Crosswagon - wał i inne

  • Autor wątku Autor wątku Qki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Qki

Nowy
Rejestracja
Lis 23, 2008
Postów
961
Wiek
38
Lokalizacja
Zamość, Lublin
Auto
AR 156 2.4 JTD 20V
Witam!

Moja pierwsza czteronapedowka wiec nie wiem co i jak z wałem.

Sprawa wyglada tak:
https://youtu.be/dTUzQMLr1aA

Pytania:
1. Czy ten wał jest oryginał czy jest juz przerobiony?
2. Lata za bardzo czy w normie?
3. Środkowa podpórkę nareperowalem juz klejem do szyb wiec powinno byc ok, ale co z reszta luzow jeśli sa za duże?
4. Miska olejowa jest identyko jak w innych 1,9 150km?
5. Przeguby wewnętrzne przednie tylko do Crossa czy występują także w innych?

Z gory dzięki!
 
tsparrow pisz do niego, ma doświadczenie o CW
 
tak po krótce to czego jestem pewny:
1. Wał masz oryginał
2. Wzdłużnie jest ok. to jest luz poprzeczny przegubów który być musi. Natomiast jesli chodzi o luz obrotowy to nie jestem pewien ale chyba tragedi nie ma. U mnie jest trochę mniejszy.
3. Reszta luzów to wielokliny (tak z tyłu jak i z przody.. czasami lubią się wyrobić) no i luzy w mostach, głównie na przekładniach kątowych (również tak samo z przodu jak i z tyłu). Ale tu najlepiej jest zdiagnozować już na samym wałku atakującym.
4. Miska olejowa jest całkiem inna ze względu na wyprofilowanie jej, żeby zmieścił się przedni dyfer.
5. Tu niewiele pomogę. Na pewno inne są półosie, a eper nie uwzględnia oddzielnie przegubów wewnętrznych.
 
Dzięki za rzeczowa odpowiedz ! :)

Duzo juz mi rozjasniles a jak byś mógł to jeszcze rozwiń punkt nr 3. Gdzie szukać tego, jak sprawdzać itd. Ogolnie jak ten luz zmniejszyć zaczynając od najmniejszych kosztów. Tak przy okazji, tam jakiś olej tez w mostach moze by sprawdzić/wymienić bo tył jest lekko mokry.
 
Jak wrócę do domu to porobię fotki i opiszę w mniej więcej co i jak.

Wysłane z mojego ONEPLUS A5000 przy użyciu Tapatalka
 
Środkowa podpórkę nareperowalem juz klejem do szyb wiec powinno byc ok

Czytam i nie wierzę Trzeba było jeszcze papieru napchać żeby mniej kleju zużyć. Masz podporę wału do wymiany. I reszta luzów też jest za duża.
 
Czytam i nie wierzę Trzeba było jeszcze papieru napchać żeby mniej kleju zużyć. Masz podporę wału do wymiany. I reszta luzów też jest za duża.

Czytaj i uwierz, a potem zajrzyj do działu Zrób to sam i spójrz na poradnik z którego wlasnie skorzystałem. :)

A No i dzięki za pomoc i sugestie co i gdzie dalej działać, nieoceniona pomoc! :)
 
Ostatnia edycja:
Daj linka bo takiego druciarstwa dawno nie widziałem. Są firmy co zajmują się regeneracją takich rzeczy skoro nie można ich kupić w sklepie.
 
Nie każdego stać na wymianę łożyska podporowego więc niektórzy robią tymczasowo w ten sposób. Jest to jakiś sposób na pozbycie się stuków tymczasowo.

Wracając to tego o czym miałem pisać. Z przodu i z tyłu są są dostawki do mostów jak na zdjęciach:
IMG_20170731_161031.jpgIMG_20170731_182035.jpg

Z przodu krótszy schowany nad łapą, a z tyłu długa rura. Po odkręceniu ich pojawiają się wielokliny o których pisałem. Z tyłu wygląda to tak:
IMG_20170801_192427.jpg

Z przodu praktycznie identycznie tylko krótszy wałek. U mnie jest niewielki luz od strony przegubu, ale od strony mostu jest ładnie i w miarę ciasno.

Luz w tylnym moście jest jednak dużo mniejszy jak u Ciebie. Myślałem, że jest większy jednak. Pewnie przez ten wieloklin. Wygląda jak na filmie - pierwsze kilka stuków, to luz na wałku atakującym, a potem luz całego tylnego zespołu napędowego:



Z przodu wygląda to tak. I podobnie - najpierw wałek atakujący a potem cały zespół napędowy. Warto zaznaczyć, że jest to luz przekładni kątowej, skrzyni biegów, torsena (tutaj akurat brak bo niedawno miałem rozebrane i sprawdzałem), przedniego mechanizmu różnicowego i aż do kół.

Blokada tylko jednego video na post, więc musicie obejrzeć na youtubie
link do filmiku
 
Ostatnia edycja:
Nie każdego stać na wymianę łożyska podporowego więc niektórzy robią tymczasowo w ten sposób. Jest to jakiś sposób na pozbycie się stuków tymczasowo.

Skoro nie stać Cię na wymianę elementów eksploatacyjnych to sprzedaj auto albo kup przednio napędówkę. Nie róbmy sobie jaj. To nie kosztuje 2000 zł. Niedługo olej będziecie przepuszczać przez tetrę bo niektórych nie stać na wymianę.
 
Nie porównuj cieknącego silnika do zerwanej gumy podpory. Całkiem inny poziom. To też nie kosztuje 50zł.
Jest taka zasada: jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. A widocznie działa jeśli osoby, które to stosowały nie narzekają.

Wysłane z mojego ONEPLUS A5000 przy użyciu Tapatalka
 
Nie dziaduj - jedź do ASO. :edziahaha:
 
Jest taka zasada: jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie.

Właśnie zasada którą przestawiłeś jest bardzo głupia. Chcesz zejść z piętra na parter Ale po co masz schodzić jak możesz skoczyć Jest to głupie ale przecież działa bo jesteś na parterze więc nie jest głupie?? Myślenie 5-cio latka. Nawet gdyby wymiana podpory kosztowała 1000 zł to nie robisz tego co 10000 km więc chyba warto zainwestować i mieć zrobione porządnie.
 
No trochę słabo, bo się możesz połamać[emoji5]
Porównania to masz na poziomie polskich komedii ostatnich lat [emoji6]

Ja jestem pedantem i muszę mieć wszystko na tiptop, ale jeśli ktoś chce robić takimi metodami, to niech sobie robi, tym bardziej, że nie stwarza to zagrożenia.


Na tym zakończę dyskusje z Tobą bo niema żadnego sensu.

Wysłane z mojego ONEPLUS A5000 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra