Crosswagon 156 1,9 JTD 16V na zimno dłuższy zapłon i dym z wydechu.

Piotrekop

Nowy
Rejestracja
Cze 9, 2015
Postów
39
Auto
Crosswagon 156 1.9 JTD 16V 150 KM 2007 ROK
ktoś się orientuje jaka może być przyczyna że po odpalaniu całkiem zimnego silnika wylatuje z wydechu jasny dym. Czasami jest dłuższy rozruch niż normalnie ale nie zawsze. Jeśli postoi kilka godzin i odpalam nic się nie dzieje. występuje to tylko wtedy jak dłużej postoi np przez noc. Crosswagon ma mały przebieg 6000 km. Kupiłem go bez przebiegu. Ten efekt ma taki być? Chyba nie bo wcześniej przejeździłem 15 lat Bravą 1.9 jtd i tam palcem nic nie dotykałem. Jeździ dalej jak żyleta. W alfie prawie ten sam silnik i od razu jakiś problem.
 
Kolego mam to samo, od 2 lat. U mnie mechanicznie jes twszystko sprawne, ciśnienia podczas rozruchu itd.
Jak jest chłodno to poleci para wodna i to dymienie ustanie jak tylko silnik trochę temperatury złapie. Inną znaną mi przyczyną dymienia mogą być już lekko zużyte uszczelniacze na pierścieniach alekolordymu jest raczej lekko niebieskawy. O ile umnie jestto już prawdopodobne (przebieg) to u Ciebie raczej mało realne. Czekamy na inne opinie znawców:)

I jaki miałeś sinik w bravie? Bo 1.9 16v 150 duuuzo sie różni od tych 1.9 w bravie...
 
Ostatnia edycja:
OT, ale kupiłeś w 2015 crosswagona z 2006 bez przebiegu? Teach me, master :)

Normalnie to bym wtryski sprawdził na dzień dobry, ale ja to się nie znam za bardzo. W sumie u mnie jest podobnie i lada dzień jadę sprawdzić/zregenerować.
 
Najpierw świece czy grzeją jak trzeba bo czasami jest przypadek że przy zużytych zaczyna nie grzać od czubka tylko u góry. A tego kontrolka ci nie będzie sygnalizowała. Druga uszczelniacze zaworowe bo po dłuższym czasie olej spłynie i stąd delikatne dymienie po odpaleniu. Pierścienie jak kolega podpowiada to dymił by cały czas. szczególnie przy rozpędzeniu auta do wysokich obrotów i po odpuszczeniu gazu i hamowaniu silnikiem jak pojawi się dym biało-niebieski to będą pierścienie.

- - - Updated - - -

A jeszcze wymienił bym filtr paliwa. Zacząć należy od podstawowych czynności a nie zaczynać od wtrysków.
 
No filtr ok, ale dłuższy rozruch to raczej nie pierścienie/uszczelniacze chyba? Musiał by kompletnie kompresji nie trzymać.
 
o uszczelniaczach wspomniałem w kwestii dymienia. To akurat na rozruch nie ma wpływu.
 
ktoś się orientuje jaka może być przyczyna że po odpalaniu całkiem zimnego silnika wylatuje z wydechu jasny dym. Czasami jest dłuższy rozruch niż normalnie ale nie zawsze. Jeśli postoi kilka godzin i odpalam nic się nie dzieje. występuje to tylko wtedy jak dłużej postoi np przez noc. Crosswagon ma mały przebieg 6000 km. Kupiłem go bez przebiegu. Ten efekt ma taki być? Chyba nie bo wcześniej przejeździłem 15 lat Bravą 1.9 jtd i tam palcem nic nie dotykałem. Jeździ dalej jak żyleta. W alfie prawie ten sam silnik i od razu jakiś problem.
Przebieg zapewne o co najmniej 300tyś skręcony skoro taki problem...
 
Przebieg zapewne o co najmniej 300tyś skręcony skoro taki problem...

kolego ty to widać że w komunie dorastałeś. Z auta folie ściągałem zewnątrz i wewnątrz. O jakim kręceniu mowa? Wiem, że dla większości z was taka sytuacja nie mieści się w głowie. Ale takie są fakty. Oprócz tego dymienia na zimno, auto chodzi jak żyleta. Kokpit pachnie nowością. Nie skażone człowiekiem :). Dla ciebie to niemożliwe? A jednak.. :)

Dziękuję wszystkim za diagnozy. Też podejrzewam uszczelniacze. Wtryski były sprawdzane przy zakupie. Wszystko zostało powymieniane. Paski, filtry, płyny, rozrząd po części itp itd. Był w dobrych rękach u mechanika. To dymienie wyszło po czasie albo nie zauważyłem.

No cóż diagnozujmy dalej.. :)
 
Ostatnia edycja:
jeszcze można sprawdzić czujniki temp. bo może na zimnym podawać do kompa że auto jest ciepłe.a po dłuższym kręceniu wiadomo że za dymi.
 
czujnik na termostacie jest wymieniony z nowego na nowy :). Pytanie czy na examinerze coś można rozpoznać? Trzeba by na diagnostykę możne do ASO podjechać...
 
Można by było dla sprawdzenia podłączyć ją pod kompa. Jeszcze dodam że przejrzyj wszystkie przewody podciśnieniowe. Miałem podobny problem fakt że nie w AR.
 
Kolego odłącz czujnik temperatury ten w termostacie :P u nas tylko że w golfie 1.9 TDI miał już nakulane 695tkm i to w nim pomagało bo inaczej tylko na PLAKa ruszał
 
kolego ty to widać że w komunie dorastałeś. Z auta folie ściągałem zewnątrz i wewnątrz. O jakim kręceniu mowa? Wiem, że dla większości z was taka sytuacja nie mieści się w głowie. Ale takie są fakty. Oprócz tego dymienia na zimno, auto chodzi jak żyleta. Kokpit pachnie nowością. Nie skażone człowiekiem :). Dla ciebie to niemożliwe? A jednak.. :)

Dziękuję wszystkim za diagnozy. Też podejrzewam uszczelniacze. Wtryski były sprawdzane przy zakupie. Wszystko zostało powymieniane. Paski, filtry, płyny, rozrząd po części itp itd. Był w dobrych rękach u mechanika. To dymienie wyszło po czasie albo nie zauważyłem.

No cóż diagnozujmy dalej.. :)
No cóż takie fakty w komunie dorastałem i moja bella ma nalatane 250kkm i też w niej pachnie i nic jakoś nie chce się psuć

Wysłane z mojego GT-I9060 przy użyciu Tapatalka
 
Świece były sprawdzane? Może nie chce odpalić, kręci dostaje dużo paliwa o taki efekt. Wien, że jak nie przepala jest czarny, ale przy rozruchu może być jasny ;)
 
samochód stawiam czasem na podjeździe. Przód jest wtedy wyżej. W tym ustawieniu jak jest podniesiony z przodu i nie stoi na równym płaskim terenie, to przy odpaleniu na zimno nic się nie dzieje. Pali z pierwszego przekręcenia kluczyka tak jak powinno być. Dym się pojawia i czasami, bo nie zawsze dłuższe kręcenie kluczykiem, przy odpaleniu tylko jak stoi na płaskim, no ale przeważnie stoi się na płaskim.

Moja teza jest taka:

prawdopodobnie to uszczelniacze zaworów. W momencie jak stoi na podjeździe czyli przednia oś jest wyżej od tylnej, to olej nie ścieka po uszczelniaczach, tylko po tylnej ścianie silnika. W momencie postoju na płaskim, olej ścieka po uszczelniaczach i wtedy jest spalany. Zjawisko występuje tylko po długim postoju, więc musi być sporo czasu aby ten olej gdzieś tam się przedostał. Nie występuje to wszystko przy kilku odpaleniach silnika w ciągu dnia. Dzieje się to tylko na zimno i po długim postoju np. przez noc. No jakaś tu logika jest w tym co opisałem.

Inne proponowane tu rozwiązania przez was są mało realne bo jak pisałem tu mam wszystko "nówka" - silnik bez przebiegu. Powtórzę raz jeszcze niektórym tu niedowiarkom czerwieniących się z zazdrości, że auto jest nowe bez przebiegu. Zacząłem od 0 i przejechałem 6000 km. Jak przelecę 250 000 km, to niech kolega zielo007
pochwali się wtedy gdzie stoi i na którym szrocie jego "Mia Bella" - to a propo cwaniakowania.

Macie inne wytłumaczenie postawionej tezy? Oczywiście mogę nie mieć racji ale na logikę tak by pasowało.
 
Z tej teorii co do palenia to obstawiam nieszczelność pompy paliwa. Z pochyłościami i właśnie paleniem to już przerabiałem, Gdzieś musi któreś z uszczelnień pompy puszczać. ,Bo akurat uszczelniacze zaworowe to na palenie nie mają wpływu powtarzam. Jeżeli puszcza to puszcza zawsze- może oczywiście być że olej spłynie kanałami i wtedy nie gromadzi się. Ale jak do samego ciężkiego uruchamiania to proponuję sprawdzić szczelność pompy tej oczywiście przy silniku.
 
Dokładnie. Uszczelniacze Nie mają zbyt dużego znaczenia do opalania. Sprawdź wszystkie przewody paliwowe. Nie jest to trudne, a może coś wskorasz
 
Powtórzę raz jeszcze niektórym tu niedowiarkom czerwieniących się z zazdrości, że auto jest nowe bez przebiegu. Zacząłem od 0 i przejechałem 6000 km. Jak przelecę 250 000 km, to niech kolega zielo007
pochwali się wtedy gdzie stoi i na którym szrocie jego "Mia Bella" - to a propo cwaniakowania.
Wszytko fajnie, tylko nie wiem po co te wstawki o cwaniakach i zazdrości. Ogarnij się kolego - kupiłeś sobie alfę i musisz z tym żyć. Naprawdę sądzisz że ten tani kompakt może robić za mroczny przedmiot pożądania? :blink:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra