go podnieść bo wszędzie wpadał mi podnośnik do środka więc dałem sobie spokó
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
j, stwierdziłem pewnie część zgnita nie wiem jest zima przyjdzie wiosna to się za to wziołem. I kolejny raz masakra !!! nie winię tutaj Auta bo sama w sobie nic nie zawiniło, od spodu zaczołem zagladać i przebiłem kilka dziur na wylot, to już wtedy nie były żarty, ale najlpsze było pod fotelem kieroowcy dziura o wielkości 70X40 która była ukryta pod blachą która była lekko przyspawana w dwóch miejscach i wkręcona wkrętami i na to baranek Tragedia !!!, Szkoda Mi było auto więc stwierdziłem że go będę ratować, więc zaczołem od środka aby ocenić straty rozdarłem tapicerke i to co tam ujrzałem przerosło mnie . to że prawie cała podłoga do wymiany i ja tak jeździłem w nieświadomie w życiu nie widziałem takiego auta. A do tego cała podłoga zalepiona jakąś żywicą co ja się otrudziłem żeby ją skuć a na tej żywicy jeszcze baranek od środka od zewnątrz wszystkie odpływy zatkane podłoga rozleciała się od środa :/ Polska myśl naprawy samochodów jest przerażająca jak można takie rzeczy robić a do właściciela nie mogę sie dodzwonić dorzucę zdjęcią jestem w trakcie naprawy jeżeli ktoś będzie miał jaką cenną radę to z góry dziękuje i Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • IMAG0001.jpg
    IMAG0001.jpg
    60.5 KB · Wyświetleń: 1,194
  • IMAG0002.jpg
    IMAG0002.jpg
    110.4 KB · Wyświetleń: 1,302
  • IMAG0141.jpg
    IMAG0141.jpg
    65.2 KB · Wyświetleń: 1,166
  • IMAG0142.jpg
    IMAG0142.jpg
    102.9 KB · Wyświetleń: 1,415
  • IMAG0143.jpg
    IMAG0143.jpg
    101.4 KB · Wyświetleń: 1,433
Standard w zaniedbanych 156 jeżdżących w Polsce w zimie po soli,
Też po zakupie musiałem poprawić podłogę bo idealna nie była...
 
Jestem świeżo po podobnej akcji, z tym że u mnie skala zniszczeń była w 25% jak u ciebie.
Alfy gniją i już, trochę kiszka że sprzedawca cię o tym nie poinformował; no chyba że sam o tym nie wiedział.
Zerknij jeszcze na podłużnice od spodu bo tam też lubi się ruda pokazać.
 
To żeby to było tylko do porawienia zdecydowana większość do wymiany :/
a najgorsze że odpływy były nie drożne i zaklejone ...
 
no cóż, auto 16 letnie ma prawo sie posypac ,ale sprzedajacy robiac taka rzezbe na pewno o tym delikatnym felerze wiedzial , wiec podziekuj mu z calego serca ,
 
A wymieniałeś podłogę po elemncie czy w całości ??
 
najlepiej wspawac cała ale wez traf nie pordzewiala
 
no niestety na uczciwych sprzedawców coraz ciężej trafić :/
 
Wszystko jest do zrobienia.Tylko ze takie rzeczy naprawialo sie standardowo 20 lat temu.Dzis zbyt duzo kosztuje czas.Jak samodzielnie: masz warunki i czas i pojecie,to pol biedy.Oddanie do warsztatu to koszt porownywalny z odbudowa oldtimera:starego Spidera lub GTV.Ogolnie wspolczuje.
 
A powiedzcie czy to normalne żeby podłoga była od środa cała zaklejona czymś w rodzaju smoły bądź jakiejś żywicy bo już sam nie wiem ??
 
Czyli wychodzi na to że od zewnątrz robiąc ktoś konserwacje zatkał odpływy, a dzięki fabryczne zabezpieczeniu atu rozpadło się od środka zawsze to jakieś pocieszenie, a jeszcze pytanko czy polecacie dawać baranka od środka bo rozważam to ale nie jestem przekonany czy podkład ewntualnie polakierować ??
 
Ja po wspawaniu nowych elementów dałem cynk w sprayu, potem blachogum - od spodu i od góry; od góry dodatkowo najpierw pianka 2cm (na świeży blachogum) potem nowy filc (stary się nie nadawał już do niczego) i na to wykładzina - wnętrze zgodnie z założeniami wygłuszyło się świetnie, mniej szumu opon i audio gra jeszcze lepiej - polecam.
 
Powiedz mi, jaka pianka - bo w sumie muszę zrobić dwie łaty, ale zerwę całe wygłuszenie fabryczne, żeby się przyglądnąć czy nic więcej nie trzeba.
 
Cienka gąbka tapicerska, coś podobnego co fabrycznie jest pod tapicerką drzwi.
A wygłuszenia fabrycznego nie zdzieraj profilaktycznie bo szkoda, od spodu porządnie ostukaj auto to poczujesz czy gdzieś jest zjedzone.
Ja chciałem dać jak najwięcej blachogumu, ale i tak nadmiar prze 2 tygodnie wypływał sobie odpływami, a jak się jeszcze fabryczne maty zedrze (a są konkretne) to potem trzeba je odtworzyć innymi matami do wygłuszeń i jest dodatkowy zbyteczny koszt.
 
Jestem świeżo po podobnej akcji, z tym że u mnie skala zniszczeń była w 25% jak u ciebie.
Alfy gniją i już, trochę kiszka że sprzedawca cię o tym nie poinformował; no chyba że sam o tym nie wiedział.
Zerknij jeszcze na podłużnice od spodu bo tam też lubi się ruda pokazać.

145 i 159 nie gniją.
 
Ja mam alfe kupioną w polskim salonie rocznik 2004, jestem trzecim włascicielem i co prawda pod dywaniki nie zaglądałem ale konserwowalem ją od spodu i wygłąda calkiem dobrze.Ściągałem wszystkie nadkola i w miejscu gdzie nie chronią blachy(koło sprężyn) poleciałem podkładówką a na to bitex .Te miejsca wygłądały calkiem dobrze,jest nalot rdzy ale nic nie jest przeżarte.Podobnie było od spodu z podłogą.Tyle że jeżeli wierzyć dokumentom moja ma nalatane dopiero 136tys. km .
 
no nie zgodzę się....
Mam 156 i 145 ten sam rok i 156 igła a 145 ruda była wszędzie zwłaszcza pod fotelami przednimi. Ale trochę cięcia, gięcia i spawania + malowanko i sól może sobie na drogach być. Swoja drogą szczerze, zadziwiła mnie podłoga w mojej 156. Przebieg nie mały, sprowadzona z Włoch jak 145 ale rdza to tylko była przy nadkolach przednich i na fabrycznych łączeniach progów zaczęła się pojawiać jakieś 7 miechów temu(ale już zrobione;-)).
Jak niejednokrotnie pisano kupuj nie portfelem/okiem!, a zdrowym rozsądkiem!!!!!! Alfa to piękne auto które jak kobieta może być piękna z zewnątrz a gnije od środka.... A analogie przebiegu każdy tez zna :P
 
Blachy nie ale niestety sanki pod silnikiem i elementy zawieszenia, wszelakiego rodzaju wsporniki i uchwyty to tragedia, wszystko rdzewieje. Na wakacjach będzie sporo malowania.

Dokładnie, o tym samym miałem okazję ostatnio się przekonać - karoseria jako taka 100% zdrowa ale wydech, zawieszenie i wszelkiego rodzaju metalowe, przykręcane wsporniki dramat a auto z 2008 roku..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra