Problem z wycieraczkami

KotPsot

Nowy
Rejestracja
Sty 18, 2016
Postów
24
Lokalizacja
Łódź
Auto
AR 156, 1.9 150KM 2005r
Witam,
Mam problem ze swoją Bellą (156 SW 1.9 150KM, 2005r). Otóż jest to stosunkowo nowy nabytek (jest ze mną tydzień czasu) i od momentu zakupu nie działały wycieraczki. Poprzedni właściciel (osoba prywatna) powiedział, że powodem są manetki. Jednak wczoraj oddałem Alfę do elektryka z manetkami, które dorzucił mi sprzedawca. Okazało się, że manetki są z innego modelu (starszego?) - nie posiadają tempomatu, oraz przycisku na lewej manetce niezbędnego do manewrowania komputerem. Podłączył jednak wycieraczki i niestety też nie ruszyło się. Dzisiaj rzucił okiem na bezpieczniki i kostki przy bezpiecznikach (wszystko okej, bezpiecznik sprawny, nieprzepalony).
Co ciekawe, w momencie zakupu, moja Narzeczona na zapłonie patrzyła, czy rzeczywiście wycieraczki nie działają i ruszyły się, płyn również psiknął na szybę. Obecnie zauważyłem, że nie działa pompka od spryskiwaczy (jest płyn, ale nie psika na szybę, nie słychać też w ogóle chęci podjęcia próby psiknięcia).
W czym może być problem? Elektryk nastraszył mnie, że będzie potrzebne rozłożenie całego kokpitu, bo według niego `przetarł się gdzieś kabelek`.

Czy ktoś miał podobną sytuację? Może ktoś mógłby jakoś pomóc? :(

 
Witam,
Mam problem ze swoją Bellą (156 SW 1.9 150KM, 2005r). Otóż jest to stosunkowo nowy nabytek (jest ze mną tydzień czasu) i od momentu zakupu nie działały wycieraczki. Poprzedni właściciel (osoba prywatna) powiedział, że powodem są manetki. Jednak wczoraj oddałem Alfę do elektryka z manetkami, które dorzucił mi sprzedawca. Okazało się, że manetki są z innego modelu (starszego?) - nie posiadają tempomatu, oraz przycisku na lewej manetce niezbędnego do manewrowania komputerem. Podłączył jednak wycieraczki i niestety też nie ruszyło się. Dzisiaj rzucił okiem na bezpieczniki i kostki przy bezpiecznikach (wszystko okej, bezpiecznik sprawny, nieprzepalony).
Co ciekawe, w momencie zakupu, moja Narzeczona na zapłonie patrzyła, czy rzeczywiście wycieraczki nie działają i ruszyły się, płyn również psiknął na szybę. Obecnie zauważyłem, że nie działa pompka od spryskiwaczy (jest płyn, ale nie psika na szybę, nie słychać też w ogóle chęci podjęcia próby psiknięcia).
W czym może być problem? Elektryk nastraszył mnie, że będzie potrzebne rozłożenie całego kokpitu, bo według niego `przetarł się gdzieś kabelek`.

Czy ktoś miał podobną sytuację? Może ktoś mógłby jakoś pomóc? :(


Witaj. Ja miałem podobny problem. U mnie okazało się ze do silniczka wycieraczek dostała się woda i wałek przekładni zardzewiał i zablokował sie w łożysku. Odkręć wycieraczki i podszybie i sprawdz silniczek to 10/20 min pracy
 
Też bym zaczął od sprawdzenia silniczka i przekładni. Miałem identyczny problem w 147 tyle że z tylna wycieraczką.
 
Jak wyżej. Jak się dostaniesz w jego okolice, to go po prostu powąchaj. W 145 miałem "lekko przysmażony", więc winowajca był znany.
Spryskiwacz spróbuj podłączyć prosto z aku na 2 kable, może też się spalił.
 
Dzięki wielkie Panowie za pomoc,
w weekend pewnie to będę ogarniał - bo mega długo pracuje obecnie i dodatkowo jeszcze pada deszcz :/ Oby to było to, co mówicie :)
 
Hej,
okazało się, że z manetkami było wszystko okej. Przetarł się przewód na grodzi, a dodatkowo silniczek kończył swój żywot.
po ogarnięciu przewodu w miejscu przetarcia, oraz wymianie silniczka wycieraczek jest wszystko dobrze.
Dzięki za pomoc :)
 
Witajcie,
To znowu ja i znów z tym samym problemem - niedziałające wycieraczki...
Historia jest długa i kręta; dlatego w skrócie pozwolę sobie opisać całość:
Kupiłem auto z niesprawnymi wycieraczkami (przód i tył).
Wstawiłem do "Magika-elektryka" który sprawdził manetki (które były wg sprzedającego powodem awarii), są one okej. Okazało się, że przetarły się kable na "grodzi". Magik to naprawił. Po kilku dniach, wycieraczki znów niedziałały. Pojechałem do Magika, który po kilku godzinach zadzwonił do mnie i powiedział, że przepalił się silnczek wycieraczek z przodu. W sobotę dostarczyłem mu silniczek (używany) i tego samego dnia on go zamontował. Od soboty było okej. Dzisiaj ok 19 po pracy wsiadłem, odpaliłem Bellę i spryskałem szyby - wycieraczki zadziałały. Po kilku kilometrach gdy chciałem ponowić czynność - nie ruszyły...
Od początku też wraz z niesprawnymi wycieraczkami nie działała pompka spryskiwaczy.
Teraz moje pytanie - czy możliwe jest, że tak spore zwarcie robi niedziałająca tylna wycieraczka?
Czy możliwe jest, że zwarcie robią kable od zmieniarki (której nie ma)?
CZY MOŻLIWE JEST WRESZCIE NAPRAWIENIE WYCIERACZEK, BY BYŁ Z NIMI SPOKÓJ RAZ NA ZAWSZE??? :( :( :(

Proszę o pomoc
 
CZY MOŻLIWE JEST WRESZCIE NAPRAWIENIE WYCIERACZEK, BY BYŁ Z NIMI SPOKÓJ RAZ NA ZAWSZE???
możliwość jest zawsze gdy trafisz do fachowca a nie Janusza....szkoda czasu na takie szarpanie i nerwówkę oraz jazdę w niepewności co zaraz się stanie.
 
Panowie,
troszkę odświeżam temat, ale może komuś się to przyda na przyszłość. Trafiłem do poleconego elektryka/elektromechanika, który pracował wiele lat w serwisie Alfy. Wstawiłem do niego swoją Bellę i okazało się, że problem tkwił w... silniczku tylnej wycieraczki - który był zatarty. Okazało się, że skubaniec tak ciągnął prąd, że przepalił ścieżkę. Po naprawie ścieżki, silniczka tylnej wycieraczki wszystko gra. Działają przód i tył, we wszystkich prędkościach i spryskiwacze.
Jakby ktoś chciał przy okazji porządnego fachowca od Alf z Łodzi - piszcie do mnie i dam Wam kontakt.
pozdrawiam!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra