Ocena stanu podwozia

Magneto

Nowy
Rejestracja
Sie 1, 2017
Postów
32
Auto
Alfa Romeo 156 2.4JTD
Alfę kupiłem z początkiem jesieni, przed zakupem została oczywiście wzięta na kanał i sprawdzona. Podwozie wyglądało w miarę ok - parę nalotów rdzy jednak mechanik ocenił ogólnie stan jako dobry. Dziś po zimie skusiłem się, żeby zajrzeć pod auto i zobaczyć jak to wygląda. Okiem laika - nieciekawie, zwłaszcza że dość dużo naczytałem się o gnijącym podwoziu w Alfie (niestety już po zakupie). Może ktoś bardziej doświadczony byłby w stanie ocenić jak według niego wygląda podłoga. Samochód doprowadziłem do praktycznie idealnego stanu mechanicznego i dzisiejsza inspekcja trochę mnie przeraziła. Poniżej wrzucam cyknięte fotki.


alfa_1.jpgalfa_2.jpgalfa_3.jpg
 
daj to na konserwacje poki sol dziur nie wyzarla i bedzie spokoj :)
 
Kolego.. zdzierać ile się da.. a jak coś bardzo zjedzone to spawanie zostaje. Ratować czym prędzej.. bo później będą tylko z dziury.
 
Od środka po zdjęciu wykładziny podłogi będzie to wyglądało jeszcze gorzej.Jak zaczniesz to czyścić i zdzierac rdzę to wyjdą dziury.Wydaję mi się że bez MIG/MAGA się nie obejdzie jak ma to być pożądane zrobione
aaa i pewnie jak odkleisz nakładkę progu to w próg metalowy wsadzisz palca
 
Ostatnia edycja:
zdzierać i malowac i konserwować puki czas bo potem jak koledzy będzie tylko gorzej i DROŻEJ , tylko nie kladz konserwacji na to co jest teraz zeby dla oka bylo ok bo bedzie jeszcze gorzej chyba ze szykujesz auto do filmu flinstonowie :D
 
Podpinam się.
Ile w takiem wypadku może kosztować usługa, wiem że to zależy od stanu, ale mówió o np nieruszonych podłużnicach i trochę ładniejszej podłodze niż u Kolegi na zdjęciach? Tak pi razy oko ile.
I czy znają Koledzy kogoś w okolicach Poznania zajmującego się tym?
 
jezuuu ale z niektorych tu sa fanatycy, przeciez to powierzchowna rdza (nawet nie rdza tylko nalot) wystarczy porzadnie obczyscic i porzadnie zakonserwowac a wy geniusze na podstawie trzech zdjec juz mu pol podlogi spawacie... na podstawie 3 zdjec jest ciezko ocenic faktyczny stan... ale na moje oko nie ma zle...

koszt konserwacji w moim przypadku 350-400zl (znajomy za tyle robi na "fuche")
koszt piaskowania + konserwacji ok 1000zl....
 
Ostatnia edycja:
Panowie, dzięki za odpowiedzi, zrobiłem jeszcze zdjęcia drugiej strony i wygląda na to, że jest ona w zdecydowanie lepszym stanie:

alfa_4.jpgalfa_5.jpg

Tak jak pisałem w kwestii blacharki jestem laikiem - jeżeli miałbym oddać auto do blacharza/na konserwację i zapłacić za usługę 1000-1500 złotych pod warunkiem, że miałbym z rudą spokój na kilka lat to nie wahałbym się z decyzją.
Obawiam się tylko, że zlecę wykonanie usługi, będzie się to wiązało z wycięciem połowy podłogi a problem i tak powróci po pół roku bo jak sedici wyżej napisał i kilka osób na forum też - te auta gniją od środka. W takim wypadku, pomimo sporych pieniędzy wrzuconych w samochód (i nie mówię tutaj o kwocie kilku tysięcy złotych) po prostu wolałbym się go pozbyć.
 
Panowie, dzięki za odpowiedzi, zrobiłem jeszcze zdjęcia drugiej strony i wygląda na to, że jest ona w zdecydowanie lepszym stanie:

Pokaż załącznik 243110Pokaż załącznik 243111

Tak jak pisałem w kwestii blacharki jestem laikiem - jeżeli miałbym oddać auto do blacharza/na konserwację i zapłacić za usługę 1000-1500 złotych pod warunkiem, że miałbym z rudą spokój na kilka lat to nie wahałbym się z decyzją.
Obawiam się tylko, że zlecę wykonanie usługi, będzie się to wiązało z wycięciem połowy podłogi a problem i tak powróci po pół roku bo jak sedici wyżej napisał i kilka osób na forum też - te auta gniją od środka. W takim wypadku, pomimo sporych pieniędzy wrzuconych w samochód (i nie mówię tutaj o kwocie kilku tysięcy złotych) po prostu wolałbym się go pozbyć.

Problem nie powróci pod warunkiem że po naprawie blacharskiej sam zabierzesz się za doczyszczenie,zagruntowanie i konserwację. Jeśli nie chcesz/nie umiesz tego zrobić to jedynie zrobią to jak należy warsztaty zjmujące się jung/old taimerami. Żaden zwykły warsztat nie poświęci nastu godzin na szlifowanie podłogi.
Gnicie 156 od wewnatrz to bzdura.No chyba że ktoś korzysta z myjni samoobsługowej w taki sposób https://www.youtube.com/watch?v=-iY197G7wy0
 
Hehe, to już wiadomo, dlaczego Polonezy tak rdzewiały. Co do własnej konserwacji to niestety nie mam takiej możliwości, dlatego też całość musiałbym komuś zlecić.
 
A. Sorry, że się wtrąciłem w twoją rzeczywistość. Już więcej nie będę.
 
Ten post nie będzie w moim "stylu"......
ale nie mogę ........
Wiecie co to jest Migomat?np Bester 1801
Wiecie jak "to" się używa....prąd,posów drutu (0,6mm) do cienkich blach w Alfie i gaz w ilościach CO....

Ja wiem...bo kupiłem Alfe ze zdrową podłogą od dołu a po wyjęciu foteli i wykładziny podłogi okazało się że kornik zaczyna się od środka.
I TO JEST PRAWDĄ ŻE 156 GNIJE OD ŚRODKA, nawet wiem dlaczego bo swoją rozebrałem na czynniki pierwsze i odratowałem poświęcając na to 3 miesiące.
Gnicie progów i podłogi od wewnątrz zaczyna się od podszybia i ściany grodziowej silnika a kabiny....poprawiłem troszkę inzynierów naszych pięknych pociech i mam problem z głowy ale i tak wspawałem nową podłogę (blacha 2mm odcisnieta na prasie na wzór starej wycietej) i przy progach było troszke zabawy ale teraz mam spokój.
 
Problem nie powróci pod warunkiem że po naprawie blacharskiej sam zabierzesz się za doczyszczenie,zagruntowanie i konserwację. Jeśli nie chcesz/nie umiesz tego zrobić to jedynie zrobią to jak należy warsztaty zjmujące się jung/old taimerami. Żaden zwykły warsztat nie poświęci nastu godzin na szlifowanie podłogi.
Gnicie 156 od wewnatrz to bzdura.No chyba że ktoś korzysta z myjni samoobsługowej w taki sposób https://www.youtube.com/watch?v=-iY197G7wy0

co ty opowiadasz , problem powróci prędzej czy poźniej , z rudą nie wygrasz , jak widzisz rudą na aucie to go sprzedajesz , na tym polega skuteczna naprawa ;

156 gnije od środka , u mnie progi były z zewnątrz ładne , a po zdjęciu korków w środku rude , podobnie podłoga w kilku miejscach , na szczęscie pozbyłem się tego urządzenia drogowego ,

ciekawostka nr 2 , 156 była z 2004r i gniła , a moja druga alfa 146 była z 2000r i żadnej rdzy nie było , pierwsza salon PL , druga z niemiec o niewiadomej przeszłości
 
Ostatnia edycja:
c

156 gnije od środka , u mnie progi były z zewnątrz ładne , a po zdjęciu korków w środku rude , i
Jeśli było by inaczej było by to pierwsze auto na świecie w której dzieje się inaczej.

- - - Updated - - -

co ty opowiadasz , problem powróci prędzej czy poźniej , z rudą nie wygrasz , jak widzisz rudą na aucie to go sprzedajesz , na tym polega skuteczna naprawa ;

Mylisz się. Da się to zrobić choć pracy przy tym co niemiara .
 
Właśnie największym problemem jest chyba tutaj znalezienie warsztatu, który zrobi to na tyle rzetelnie, że problem nie powróci przez najbliższe kilka lat. Byłem w poleconym przez znajomym warsztacie - pełna konserwacja mojego podwozia to koszt 1500zł, jednak wyszło jeszcze, że przed zakonserwowaniem muszę zrobić tylne nadkola, gdyż na nich też zaczęła pojawiać się rdza.
 
Ten post nie będzie w moim "stylu"......
ale nie mogę ........
Wiecie co to jest Migomat?np Bester 1801
Wiecie jak "to" się używa....prąd,posów drutu (0,6mm) do cienkich blach w Alfie i gaz w ilościach CO....

Ja wiem...bo kupiłem Alfe ze zdrową podłogą od dołu a po wyjęciu foteli i wykładziny podłogi okazało się że kornik zaczyna się od środka.
I TO JEST PRAWDĄ ŻE 156 GNIJE OD ŚRODKA, nawet wiem dlaczego bo swoją rozebrałem na czynniki pierwsze i odratowałem poświęcając na to 3 miesiące.
Gnicie progów i podłogi od wewnątrz zaczyna się od podszybia i ściany grodziowej silnika a kabiny....poprawiłem troszkę inzynierów naszych pięknych pociech i mam problem z głowy ale i tak wspawałem nową podłogę (blacha 2mm odcisnieta na prasie na wzór starej wycietej) i przy progach było troszke zabawy ale teraz mam spokój.


Mógłbyś sprecyzować co takiego zrobiłeś z podszybie mam i grodzią że Twoja Bella nie powinna już gnić?
 
Bajki. Kolego uwierz w siebie, kup spreja, połóż się pod autem pod blokiem i psikaj. Dasz sobie sam z tym radę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra