Problem po zerwaniu paska rozrządu

Rejestracja
Wrz 15, 2017
Postów
13
Auto
Alfa Romeo 156, 1.9 JTD 115 KM i 1,9 JTD 16V 140 KM/190 KM
Witam.
Piszę w sprawie Alfy 156 1.9 JTD 16V 140 KM i sytuacja wygląda następująco.
Przeskoczył pasek rozrządu, przez co połamało dźwigienki zaworów. Po wymianie dźwigienek na nowe, samochód nadal kręci, ale nie odpala. Zawory są szczelne. Wdmuchując sprężone powietrze, obraca korbowodem na wszystkich tłokach. Pytanie, czy dźwigienki do zaworów ssących i wydechowych są takie same, czy inne? Po wyjęciu połamanych okazało się że było 8 sztuk ze sprężynką i 8 sztuk z blaszką, czy to ma wpływ? Przeczytałem podobne zdarzenie na forum i wystarczyło wymienić dźwigienki i popychacze, lecz nie w moim przypadku :( . (Popychaczy nie wymieniałem, bo okazały się sprawne po wyciśnięciu oleju). Męczę się już 2 tygodnie i nie mam już pomysłów. Ktoś może ma coś do powiedzenia na taki temat ? :)
 
A tak w ogole paliwo dostaje?
 
Witam. Paliwo dostaje, tak jak pisałem wcześniej, zostały wymienione dzwigienki popychaczy z blaszką, tylko po zebraniu uszkodzonych i przyjżeniu się okazało się że było 8 dzwigienek ze sprężynką i osiem z blaszką i teraz nie wiem czy to może ma jakiś większy wpływ. Nigdzie nie mogę się doczytać czy używa się dzwigienek jednego rodzaju czy może dwóch, i o to mi chodzi najbardziej, ale może jeszcze jest inny powód , nie mam pojęcia co się stało. Pozdrawiam.
 
Jedne są przed zmianowe, drugie po zmianowe. Sa zamienne ale w komplecie tj dźwigienka zaworowa z popychaczem.

Wydymione samsungiem.
 
Jedne są przed zmianowe, drugie po zmianowe. Sa zamienne ale w komplecie tj dźwigienka zaworowa z popychaczem.

Wydymione samsungiem.

Czyli, rozumiem że muszę jednak wymienić na nowe popychacze, tylko dziwne że po wymianie tych uszkodzonych okazało się że były użyte te ze sprężynką i te z blaszką i to wszystko działało na starych popychaczach. Dobra, zastosuję nowe popychacze, jutro zamówię, dzięki za info, odezwę się i dam znać czy odpalił. Trzymaj kciuki. Dzięki i pozdrawiam.
 
Czyli, rozumiem że muszę jednak wymienić na nowe popychacze, tylko dziwne że po wymianie tych uszkodzonych okazało się że były użyte te ze sprężynką i te z blaszką i to wszystko działało na starych popychaczach. Dobra, zastosuję nowe popychacze, jutro zamówię, dzięki za info, odezwę się i dam znać czy odpalił. Trzymaj kciuki. Dzięki i pozdrawiam.

to na pewno nie jest powód że samochód nie odpala.

Podpinałeś komputer patrzyłeś czy są jakieś błędy ?
 
Komputer podłączony, błędy pokasowane, przede wszystkim błąd położenia wału, kręci i nie odpala, tylko dmucha przez kolektor ssący, mechanik twierdzi że to zawór ERG.
 
Dmucha przez kolektor ssacy? A co do odpalania ma egr? Klapa gaszaca nie jest zamknięta?
 
Czy ja dobrze rozumiem? Nikt nie podnosił głowicy? Czy tylko autor tematu pisze w uproszczeniu.
A co z zaworami? Przecież dźwigienki nie połamały się same z siebie. A jak zawory pogięte to jak ma zapalić?
 
Czy ja dobrze rozumiem? Nikt nie podnosił głowicy? Czy tylko autor tematu pisze w uproszczeniu.
A co z zaworami? Przecież dźwigienki nie połamały się same z siebie. A jak zawory pogięte to jak ma zapalić?

W większości przypadków zawory się nie pokrzywią tylko strzelą same dźwigienki. Po za tym można szczelność zaworów sprawdzić bez zdejmowania głowicy.
 
Głowicy nie ściągałem tylko samą pokrywę z wałkami. Zawory raczej są szczelne bo wdmuchując sprężone powietrze przez gniazdo świec żarowych w każdy cylinder obracało wałem. jak któryś zawór byłby nie szczelny to powietrze nie ruszyłoby tłoków. Największą zagadką dla mnie jest to czemu pod pokrywą (głowiczką) były dwa rodzaje dźwigienek ( ze sprężynką x 8 szt i blaszką x 8szt załączone foto) a popychacze starego typu bez wyżłobienia na blaszkę i to wszystko chodziło. w 100% nie jestem pewny gdzie które były ale prawdopodobnie te z blaszkami siedziały na zaworach wydechowych. Dodam jeszcze to że dźwigienki z blaszką połamały się na dwie części a te ze sprężynką tylko nadpękły i zdeformowały się. Nowe dźwigienki które założyłem mają tylko blaszki a popychacze zostały stare. 20170916_121320.jpg
 
Proponuję zmierzyć jeszcze kompresję i sprawdzić ustawienie rozrządu oraz zbieżności wałków głowicy.

Wydymione samsungiem.
 
A to ze są dwa rodzaje swiadzczy o tym że nie tylko tobie rozrząd się zerwał
 
A to ze są dwa rodzaje swiadzczy o tym że nie tylko tobie rozrząd się zerwał

To wiem! Tylko jak to chodziło?

- - - Updated - - -

Proponuję zmierzyć jeszcze kompresję i sprawdzić ustawienie rozrządu oraz zbieżności wałków głowicy.

Wydymione samsungiem.

Ustawienie rozrządu i wałków było sprawdzone na profesjonalnej blokadzie fiata. Jest o.k. kompresja wyszła nie za bardzo od 32 do 12- podejrzenie że jakiś paproch przy zdejmowaniu wtrysków podszedł pod zawór. W miarę kręcenia kompresja wzrastała. Jutro chyba będę miał nowe popychacze. Nie chciałbym niepotrzebnie ściągać głowicy.
Nadzieja umiera na końcu.
 
A to ze są dwa rodzaje swiadzczy o tym że nie tylko tobie rozrząd się zerwał
Niekoniecznie, w 147 wymieniałem koła zębate wałków rozrządu i mechnik przy okazji sprawdził popychacze i cześć poszła do wymiany.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
No i wszystko jasne. Po zamontowaniu nowych popychaczy alfunia ożyła. Czyli jest w tym coś że trzeba wymieniać komplet: nowe dźwigienki + nowe popychacze.......zagadka jest nieroztrzygnięta: czemu to poprzednio chodziło na popychaczach starego typu i dźwigienkach starego i nowego typu 50/50%. W tej chwili już to dla mnie nie ma znaczenia. Ważne że chodzi. Dla przestrogi przy wymianie paska klinowego zwracajcie uwagę na sprzęgiełko alternatora bo to prawdopodobnie przyczyniło się do uszkodzenia rolki która uszkodziła pasek (opis jak wyżej). Jutro jadę wymienić sprzęgieło alternatora. Dowiedziałem się że ta mała część której kiedyś nie montowano w starych alternatorach bo nie było potrzeby,, teraz ma to ogromne znaczenie na żywotność paska , rolki i napinacza gdyż amortyzator pochłania przenoszoną energię i chroni rolkę i napinacz. Więc jeżeli kupicie auto od osoby której nie do końca można zaufać, zawsze wymieniajcie te elementy które mogą przysporzyć nam nerwów i wydatków. Dzisiaj na rynku są zamienniki dobrej jakości, tylko też nie kupujcie najtaniej... koszt naprawy mojego auta, to; około 1400 zł plus alternator po regeneracji to koszt około 300zł i tak cieszę się, że tak to się skończyło i nie trzeba było zdejmować głowicy... Inżynierowie zrobili dobrą robotę !!! Życzę wam "SZEROKOŚCI I PRZYCZEPNOŚCI":rolleyes:
 
Trzeba bylo porównać stary popychacz i dzwigienke z pozmianowymi i tajemnicę byś rozwiązał. U mnie śmigalo na 12 starych kompletach i 4 pozmianowych. Wazne żeby z popychaczem zakładać dzwigienkę bo stara nie podejdzie.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Trzeba bylo porównać stary popychacz i dzwigienke z pozmianowymi i tajemnicę byś rozwiązał. U mnie śmigalo na 12 starych kompletach i 4 pozmianowych. Wazne żeby z popychaczem zakładać dzwigienkę bo stara nie podejdzie.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

"Wazne żeby z popychaczem zakładać dzwigienkę bo stara nie podejdzie"
- a właśnie że podejdzie. Nie za bardzo kumam ale...... Jak już miałem nowe popychacze to przed złożeniem wszystkiego do kupy zrobiłem test. Założyłem nową dźwigienkę do starego i nowego popychacza i jakoś się to trzymało kupy (blaszka klinowała się na główce starego popychacza). Włożyłem dwa zestawy do głowicy obok siebie na próbę (1xstary popychacz + 1xnowy popychacz + 2xnowe dźwigienki) i wymiary do płaszczyzny góry głowicy okazały się identyczne
 
Zakładanie zakładaniem, ale czy porównałeś je wizualnie? Napewno zauważył byś różnicę w budowie/wymiarach. But 29 będzie wygladać identycznie jak 29.5 ale cisnąc w paluchy już może [emoji14] Łapiesz? Miałem stare popychacze z dzwigienkami w ręce i nowe pozmianowe komplety więc wiem mniej wiecej o co lotto w tym temacie.

Poza tym sam napisałeś ze dopiero po zamontowaniu pozmianowych dzwigieniek samochód ożył więc?

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Zakładanie zakładaniem, ale czy porównałeś je wizualnie? Napewno zauważył byś różnicę w budowie/wymiarach. But 29 będzie wygladać identycznie jak 29.5 ale cisnąc w paluchy już może [emoji14] Łapiesz? Miałem stare popychacze z dzwigienkami w ręce i nowe pozmianowe komplety więc wiem mniej wiecej o co lotto w tym temacie.

Poza tym sam napisałeś ze dopiero po zamontowaniu pozmianowych dzwigieniek samochód ożył więc?

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Teraz to wiem i że to pół numeru a może nawet tylko ćwierć robi wielką róznicę, dobrze że już autko znowu chodzi jak nowe, mam tylko nadzieję że drugi raz mi się to nie przytrafi, ponieważ wymieniłem wszystko to, co trzeba było wymienić na początku i będę tego pilnował żeby wymieniać regularnie, bo silnik mam z softem do 190 kM i szkoda byłoby żeby znowu przydarzyła mi się taka awaria. Teraz po tych wszystkich perypetiach zostało mi sprawdzić czy to auto jest tak dobre jak ja myślę o nim. czy tak złe jak wszyscy moi znajomi i nie znajomi o nim mówią, mam nadzieję że jeżeli człowiek dba to jeżdzi, ale z tyłu głowy mam myśl że mogę się mylić.... Tylko przyjemność jazdy moją alfą jest tak wielka że cała reszta z chodzi na drugi plan, można ją porównać do jazdy motocyklem....Czyli jak większość z Was jestem "UGOTOWANY" po prostu jestem ALFAHOLIKIEM. A znajomi mówią mi żeby go sprzedać.... JAk myślicie ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra