• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Pomocyyy!!!! Rozbita miska olejowa

  • Autor wątku Autor wątku pawelekKWI
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawelekKWI

Guest
Wczoraj wracając z wymiany opon na letnie w mojej 156 2.4 JTD, natrafiłem na dodze na dość spory jak się potem okazało kamień, który chciałem ominąć, przejeżdżając nad nim:/ Skończyło się to oczywiście rozbiciem miski olejowej:eek: Spora część oleju wyciekła od razu, a że nie miałem już daleko do domu ( ok 3km) więc jak głupi pojechałem:( Do mechanika oczywiście została już zaholowana. Mechanik powiedział mi też, że jak silnik odpali to znaczy że coś z tego jeszcze będzie, a jak nie to kłopoty:( Na szczęście zapalił, z tym że każdy mówi mi co innego na ten temat, kuzyn mówi że jakieś tam minimalne smarowanie było więc silnik może nie jest uszkodzony, inni mówią, że raczej napewno zarżnąłem motor:( Nawiasem mówiąc, jak już dotarłem do domu, to w garażu jeszcze trochę oleju wyciekło spod auta... Sam teraz niewiem co będzie, może miał ktoś z Was podobny przypadek?? Proszę o poradę

Upomnienie przyznane wg 2 pkt. reg.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Szkoda że się nie zatrzymałeś i nie wezwałeś Policji, bo tak to będziesz musiał sam zapłacić... A wracając do tematu to lepiej nie wyrokuj nic przed interwencją specjalisty, każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie.
 
Jak to się mówi: "mądry polak po szkodzie" Niestety spanikowałem i chciałem jak najszybciej jechać do domu póki cały olej nie wyciekł:( Nawet nie chodzi teraz o całe koszty miski i wymiany, ale o silnik:( Modlę się żeby się okazało że to tylko miska... Nasze drogi to jest jeden wielki absurd i ewenement na skalę całej Europy jak nie świata:mad:
 
napewno wszystko jest wporzadku;) nie daj sobie tylko wmowic mechanikom że to i owo do wymiany. Najlepiej jakiegoś znajomka (mechanika najlepiej:p) poprosic o podgląd żeby byc pewnym na 100%. 3km to nic tym bardziej jak mowisz po dojechaniu na miejscu jeszcze ciekł olej.

Szybkiego powrotu na nasze drogi:] pozdro !!
 
kolego ja w bravo jtd przejechałem 5 km i nic sie nie stało bo nie wiedziałem ze nie mam miski,bo muza grała
 
Gallonek aż mi kamień z serca spadł:D Dzięki za informację:)
 
na bmw 316 e30 takie dystanse nie robia wrazenia ;)
 
Seat cordoba i 20 km wytrzymal bez miski (prawde mowiac nie raz) takze napewno zadnego problemu z silnikiem nie moze byc, dobry olej lejesz, robi oslene a jak piszesz jeszcze po powrocie wyciekal..... bedzie dobrze
 
moj brat kilka lat temu przywalił michą oplem astra II dtl i chyba bojąc się nic nie powiedział i wstawił do garażu. Rano matka pojechała do pracy i nie zauważyła wielkiej plamy oleju i kontrolki na desce bo "na pierdoły nie patrzy" :-). Samochód przejechał bez oleju w silniku ok 13 km i nic. Silnik chodzi do dzisiaj. Z olejem oczywiście :-)
 
widzialem jakis czas temu w TV instrukcje "jak zajechać silnik" i testowali golfa II, po 5km bez żadnego oleju silnik po prostu umarł a więc w Twoim wypadku myślę że nic mu nie będzie :)
 
U mnie drobne uszkodzenie miski olejowej zakończyło się wymianą panewek na wale :(
wprawdzie komplet panewek plus robocizna to koszt około 700 zł ale cała reszta, jak uszczelka, olej itp koszty rosną :(

trzymam kciuki - trzeba było niestety zadzwonić po policję- auto by się holowało, i ZDM czy inna instytucja odpowiedzialna za ta drogę musiałaby ci zwrócić pieniądze a przynajmniej ubezpieczyciel miałby od kogo żądać zapłaty :)
 
nieciekawa historia, ale ja w takim momencie na pewno musiałbym wykonać z 5 telefon do "przyjaciół" co mam zrobic, ale i tak czy inaczej bym dzwonil po szkieły jestem nauczony juz z tym, felga czy cos, od razu dzwonic niech oddaja pieniadze za te smieszne drogi
 
No i już po sprawie:) Bella odebrana od mechanika, silnikowi nic się nie stało, wymienione zostały tylko panewki czy coś takiego;) Ogólne całość kosztów za naprawę wyniosła mnie 750 PLN, ale warto było:D Bella śmiga:D
 
Miałem prawie idealny przypadek - ale u mnie to był krawęznik - po zatrzymaniu oczywiscie tez reszta wyciekla . przejechalem okolo kilometra . mechanik wskrtzesil silnik ale powiedział mi ze i tak z niego nic nie bedzie. przejechalem od remontu 5 tys i obrocilo panewke :( :( :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra