Dziwne wycie przy 2000tyś obr.

cargo241

Nowy
Rejestracja
Paź 16, 2013
Postów
134
Wiek
42
Lokalizacja
Będzin / Eerbeek
Auto
Alfa romeo Giulietta 1,4TB
Witam kolegów , po roku braku problemów od pewnego czasu zauważyłem że gdy silnik jest zimy podczas jazdy występuje jakieś dziwne wycie w okolicach 2000tyś po odjęciu gazu wycie stopniowo ustępuje i tak w kółko aż silnik sie nie zagrzeje . Zastanawiam się czy to nie turbina , ale około 30 tyś temu była regenerowana , innych pomysłów brak a zaczynam się martwić bo niedługo wracam do domu około 1200km i nie chce niespodzianek.
Alfa romeo 156 1,9 jtd 16 v , dodam że na kompie błędów brak .
prosze o jakieś pomysły gdzie lub w czym szukać
pozdrawiam
radek
 
to wycie to taki jakby jęk ? u mnie było to coś z micro napędem albo napinacz , albo sprzęgiełko alternatora .
 
tak to taki jęk , zastanawiam sie teraz c to micro napęd? i jak szybko coś sie rozpadnie , myślicie że 2000km jeszcze zrobie na tym ?
 
mi jak napinacz "krzywo" się kręcił to ściągało pasek klinowy i chyba koło pasowe go rozcinał i z 6pk robiło się 5/4 a na końcu pękał . Całe szczęście paska nie wciągnęło w rozrząd .
 
Ja bym proponował posprawdzać pasek wielorowkowy i jego rolki czy wszystko jest ok, czy coś nie wyje, turbina, może coś takiego robić ale była regenerowana - jak, to już co innego ale na razie bym to odrzucił,a rozrząd kiedy robiony ?
 
Zdejmij pasek i uruchom auto. Jeże dźwięk zniknął to wiesz gdzie szukać przyczyny.

Wysłane z mojego SM-A500FU
 
Rozrząd wymieniany ok 20 tyś temu , cały problem polega na tym że to wyje tylko w okolicach 2000 obr. i zgodnie z obrotami głośniej/ciszej ( trudno to opisać ) i tylko wtedy gdy jest zimno na dworze i zimny silnik , po nagrzaniu silnika dżwiek niknie i jest ok. Problem że dżwiek występuje tylko podczas jazdy , na postoju tego wycia nie ma więc zdięcie paska nic mi nie da niestety . Jutro sprawdze ten pasek .
 
Mam to samo, okolice 2000 w ruchu, tylko że niezależnie czy na zimnym czy ciepłym, u mnie dodatkowo to wycie też jest słyszalne na postoju jak silnik schodzi z obrotów tak w okolicy 1000 ale bardzo delikatnie. Mam to już z rok ale muszę się za to zabrać bo wydaje się ze ostatnio troszkę się nasiliło [emoji53]
ale doba ma za mało godzin [emoji12]
 
Problem że dżwiek występuje tylko podczas jazdy , na postoju tego wycia nie ma więc zdięcie paska nic mi nie da niestety . Jutro sprawdze ten pasek .
A to auto bez paska nie jeździ? Naładowane aku i więcej siły przy kręceniu kierownicy - tyle potrzeba by przetestować. Żaden problem. Ja bez wspomagania wyjeżdżałem z garażu gdzie musiałem kręcić 20 razy aby wyjechać :)
 
ehhh z tym paskiem to sam się zakręciłem i sam siebie chyba nie zrozumiałem :P, tak jutro po pracy jak pogoda pozwoli to wywale ten pasek i zobaczymy . A kolego Tofik21 j uda ci się dojść do tego co to jest to daj znać i wzajemnie.
 
Wycie w okolicach 2000-2300 przestało istnieć :) i tu się cieszę, pozostało bardzo delikatne w okolicach 1000-1200.

Jeśli chodzi o pasek czy elementy z nim powiązane to tu nic nie robiłem. Szukając przyczyny wibracji na wolnych obrotach zacząłem bawić się wtryskami, na 1 cylindrze zamontowałem wtryskiwacz który kupiłem a na miejsce 2 wsadziłem ten co był jako 1. Silnik pracuje gladziej, ciszej, z minimalnymi wibracjami (dużo mniejszymi od tych co były) ale co dziwne bo mało w tym związku ze zanikło wycie w okolicach 2000 :/
Zamianę wtrysków robiłem w 4 dniowym odstępie, najpierw wtrysk nr 1 (tu wycie było i brak poprawy kultury pracy) dopiero po zamianie nr 2 nastąpiła poprawa i w magiczny sposób wycie znikło :)
Jedyne co przychodzi mi do głowy to to że 2 wtrysk coś powodował że pompa CR miała ciężej albo że wtrysk sporo przelewał i coś tam się działo na jakimś zaworku :/ ??? Ale to tylko domysły bo nie umiem tego zjawiska wytłumaczyć :(
 
Ostatnia edycja:
Pompa cr jest napędzana paskiem rozrządu i to raczej nie ma nic do tego.. wymiana wtryskiwaczy mogła pomóc w eowniejszej pracy silnika a co za tym idzie nie ( szarpał) tak ... Disel chodzi twardo i z takimi jak by szarpnieciami.. dlatego są rozne sprzefielka i tłumiki drgań.. możliwość jest taka że jak silnik nie różni pracował to paseczek się slizgal na jakimś urządzeniu. Zazwyczaj alternator.. tam powinno być sprzęgło kierunkowe a jak jest zatarte to wtedy piszczy.. są wersje bez sprzegielka i jakoś to działa :D jak u mnie.. ale coś sobie też popiskuje jak zimny .. tylko mój pasek to ztyrany jest bo był psikany różnymi gownami w sprawy .. tarty świeca woskowa. I szlifowany papierem ściernym :p także ma prawo .. a po wymianie koła pasowego i naprawie samonapinacza się uspokoiło .. teraz zostało tylko popiskiwanie na zimnym.. także szukaj w napędzie urządzeń pomocniczych :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra