Problem z wycieraczkami

  • Autor wątku Autor wątku destikero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

destikero

Guest
Coś ostatnio moją Alfę zaczynają dotykać jakieś dziwne, drobne problemy.
Tym razem padło na wycieraczki.
Wczoraj podczas jazdy zauważyłem, że wycieraczki w ogóle nie działają.
Nie działało również spryskiwanie przedniej szyby.
Po powrocie do domu sprawdziłem bezpieczniki i okazało się, że jeden był przepalony. Wymieniłem go na dobry o tej samej mocy (20A) i w chwili, gdy spróbowałem włączyć wycieraczki zobaczyłem mały błysk i nowy bezpiecznik też się spalił. Postanowiłem zrobić coś niezbyt mądrego i włożyć w jego miejsce mocniejszy bezpiecznik (30A). Teraz wycieraczki działają, jednak nie do końca poprawnie, bo kiedy je wyłączam, to nie wracają do położenia wyjściowego (na dole szyby), tylko zostają tam, gdzie były w momencie wyłączenia (czyli np. na środku szyby) :(
Co jest nie tak? Czy wina leży po stronie silniczków wycieraczek, czy to raczej przełącznik zespolony w kierownicy dokonuje żywota??
Miał ktoś kiedyś podobną sytuację?
Proszę o pomoc.
 
silniczek wycieraczek może pomoże wyczyszczenie blaszek na takim plastikowym kółku ale pewnie są wytarte
Raczej wymiana silniczka
 
Możesz sprawdzić przekaźnik wycieraczek, w razie potrzeby wymienić lub kupić cały silniczek razem z przekaźnikiem, od anglika - pasuje na 100%
 
To takie białe plastikowe kółko na silniczku, w ASO kosztuje koło 100pln, za cały mechanizm od angola w zaje..... stanie dałem 50pln
 
W sobotę rozbiorę to ustrojstwo i zobaczę co tam siedzi... Mam nadzieję, że pomoże wyczyszczenie i przesmarowanie.
 
a ja bym postawił na tulejki - miałem to samo aż silnik stanoł kołkiem. myśle nic tlko się już spalił - wyjołem mechanizm i okazało się iż po zimie jak już nie były tak używane to je mała korozja przyłapała a inne syfki doprawiły. rozebrałem cały mechanizm - oczyściłem wałek ślimaka - ostro WD40 - wytarłem i smar chyba grafitowy bo został mi troszeczkę po wymianie przegubów - latają aż miło
 
u mnie wycieraczki w końcu stanęły, myślałem że to silnik, wykręciłem cały mechanizm i okazało się że silnik pracuje poprawnie (automat też oki zatrzymuje się w odpowiednim momencie) Nazwę tą część wałkiem zdawczym czyli ta część która po silniku poprzez ślimak napędza wycieraczki - nie ma tam łożysk tylko są chyba dwie tulejki i tam zablokował się ten wałek - najpierw chodził ciężko, zatrzymywał wycieraczki i palił bezpiecznik potem już nawet nie drgną. U mnie tak było - zabawy z wyjęciem tego mechanizmu nie ma aż tak dużo a warto sprawdzić co tak naprawdę padło zanim niepotrzebnie wyda się kaskę na różne sprawne części - sam zrobiłem tak kilka razy i mam kilka pierdołek w garażu które okazały się zbędnym zakupem.
 
Podepnę się pod temat, może akurat komuś przyda się informacja.

Moja historia z wycieraczkami była następująca.
Ni z gruszki, ni z pietruszki włączały się wycieraczki samoczynnie i nie chciały przestać chodzić, aż do momentu wyjęcia bezpiecznika. W ogóle nie reagowały na zmiany położenia drążka (tego przy kierownicy). Któregoś dnia uznałem, iż trzeba zająć sie problemem i rozwaliłem całe podszybie aby dostać sie do mechanizmu wycieraczek.

Okazało się, iż mechanizm jest sprawny ale, no właśnie, to już nie polonez i przy mechanizmie znajduje się również elektronika. Kiedy wyjąłem płytkę drukowaną - zdębiałem.
Były na niej widoczne ślady pleśni (oczywiście nie jakieś 1x1cm ale 2x2mm wystarczy).
Przeczyszczenie, przelutowanie niektórych scieżek pomogło. Na razie działa.

Także, jak nie pomoże ci przeczyszczenie i sprawdzenie mechanizmu, zerknij przy okazji na stan swojej płytki elektronicznej - może ona również kwalifikuje się do wyczyszczenia.

Pozdrawiam
 
Witam, mam pytanie - czy po wyjęciu mechanizmu silniczka (razem z tymi długimi metalowymi przegubami) te metalowe przeguby powinny się poruszać, jak je będę próbował poruszać ręcznie?
Bo u mnie ani drgną...wyczyściłem silniczek, po podłączeniu przez dosłownie chwilę działał (jeszcze zanim zdążyłem z powrotem zamontować wycieraczki), a później z powrotem wszystko stanęło, więc może w jakiejś konkretnej pozycji one się blokują? nie wiem tylko jak to sprawdzić skoro nie mogę nawet ich o milimetr przesunąć ręcznie.
 
O ile odkręcisz śrubę 13 od silniczka, to powinny leciutko chodzić. Zapamiętaj tylko w jakim położeniu znadowały się "cięgna", przed zdjęciem ich z silnika, bo później może wyjść na to, że będą działać w odwrotną stronę ;). Polecam wyczyszczenie i przesmarowanie wszystkich 3 tulejek (2 przy mocowniu ramion i 1 po wyjęciu z silniczka). Temat przerabiałem ostatnio i jest sukces.
 
ibol dobrze mowi , robilem to wczoraj chyba z 2 godziny ..... , jade jade a tu wycieraczki stanely na srodku i nic , kaplica , bezpieczniki ok byly , a wyszlo ze byla sruba 13 luzna od silniczka i musialem wycieraczki ustawic bo mi po za szybą wychodzily:) masakra ale zrobilem
 
Problem z wycieraczkami

Witam chciłbym się podpiąć pod temat ponieważ mam następujący problem: Wycieraczki działają mi TYLKO na jednej prędkości.... w ogóle nie działa regulacja, gdy się je wyłączy to się odrazu zatrzymują w miejscu (np. na środku szyby) Nie wiecie może jak sobie z tym poradzić? czego to może być wina? Powiem jeszcze że spryskiwacze działaja... tzn tylko pryskają(nie wiem czy tak wszystkie alfy maja czy to też usterka...) z góry dziękuję za pomoc :)
 
podpinam sie do problemu qlukaszq-a mam to samo. Witaj w swiecie alfy romeo :)
 
dojdz do silniczka wycieraczek , i zobacz pod silniczkiem czy masz dokreconą śrubę 13 !
 
Ja mam to samo - ale moje jeszcze chodzą jakoś dziwnie tzn delikatnie szarpią ale jest to wkur.. denerwujące
 
Ponawiam temat, mam ten sam problem - wycieraczki działają tylko na 1 biegu i stają w momencie wyłączenia, nawet w połowie szyby. Jak to naprawiliście?
 
Ponawiam temat, mam ten sam problem - wycieraczki działają tylko na 1 biegu i stają w momencie wyłączenia, nawet w połowie szyby. Jak to naprawiliście?

Miałem identyczny przypadek. Powodem takiego zachowania wycieraczek okazała się przepalona ścieżka na płytce drukowanej sterownika wycieraczek (jest to zintegrowane z silniczkiem wycieraczek i znajduje się w podszybiu). Ja zlutowałem przepaloną ścieżkę
i wszystko działało jak należy przez miesiąc :) Potem znowu się popsuło.
Jakieś zwarcie musi się tam robić.

Znalazłem używany silniczek za 40 zł i mam zamiar w najbliższych dniach założyć.
 
Mam podobny problem co venioo. Zaczyna mnie dobijać już to. Pierwszy ani drugi bieg nie działa machają dopiero na trzecim biegu ale i tak jak je wyłącze to stają tam gdzie je wyłącze. Kurdę co mam zrobić wymienić silniczek czy może przekaźnik czy może wszystko. Jutro ją ciągne do mechanika ale nie wiem czy mówić mu o tym problemie czy może samemu to ogarnę. Pomocy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra