Swap 2.0 TS na 2.5 V6 24V

Rejestracja
Lis 17, 2010
Postów
56
Wiek
44
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 156 2.5 V6 24V Q System 2001 rok
Witam

Na początek proszę o przeniesienie, jeżeli wybrałem zły dział.

Przeszukując Forum oraz internet odnalazłem sporo informacji,
które na pewno pomogą jednak nie widziałem nigdzie opisu lub fotorelacji z takiej aplikacji :confused:

Krótko
Dawca: AR 156 2.5 V6 24V 2000r. Q-System, Sedan - pochodzenie UK
Biorca: AR 156 2.0 TS 2000r. Manual, SW - pochodzenie salon polska

Proszę o wskazówki, uwagi, sugestie.


Ruszamy z tematem już w dniu jutrzejszym, warsztat wyposażony,
mechanicy ogarną temat (chyba ... ;))
Wraz z właścicielem warsztatu będę chciał przygotować fotorelację i opis prac,
i raczej nie skończy się na samym przełożeniu :cool: i "pomodzimy" przy wydechu i zawieszeniu.
Ale relację zdam dopiero po zakończeniu prac,
aby nie zanudzać przez miesiąc czy dwa codziennymi wpisami.
Nie spieszy się i chcemy wszystko zrobić tip top a Alfa będzie "nypelek";).

Pozdrawiam
 
Tym pomodzeniem wydechu i zawieszenia i tak się będziesz musiał zająć by później Twój samochód nadawał się do jazdy no i dodałbym to tego "modzenia" jeszcze hamulce. Fałkę będziesz przekładał z automatem ?
 
z tymi hamulcami to nie ma się co tak rozpędzać, fabrycznie 156 v6 2.5 ma takie same hamulce jak 2.0 ts sw. Z przodu i z tyłu identyczne :D
 
Dział tuning.
Nie obraź się ale to już któraś z kolei zapowiedź czego to nie zrobimy ze swoim autem. Takich zapowiedzi np. tych co wkładają 4x4 do v6 było już parę - i ani jednej fotki i ani jednego auta po. Gadania o zamiarach na trzy tygodnie. Nie odgrażaj się - Zanudzaj codziennie albo napisz raz na koniec z fotorelacją - ALE NIE PISZ JAKI MASZ ZAMIAR - bo to nic nie daje i nic nie wnosi.
Co do uwag - na tym forum jest już kilka tematów na ten temat - poszukaj dobrze i tam są wszystkie uwagi - temat jest już oklepany.
Jak masz dwa auta - temat banalnie prosty: wyjmujesz wszystko z przodu z jednego i drugiego - a potem zamieniasz miejscami - i tak z grubsza gotowe.

Jeśli chodzi o mnie - nudź codziennymi wpisami: jest co poczytać, widać postępy, codziennie coś nowego - jakbyś czytał gazetę. Można wtrącić jakąś uwagę w trakcie. Jak napiszesz wszystko na koniec - ja tę książkę już czytałem (przynajmniej ze 2 razy).
 
z tymi hamulcami to nie ma się co tak rozpędzać, fabrycznie 156 v6 2.5 ma takie same hamulce jak 2.0 ts sw

No i właśnie trzeba się rozpędzić żeby mieć czym zahamować. Temu księgowemu co V6-tce pożałował brembo wsadziłbym ten jednotłoczkowy zacisk w ....... wiadomo co....
 
Witam robiłem taką operacje tylko że biorca rok 2001 a dawca 1997 i były schody typu instalacja wszystko robiłem sam autko śmiga jak masz jakieś zapytania dawaj
 
Nie lepiej od razu 3.0 albo 3.2?
 
Załatw 3.2 w cenie 2.5 to pogadamy... Bo rejestrację mam już gotową: LPU 32156.
 
Witam

Jeżeli pozwolicie, odpowiem wszystkim po trosze na każdy z powyszych postów.
Dawca jest już dzisiaj w warsztacie, odpalił w garażu w którym był trzymany przez prawie rok jednak systematycznie uruchamiany, i zajechał na miejsce przeszczepu. Jutro rozpoczynamy wyjęcie silnika wraz z zawieszeniem oraz skrzynią (tak, chcę skrzynię Q-system, leniwy jestem i jej ospałość mi odpowiada). Sama "buda" jak i silnik oraz skrzynia są w bdb stanie i z symbolicznym przebiegiem, użytkowane przeze mnie od ponad 5 lat w UK jak i w PL. Teraz dostaną nowe paski, oleje, płyny, uszczelki, rozrusznik...oraz to co warto przy ich "rozbebeszeniu" wstawić. Oczywiscie do nowej "budy". Dlatego wiem co mam i nie będzie to niestety 3.0 lub GTA. Szkoda, ale szkoda także tego co jest a zapas gotówki wsadzimy w poprawienie stanu auta.

Nie będę rekomendować wstawiania "lambodorsów" oraz innych wynalazków.
To jest tylko samochód za parę klocków, ale uwielbiam go i nie pozostanie obojętna potrzeba wymiany zużytych części, zawiechy czy wydechu. Każdej śrubki polerować nie mam zamiaru a samo odpalenie i zestrojenie elektroniki 2 odmiennych modeli oraz modeli z 2 krajów pochodzenia będzie sukcesem :)


Jeżeli pojawią się problemy, poproszę o pomoc kolegów z doświadczeniem, bo ja to kucharz z zawodu jestem :)

Ps. Wrzucę niebawem zdjęcia dawcy i biorcy, warsztatu i skrzynki piwa aby urozmaicić moje marudzenie.

Pozdrawiam
 
Nie wiem jaki ma przebieg ten twój dawca - ale jeśli masz około 100tys - to kłania się rozrząd i dobrze go wymienić jak silnik na wierzchu bo potem to że tak powiem dość niewygodnie jest. Simmering na wale od strony skrzyni - jak podcieka - wymień !!! (potem trudno bedzie) drugi na wale też można, ja wymieniłem pozostałe na wałkach równiez. Pompa wody razem z rozrządem - na pompę z METALOWYM wirnikiem.
Zawiecha przód wymiana razem z silnikiem - 2.5 to kowadło w porównaniu z ts-em i wymaga twardszych sprężyn i (chyba) wzmacnianych amorów.

Podobno można (nie sprawdzałem) odkręcić wydech, amory na kielichach, sanki, belkę podchłodnicową, poduszki boczne silnika - i wszystko opuścić w dół - a potem wszystko w kupie podnieść w biorcy - ale to podobno...
 
Dawca ma przebieg niewiele ponad 60 000 km co nie zmienia faktu, że to 14 lat.
Węże, kable, wszystko co mogło sparcieć postaramy sie zweryfikować i wymienić.
Rozrząd i pompa to podstawa podstaw.

Zobaczymy, co się pojawi w trakcie.
Jestem przygotowany na niespodzianki, urwane śruby, paczkę mocnych i dwieście wiśniówki :P

"Podobno można (nie sprawdzałem) odkręcić wydech, amory na kielichach, sanki, belkę podchłodnicową, poduszki boczne silnika - i wszystko opuścić w dół - a potem wszystko w kupie podnieść w biorcy - ale to podobno..."

Potwierdzę lub zaprzeczę, ale faktycznie taki mamy plan. Mechanicznie nie powinno być problemu,
ale kabelkologia i ecu mnie martwi.​
 
Mechanicznie nie powinno być problemu,
ale kabelkologia i ecu mnie martwi.

Nie martw się na zapas ;)
Jak masz dawcę, to wszystko potrzebne tam jest. Wiązka + ECU, także luz. Ja bym się na Twoim miejscu przyjrzał osprzętowi, szczególnie tym elementom, które po włożeniu silnika są trudno dostępne. 2.5 V6 to dość pancerna jednostka i najwięcej naprawiałem przy niej właśnie osprzętu :)
 
Dawca i biorca to wersje przed liftem - elektryka prawdopodobnie będzie miała wiele wspólnego - gdyby jedna była poliftowa a druga przedliftowa - to bym sie martwił.
Wiązka silnika v6 jest integralna - będzie ją tylko trzeba spiąć z resztą - myślę że będzie miała bardzo wiele wspólnego.

Tak jak Tomaz pisał - trudno dostępne to nie takie które trudno kupić tylko takie do których trudno łapy wsadzić - a tam JEST CIASNO.
 
Ostatnia edycja:
Witam

Cały osprzęt silnika sprawdzimy, rozrusznik do wnikliwej analizy i/lub regeneracji, rozrząd, pompy, świece, filtry i wszystko to, do czego nie będzie dostępu. Przewody klimy oraz wspomagania, bo już dwa razy pękła mi guma (przewody na ścianie grodziowej od wspomagania) i był dramat aby to załatać. Nurkowałem po szyję i łapy podrapane.

3majcie kciuki.
 
Witam

Cały osprzęt silnika sprawdzimy, rozrusznik do wnikliwej analizy i/lub regeneracji, rozrząd, pompy, świece, filtry i wszystko to, do czego nie będzie dostępu. Przewody klimy oraz wspomagania, bo już dwa razy pękła mi guma (przewody na ścianie grodziowej od wspomagania) i był dramat aby to załatać. Nurkowałem po szyję i łapy podrapane.

3majcie kciuki.

Rozrusznikowi przyjrzyj się dwa albo nawet trzy razy bo wymiana pompy wspomagania to pikuś przy próbie dobrania się do rozrusznika.
 
Wymiana alternatora wydaje mi się duużo gorsza niż wymiana rozrusznika. Jest roboty przy rozruszniku - ale nie trzeba opuszczać całego silnika jak przy alternatorze. Rozrusznik wprawdzie jest smażony przez kolektor ale nie jest zalewany przez wodę i błoto jak alternator, i nie pracuje ciągle jak alternator.
Zresztą tego się przewidzieć nie da.
Ale taka duperela jak gumy stabilizatora - kosztują tyle co kot napłakał - a weź je potem wymień. Jak sanki na wierzchu - od razu na nówki albo poliuretany.
 
Trzymam kciuki za powodzenie przeszczepu. Podaj jak najwięcej szczegółów krok po korku i zdjęcia. W dalekiej przyszłości też chciałbym Busso.
 
Dobry Wieczór

Silnik na glebie, jutro będzie rozbierany rozrząd, wyciągana wiązka i zobaczymy co jeszcze.
Biorca dzisiaj został dostarczony do warsztatu.

Ja w międzyczasie proszę o poradę odnosnie zawieszenia.
Chciałbym na początek całe przednie wymienić wraz z wszelakimi gumami (czy poliuretany wstawiać czy nowe gumy?). Jakie marki brać pod uwagę przy kupnie wahaczy, końcówek, itd (nawet nie wiem, co teraz jest godne uwagi, Fasty, Gap-y...?). Jakie sprężyny i amortyzatory?
Będą poszukiwane także tarcze i klocki oraz wydech.
Powolutku przeszukuję sieć, bo do momentu uruchomienia pewnie jeszcze toszkę minie i mógłbym spokojnie przeanalizować pozycje i rozpocząć zakupy.
 
W wahaczach - przynajmniej u mnie - sworznie kończą się razem z tulejami, więc poliuretany... musiałbym wywalać nowe gumowe i w ich miejsce pchać juz używane poliuretany - trochę bez sensu.
Wahacze górne TRW, dolne cokolwiek ale zazwyczaj Fasty. Poliuretan na np gumy drążka stabilizacyjnego.
Sprężyny muszą być do v6 lub 2,4 jtd - bo to kloc i te od ts-a nie podejdą. Możesz dać sparco albo h&r lub oryginały od sporpacka (obniżenie -35mm).
Hamulce - albo zostaje to co masz i np tarcze mikody ale tylko nacinane BEZ nawiercania, albo modzisz zaciski brembo od ar 166 z tarczami 310x28 lub 310x32 lub 330x??.
Co do klocków się nie wypowiem - mam standardowe. Na wyścigi nie jeżdzę - auto hamuje, nie pyli nie piszczy.
Wydech - pozostałem przy 4 katach i oryginalnym wydechu, chociaż wolałbym ŚCISŁĄ replikę oryginału wykonaną z kwasówki.
Jest trochę tematów na tym forum - musisz poszukać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra