Kolego będzie ciężko znaleźć alfę ze zdrową podłogą, ale nie jest to niemożliwe. Na własnym przykładzie, kupiłem alfę z podłogą w słabym stanie, robiłem ją sam, gdybym miał sprzedawać to na pewno cena nie byłaby z niższej półki.
Wstawię kilka zdjęć przed i po
Oto stara i mokra wykładzina:
potem już tylko cięcie do zdrowej blachy i wspawywanie nowej,









Zdjęcia troszkę wymieszane ale wiadomo co było przed i po

potem masa uszczelniająca i porządna konserwacja podwozia oraz wnęk i konserwacja wewnętrznej podłogi, na wieki to nie będzie ale na jakiś czas spokój, zajęło mi to trzy pełne dni we dwie osoby. Jeśli masz chęci, możliwość tzn. garaż itp. poradzisz sobie. Wstawiłem więcej zdjęć żebyś zobaczył na co możesz trafić. Ja przy zakupie wiedziałem jaki jest stan i ile pracy będzie przy tej podłodze, urwałem 1500zł od ceny wystawionej za samochód, mnie kosztowała nowa podłoga 600zł, robocizna moja i szwagra.
Pewnie znajdą się tacy co powiedzą że można byłoby zrobić to lepiej. Ja zrobiłem jak umiałem i starałem się aby było dobrze. Miałem robić w warsztacie, ale warsztat powiedział mi 1500 robota i materiał. I powiem szczerze, napewno nie przyłożyli by się tak jak bym chciał. A i jeszcze jedno przy zakupie, nie było widać aż takiej skali korozji, auto miało założone plastikowe orginalne progi i wyglądało z zewnątrz bardzo dobrze, jak pojechaliśmy na kanał dopiero śrubokręt zaczął lekko w podłogę wchodzić

















Po wszystkim, założyłem na nowe progi orginalne listwy progowe, zrobiłem im tylko więcej odwodnień, aby woda z nich lepiej spływała. Pozdrawiam