• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Dwumasa i ustawienie zaworów

*qba222*

Nowy
Rejestracja
Maj 5, 2014
Postów
27
Auto
Alfa Romeo 156 Sportwagon
Powitać. Mam nurtujące mnie pytanie, na które nie znam odpowiedzi ponieważ zdania są podzielone. Otóż mam do wymiany koło dwumasowe pacjent to 156 1.9 jtd 8v 115km, rozmawiałem z moim kolegą, który jest mechanikiem i u niego naprawiam alfę, i powiedział mi,że jeśli chcę wymienić dwumasę to tylko na regenerowaną i do tego nowe sprzęgło, bo będę miał na tę regenerację gwarancję, bo koła dwumasowe kupione w Polsce pozostawiają wiele do życzenia co do jakości. Mówił,że kilkakrotnie wymieniał nowe koło dwumasowe w samochodach na nowe i były tylko reklamacje a producent po zgłoszeniu reklamacji stwierdził,że nie przyjmie na gwarancję bo podobno było źle zamontowane:confused:. Miał nawet jedno zdarzenie,że facet odebrał passata i tuż za bramą poszła dwumasa. Mówił,że nie chciałby po prostu stracić kolegi itd i dlatego radzi regenerację, lub powiedział,że może mi zamontować nowe ale jeśli je kupię w Niemczech. Powiedział,że nawet jeśli kupię z Niemiec to zamówi specjalnie takie samo w PL i na stole pokaże mi różnicę w wykonaniu... Więc jak to jest w końcu z tą dwumasą??? Na necie zdania są podzielone, aczkolwiek większość użytkowników poleca Valeo, dwumasa i sprzęgło z dociskiem kpl. Czy ktoś wymieniał na Valeo??? Jak się sprawuje??? Mam możliwość kupienia w DE a cena wogóle nie powala z nóg... Jeszcze mam jedno pytanie odnośnie ustawienia zaworów, czy w moim silniku zawory reguluje się ręcznie czy są hydrauliczne??? Na necie co do tego tematu zdania też są podzielone. Dzwoniłem do Koszalina do serwisu to mi powiedzieli,że w tych silnikach nic się robi przy zaworach. Raz w życiu odwiedziłem ten serwis, po czym dostałem kwit do zapłaty to aż nogi mi się ugięły, nie mówiąc już o chamstwie jakie tam panuje,... Proszę o odp i pozdrawiam Kuba
 
co do dwumasu to pierwsze słyszę , ale w sumie to może możliwe że kolega ma rację , bo swego czasu w 159 była plaga z wadliwymi dwumasami valeo , pewnie producent wypuscił wadliwą serię , w sumie jak masz okazję to może kup w germanistanie to koło ;

co do luzu zaworowego , to oczywiście w 1910 jtd/multijet 8v reguluje się luz zaworowy ręcznie za pomocą płytek :

-ssący...................................0,25-0,35 (średnia 0,30)
-wydechowy...........................0,30-0,40 ( 0,35)

oczywiście kontrolujemy i regulujemy na zimnym silniku

płytki średnica 33mm , pasują ze starych fiatów OHC , np tipo - to koledze mechanikowi powiedz , ułatwi mu to zadanie
 
Ostatnia edycja:
Ok dziękuję bardzo. jeszcze tylko bym chciał żeby ktoś się wypowiedział na temat tych kół dwumasowych. W De mam germańskiego kolegę,który pracuje w serwisie VW i powiedział mi,że ma znajomości w hurtowniach itp i może mi za ok 300E tę dwumasę ze sprzęgłem i dociskiem załatwić. Mówił też,że jeżeli chodzi o VW to dużo właśnie wymienia na Valeo...
 
300E za dwumase i kpl.sprzeglo .To tylko brac montowac i nie zadawac pytan

- - - Updated - - -

Unas srednia cena w detalu to1500 kolo i 600 sprzeglo valeo
 
Z ta gwarancją na dwumasę to bez przesady. Po pierwsze pytanie gdzie się ją robi. Jak u jakiegoś podrzędnego mechanika co ma podnośnik w stodole i paragonu albo faktury na usługę nie wyda to faktycznie firma może mieć obiekcje co do tego czy zostało to dobrze założone i nie uznać gwarancji. Tyle że wtedy trzeba by było brać rzeczoznawcę i bujać się z procesem cywilnym (jeśli jesteśmy pewni że została dobrze założona). Tam gdzie jest faktura na usługę to nie ma bata żeby gwarancji firma nie uznała.

W różną jakość części na polski rynek i na inne nie wierzę. Za to cena w Polsce może być wyższa bo polscy przedsiębiorcy to zdziercy (w większości) i faktycznie niektóre części w Niemczech mogą być tańsze, szczególnie te "droższe" w Polsce ;)
 
Z ta gwarancją na dwumasę to bez przesady. Po pierwsze pytanie gdzie się ją robi. Jak u jakiegoś podrzędnego mechanika co ma podnośnik w stodole i paragonu albo faktury na usługę nie wyda to faktycznie firma może mieć obiekcje co do tego czy zostało to dobrze założone i nie uznać gwarancji. Tyle że wtedy trzeba by było brać rzeczoznawcę i bujać się z procesem cywilnym (jeśli jesteśmy pewni że została dobrze założona). Tam gdzie jest faktura na usługę to nie ma bata żeby gwarancji firma nie uznała.

W różną jakość części na polski rynek i na inne nie wierzę. Za to cena w Polsce może być wyższa bo polscy przedsiębiorcy to zdziercy (w większości) i faktycznie niektóre części w Niemczech mogą być tańsze, szczególnie te "droższe" w Polsce ;)


Jeśli chodzi o mojego kolegę to nie klepie aut w stodole, tylko ma warsztat z trzema podnośnikami, pracuje u niego 3 chłopaków a on jest czwarty, więc daruj sobie stodoły i szopy. Jak mi opowiadał,że wymontował dwumasę i odesłał to zamiast drugiej dwumasy dostał odp,że wina leży po stronie warsztatu i błędnie wykonał usługę... Opowiem Ci przykład z mojego doświadczenia, mam jeszcze samochód terenowy i kupiłem kpl opon 31x10.5x15 AT Wranglery. Podczas jazdy jedna z opon po jakimś miesiącu dosłownie wybuchnęła. Opony były zakładane w wulkanizacji mojego drugiego kolegi. Opony przyszły też do niego prosto na wulkanizację. Opony były założone razem z kuleczkami elektrostatycznymi, takze niby wszycho było ok. Mój kolega stwierdził,że była to wina fabryczna i musiało być uszkodzone "płótno" w oponie. Producent stwierdził uszkodzenie "mechaniczne" opony. Żeby stało się to w terenie to bym to zrozumiał ale to było na drodze do mojego domu dosłownie 50m od niego. Więc producent jeśli będzie uczciwy to uzna gwarancję a jeśli nie to sobie będzie w ch..a leciał...
 
Dwumasę reklamujesz Ty jako właściciel samochodu. Mechanik ma Ci obowiązek wystawić fakturę na usługę i dać dokumenty dwumasy (chyba że jest to autoryzowany serwis więc tylko faktura bo resztę ewentualnie sami załatwiają). Gdy mechanik stwierdzi że wina fabryczna to zgłaszasz do producenta problem i w zależności od tego co Ci tam powiedzą tak dalej postępujesz. I teraz mam pytanie? Czy Twój kolega wystawia faktury na usługi? Myślę że nie bo wiem jak działa większość mechaników w Polsce. Nieliczne warsztaty wystawiają dokumenty. Podobna sytuacja jest z oponami.

Zapewne Twój kolega wziął dwumasę na zwykły paragon gdzieś w jakimś sklepie u znajomego. A jeśli nawet wziął na fakturę to producent chciał od niego kopię faktury z wykonanej usługi a tej On nie miał bo jej nie wystawił tylko zrobił usługę na "lewo" i stąd problemy. Cwaniaki od producenta stwierdziły że to wina złego założenia dwumasy bo wiedzą że ten się kłócić nie będzie i do sądu nie pójdzie a także nigdzie tego nie zgłosi bo mają na niego haczyk w postaci wykonania usługi bez faktury. I tutaj jest problem ;)

Producenci wykorzystują po prostu to że większość ludzi robi samochody bez papierów, po znajomości itd. Gdy masz dokument sprzedaży/usługi w łapie to już jest inna gadka z ich strony. Jeśli jesteś pewny swoich racji mając papiery to wystarczy że ich postraszysz rzeczoznawcą to już miękną bo jeśli ten orzeknie że była to wada fabryczna to możesz złożyć pozew cywilny o narażenie zdrowia i życia a wtedy nie tylko będą musieli uznać gwarancję to jeszcze Ci zapłacą odszkodowanie. Kosztuje to trochę nerwów, i czasu ale jest jak najbardziej wykonalne przy odrobinie determinacji.
 
Szkoda,że nie jesteś jasnowidzem. Tak akurat powiem Ci,że mój kolega wystawia faktury(dla mnie imienne), bo mówi,że nie chce mieć problemów z US. Akurat znam go X lat i on jest uczciwym człowiekiem... Jeśli chodzi o nerwy i czas to akurat nie wiem jak u Ciebie to wygląda ale ja mam za dużo nerwów w pracy i za mało czasu każdego dnia. Jeśli ja jestem w PL to jest zaledwie kilka dni, więc takie coś nie dla mnie... Tak samo jeśli nie wierzysz w jakość towarów to kup sobie butelkę pepsi w PL i butelkę w DE, spróbuj i sam oceń. Akurat znam niemca,który jest kontrolerem jakości w Pepsi w DE i czasem jeździ do zakładów w Pl i wiem jak to wygląda... Tak samo porównałem dwumasę ze zdjęć z Allegro z tymi w DE, niby nie ma różnicy i ten sam producent, tylko zastanawia mnie dlaczego jest nawet inny nadruk na kole dwumasowym...
 
Nie jestem jasnowidzem ;) Nie wiem czemu sie unosisz ;) Piszę tylko co wiem z własnego doświadczenia i również polegam na tym co wiem od ludzi związanych z branżą. Jeśli Twój kolega wystawia faktury i jest uczciwym mechanikiem to tylko pogratulować takiego kolegi bo taki mechanik nie zdarza się często. Jak jeszcze jest dobry w tym co robi to tym lepiej :)

Rynek części samochodowych to zupełnie co innego niż rynek szeroko rozumianej spożywki. Dałeś na to świetny przykład - Pepsi. Nie wiem czy wiesz ale tego typu koncerny przygotowują napoje pod konkretny rynek i preferencje konsumentów. Pepsi w Polsce może mieć nieco inny smak niż w Niemczech ze względu na preferencje konsumentów (stopień słodkości, zgazowania itd.). Poza tym polskie normy spożywki są trochę inne niż niemieckie co tez ma znaczenie (niestety ostatnio jest straszne obniżyliśmy) ;) Najlepszym przykładem jeśli chodzi o napoje jest Fanta/Mirinda oraz Sprite/7up których smak w Polsce jest dla mnie ohydny a piłem to np. w Hiszpanii gdzie mi smakowało rewelacyjnie. Też się zastanawiałem dlaczego tak jest aż przeczytałem właśnie artykuł o preferencjach konsumentów. Dobrym przykładem jest tutaj też rynek Piwa. Piwo produkowane na eksport przez browary w Polsce jest często zupełnie inne niż na nasz rynek krajowy (w mojej ocenie gorsze są te eksportowane) ale nie dlatego że eksportujemy coś gorszego jakościowo tylko po prostu innego zgodnego z preferencjami rynku. Zresztą długo mógłbym Ci o tym pisać ale to nie forum o tym.

Wracając jednak do części. Nie wydaje mi się żeby ktoś produkował inną jakość na rynek niemiecki, inną na polski, jeszcze inną na czeski czy też francuski lub włoski. Wyobrażasz sobie że firma która produkuje towar na całą Europę zmienia co chwilę parametry produkcji tylko po to żeby np. dla Polski wyprodukować część gorszą a dla Niemiec lepszą??? Wiesz jakie są koszty zmiany całej ścieżki produkcji??? Przecież to byłoby kompletnie nieopłacalne. Przy obecnej mechanizacji produkcji i globalizmowi produkowanie czegoś na jeden konkretny rynek danego państwa byłoby finansowym samobójstwem, szczególnie w przypadku części samochodowych. Poza tym weź tak na chłopski rozum... jesteśmy w UE - więc jeśli byłoby tak jak piszesz że na polski rynek sprowadzane są gorszej jakości części to jaki problem byłby zamówić w Niemczech część w sklepie internetowym i przesłać go do Polski kurierem - nie dość że części są tam często tańsze niż w Polsce to jeszcze koszty przesyłki niewielkie. Zgadzam się że oznaczenia mogą być inne ze względu na przepisy krajowe ale jakość raczej jest ta sama. Chyba że polscy pracownicy fabryki w Polsce i polskie szefostwo tej fabryki lecą w kulki co bardziej by mnie przekonało i w sumie nie dziwiło bo miałem do czynienia z polskimi przedsiębiorcami i ludźmi co dostali stanowiska w firmach zagranicznych co mieli przedstawicielstwo w Polsce i mam o nich jedno zdanie - niezbyt dobre za nielicznymi wyjątkami. Zresztą przy obecnym dostępnie do informacji, potędze mediów społecznościowych i dziennikarzach wściubiających nos we wszystko gdyby ta sama firma dla Niemiec produkowała lepszą jakość niż dla Polski to byłaby w naszym kraju taka chryja że szok a o niczym takim nie słyszałem.

Idąc Twoim tokiem myślenia to np. Fiat powinien produkować innej jakości samochody na rynek Niemiecki i Polski. Raczej nie wydaje mi się żeby tak było. Owszem wyposażenie może być inne bo Niemcy preferują większy luksus jeśli chodzi o wyposażenie niż Polacy ale jakość na pewno jest ta sama. Już widzę jak w fabryce Fiata idzie polecenie że z tej kupki bierzemy części do produkcji na rynek polski a z tej na niemiecki a z jeszcze innej np. na grecki ;)
 
Możesz sobie mi ubliżać jaki mam tok myślenia itd. A jak wyjaśnisz jakość części zamiennych TRW. Poczytaj o tym nawet na jakimś forum wypowiadał się kontroler jakości, i pisał,że bardzo wiele zależy właśnie od kontrolerów, jeśli jest sumienny i uczciwy i wykonuje dobrze swoją pracę to wychodzą dobre części a na innej zmianie jest jakiś gamoń,który tylko przychodzi aby swoje godziny odje..ć i chce iść do domu, to później klienci ubolewają na tym... Więc równie dobrze może się to tyczyć innych firm...
 
Możesz sobie mi ubliżać jaki mam tok myślenia itd. A jak wyjaśnisz jakość części zamiennych TRW. Poczytaj o tym nawet na jakimś forum wypowiadał się kontroler jakości, i pisał,że bardzo wiele zależy właśnie od kontrolerów, jeśli jest sumienny i uczciwy i wykonuje dobrze swoją pracę to wychodzą dobre części a na innej zmianie jest jakiś gamoń,który tylko przychodzi aby swoje godziny odje..ć i chce iść do domu, to później klienci ubolewają na tym... Więc równie dobrze może się to tyczyć innych firm...

Widzę ze nie ma o czym z Tobą dyskutować bo masz coś z główką skoro widzisz rzeczy których nie ma - bo nigdzie w w żadnym poście Cię nie obraziłem. No ale jak się kończą argumenty to zaczyna się wymyślanie bzdur. To takie polskie.

Poza tym człowieku najpierw twierdzisz że firmy produkują produkty lepszej jakości na rynek niemiecki a gorsze na polski a teraz piszesz że wszystko zależy od kontrolera jakości czy ma dobry dzień i czy dobrze się przykłada do swoich obowiązków. Zdecyduj się w końcu bo sam sobie przeczysz.

Myślę że pora zakończyć tę dyskusję bo do niczego dobrego nie prowadzi. Ty żyjesz we własnym świecie a ja w zupełnie innym. Dzieli nas przepaść i ani Ty mnie nie przekonasz ani ja Ciebie. Stracimy tylko niepotrzebnie nerwy ;) Pozdrawiam :)
 
do dwumasu ,
Ja też słyszałem o Valeo i ze strachu zamówiłem LUKa , po czym okazało się że w środku jest VALEO :D
Dwumas zamawiałem od kolegi z forum GEPARD i dał mi cynka że w pudełkach LUKa jest VALE i czy to jest OK .
Okazało się że już 70K przejechane i działa
Więc jak dla mnie to brać VALEO
pozdro
 
Widzę ze nie ma o czym z Tobą dyskutować bo masz coś z główką skoro widzisz rzeczy których nie ma - bo nigdzie w w żadnym poście Cię nie obraziłem. No ale jak się kończą argumenty to zaczyna się wymyślanie bzdur. To takie polskie.

Poza tym człowieku najpierw twierdzisz że firmy produkują produkty lepszej jakości na rynek niemiecki a gorsze na polski a teraz piszesz że wszystko zależy od kontrolera jakości czy ma dobry dzień i czy dobrze się przykłada do swoich obowiązków. Zdecyduj się w końcu bo sam sobie przeczysz.

Myślę że pora zakończyć tę dyskusję bo do niczego dobrego nie prowadzi. Ty żyjesz we własnym świecie a ja w zupełnie innym. Dzieli nas przepaść i ani Ty mnie nie przekonasz ani ja Ciebie. Stracimy tylko niepotrzebnie nerwy ;) Pozdrawiam :)


Twierdzisz,że mi nie ubliżasz a piszesz,że mam coś z głową... Zastanów się kto tak naprawdę ma. Skoro jesteś taki wspaniały, mądry i wykształcony i na każde nawet najmniejsze pytanie masz milion odpowiedzi to dlaczego nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?????? W każdym poście piszesz,że ja mówię,że produkty lepsze na DE a gorsze na PL... Czy ja tak ciągle powtarzam?? czy założyłem ten temat,żeby zapytać o jakość dwumasy Valeo na doświadczeniu innych z forum?? W pierwszym już poście napisałem co kolega jako mechanik mi powiedział i jakie miał doświadczenie z wymian dwumasy... Widzę,że nie masz w ogóle do siebie dystansu i nie przyjmujesz żadnego słowa krytyki pod swoim adresem...

- - - Updated - - -

do dwumasu ,
Ja też słyszałem o Valeo i ze strachu zamówiłem LUKa , po czym okazało się że w środku jest VALEO :D
Dwumas zamawiałem od kolegi z forum GEPARD i dał mi cynka że w pudełkach LUKa jest VALE i czy to jest OK .
Okazało się że już 70K przejechane i działa
Więc jak dla mnie to brać VALEO
pozdro

Dziękuję kolego Jambo. W końcu ktoś się wypowiedział na temat i nie wyskakiwał ze swoimi mądrościami. Też właśnie słyszałem o tym,że na pudełku może być Luk albo Sachs a w środku znajdzie się Valeo:D Dziękuję bardzo za odp. Fajnie by było jakby jeszcze ktoś się wypowiedział i podzielił swoim doświadczeniem. Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra