Alfa przestała odpalać

Tomaj84

Nowy
Rejestracja
Gru 11, 2014
Postów
4
Auto
Alfa 156 SW 1,9 JTD
Witam Forumowiczów.

Jestem Nowym użytkownikiem forum i mam problem.

Jestem szczęśliwym posiadaczem Alfy 156 1,9 JTD SW z 2003 roku.
Od zeszłego tygodnia walczę z problemem. Mianowicie po przejechaniu około 30 km zgasiłem autko. Kiedy wróciłem a trwało to może z 5 minut, po przekręceniu stacyjki na zapłon pojawiła się żółta lampka w kształcie kłódki i auta (auto przysłonięte kłódką). Kręci normalnie ale nie pali. Ma ktoś już takie doświadczenia?
Z góry dzięki za pomoc.
 
Zakładam, że zaświecił Ci się Alfa CODE, czyli kontrolka immobilisera. Jeśli Ci się świeci, fury nie zapalisz, to żebyś odjechał, to spróbuj odpiąć aku na jakieś 15 minut i po podłączeniu sprawdzić, czy błąd znów się pojawia. Ogólnie w związku z tym problemem, najtaniej będzie sprawdzić na naładowanym aku, bo jeśli jest zbyt mały prąd, to świeci się CODE i fury nie odpalisz.

Jeśli błąd nie znika, to można sprawdzić drugim kluczykiem, jeśli posiadasz. Jeśli nadal nic, to będzie już sprawa poważniejsza.
 
Kluczyk sprawdziłem i jest o.k. Aku odpiąłem nawet na godzinę i błąd nie znika.

Dodano po 3 minutes:

Dzisiaj sprawę ogarniał spec od zamków stacyjek itp. Zadzwonił do mnie ze zrobiony (wyjechał z warsztatu pokręcił sie troszkę kilka razy gasił odpalał i było o.k). jadę po autko a tu znowu to samo.
 
Ostatnia edycja:
Miałem to samo.Przychodze do auta i nie pali,odpinanie aku nie pomagało.Poczekałem na przekręconym zapłonie około minuty i kontrolka zgasła i zapalił.Po odpaleniu swieciła sie kontrola trakcji,po ponownym zgaszeniu i odpaleniu trakcja zgasła.Zrobiła mi tak zeszłego roku któregoś pięknego wieczoru dwa razy,od tamtego czasu już sie to nie zdarzyło.Przyczyna tego nie została wyjaśniona do dnia dzisiejszego,sledztwo umorzono :)
 
No u mnie niestety ale problem nie znika. Nawet dorobiłem jeszcze jeden kluczyk w razie czego żeby mieć dwa, ale na żadnym nie odpala.
 
Witam. Miałem podobny problem u siebie. Szukałem w różnych miejscach a problem okazał się prostszy niż myślałem. Mianowicie wadliwy akumulator. Czasem normalnie odpalałem, a czasem właśnie załączał się Alfa CODE i musiałem kilka razy załączać zapłon, aż do skutku. Nie było na to reguły. Po wymianie aku problem od razu zniknął i jak narazie nie powrócił, a minęło już około pół roku.
 
Witam właśnie jestem po odbiorze Alfy od speców od immo. Kłódka znikła autko odpala normalnie. Tylko pojawił sie następny problem przy ostrym wcisnięciu pedału gazu albo po gwałtownym puszczeniu tego pedału zapala się czerwony silnik i kontrolka żółta spirala i to takie żelazko.

Pojawia się komunikat go to service

a i jeszcze przygasają światła i klima przestaje chodzić
 
Witam właśnie jestem po odbiorze Alfy od speców od immo. Kłódka znikła autko odpala normalnie. Tylko pojawił sie następny problem przy ostrym wcisnięciu pedału gazu albo po gwałtownym puszczeniu tego pedału zapala się czerwony silnik i kontrolka żółta spirala i to takie żelazko.

Pojawia się komunikat go to service

a i jeszcze przygasają światła i klima przestaje chodzić

Problem może leżeć po stronie alternatora, zwłaszcza jego paska. Niech Ci sprawdzi mechanik ładownie, napięcie paska alternatora. :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra