AR 156 prowadzenie się auta

bogusrafal

Nowy
Rejestracja
Wrz 4, 2018
Postów
5
Auto
156 JTD
Witam forumowiczów. Mam do Was takie pytanie......co sądzicie o prowadzeniu się AR 156. Na pewno nie jeden z Was miał również inne auto i jak to wygląda kiedy przesiedliście się na Alfę. Ja mam 156 jtd sedan. Dziękuje za wasze opinie.
 
Moja dobrze się prowadzi, bo to poczciwa i dobra kobiecina :).
 
Teraz opowiem o swojej......więc.....kupiłem ją jakieś 4 miesięcy temu i zabrałem się za modyfikację tak jak robiłem to z poprzednimi autami. Lubię nisko i szeroko. AR dostała zawieszenie gwintowane, koła 17 cali. Zmieniłem sanki pod silnikiem bo moje były mocno pordzewiałe. Wymieniłem sobie wahacze,końcówki drążków , górne wahacze. Na tyle została poprawiona belka. Rozruszane śruby od zbieżności oraz śruby od amortyzatora. Każdy z Was na 100% wie o jakie śruby chodzi. Koła 17 cali też od Alfy ale z ET 30,5. Nic nie puka , nic nie stuka ale....... mam wrażenie że auto jest jakieś dziwne w prowadzeniu.Kiedy robię taki test łosia czyli prawo,lewo,prawo,lewo to auto się przechyla na boki ale też czuje jakby .....hmm.....kiedy przód idzie w prawo to tył wywala w lewo. Odbijam w lewo to tył w prawo. Takie wychylenie od osi wzdłużnej auta. Czasami mam wrażenie jakby tył miał uciec i obrócić auto. Wymienione są wahacze tylne wzdłużne lecz poprzeczne nie. Na szarpakach czyli stacja kontroli pojazdów nic nie wykryła. Czasami się stresuje jadąc nią bo nie mam zaufania do jej toru jazdy. Mam też uczucie myszkującego przodu jakby szukała własnego toru jazdy. Zbieżność jest zrobiona. Kąty koła są gdyż obniżenie jest około 4-5 centymetrów a amortyzatory nie pozwalają na ich regulację. Opony nie są ścinane. Martwi mnie to krzyżowe wychylenie auta....przód w prawo,tył w lewo. Co o tym sądzicie ? Pozdrawiam
 
Moja też zachowuje się jak wyżej.
Zwłaszcza kiedy jadę i przednie koła łapią różną nawierzchnię w sensie prawe po np krawędzi jezdni gdzie można spotkać trochę piasku , lewe po asfalcie. Czuję wtedy jakby przód walczył sam ze sobą w którą stronę ma jechać. Albo najade na łączenie jezdni, takie zaklejone połączenie dwóch pasów ( chyba wiecie o co chodzi) zwłaszcza jak jest troszkę mokro, też czuć jakbym jechał wężykiem.
Całe zawieszenie, zbieżność - wszystko ok.

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
 
Ja nic nie zmieniałem w zawieszeniach-żadnych modyfikacji, na zakrętach prowadzi się w porównaniu np. do Passata rewelacyjnie. Wcześniej też miałem ustawianą geometrię - nastąpiła poprawa w jeździe na wprost.
 
Ostatnia edycja:
Tuleje tylnych zwrotnic - bardzo ważna sprawa a często nikt nic nie widzi.

U mnie jedynie czuć na zakrętach uskok tylnej osi ale to tak jak by opona się ugięła. Ale pewność prowadzenia jest !

No i pamiętajcie aby przy robieniu zbieżności NAJPIERW ustawić TYŁ a potem PRZÓD - często też olewana kolejność.
 
Wahacze wzdłużne mają stosunkowo dużą tuleje a ta w zwrotnicy jest mniejsza i to właśnie ona się zużywa.I jak piszesz mało kto zagląda czy tam jest luz.

Wcześniej jeździłem E36 a teraz E46 i 156 zawsze podobała mi się za zwinność, czuć zdecydowanie mniejszą masę w zakrętach. Jedna kwestia męczy mnie jednak od zakupu. Zaraz po kupnie czuć było że tył po wpadnięciu w dziurę czy też obniżenie w jezdni ze studzienką zaczyna bujać się na boki jakby chciał wpaść w nadsterowność. Po wymiane dużych tuleji tylnych wleczonych wahaczy trochę się poprawiło ale to jeszcze nie było to ale że opony miałem do wymiany to podczas ich zakładania okazało się że stare tylne opony były założone w nieodpowiednim kierunku :blink: Poprawa po tym zabiegu była znaczna ALE ! Tył dalej czuć że się buja tylko w mniejszym stopniu... Zawieszenie przeglądał Mr Alfa, nic nie znalazl a i ja dodatkowo wybrałem się na stację żeby sprawdzić zawias i amorki na teście - wyszło że bajka i zero luzów...

Wydaje mi się też że przednie zawieszenie po wpadnięciu w dziurę za długo się odbija, mam wrażenie sprężynowania ale amorki wyszły na teście że OK...:unsure: Co to może być ? Te tuleje na zwrotnicy ?
 
Ostatnia edycja:
Witam a jak u was z mocniejszym startem?Chodzi mi utratę przyczepnosci .Po przejsciu na zimówki 15 mam wrarzenie że przód jest zalekki
 
Teraz opowiem o swojej......więc.....kupiłem ją jakieś 4 miesięcy temu i zabrałem się za modyfikację tak jak robiłem to z poprzednimi autami. Lubię nisko i szeroko. AR dostała zawieszenie gwintowane, koła 17 cali. Zmieniłem sanki pod silnikiem bo moje były mocno pordzewiałe. Wymieniłem sobie wahacze,końcówki drążków , górne wahacze. Na tyle została poprawiona belka. Rozruszane śruby od zbieżności oraz śruby od amortyzatora. Każdy z Was na 100% wie o jakie śruby chodzi. Koła 17 cali też od Alfy ale z ET 30,5. Nic nie puka , nic nie stuka ale....... mam wrażenie że auto jest jakieś dziwne w prowadzeniu.Kiedy robię taki test łosia czyli prawo,lewo,prawo,lewo to auto się przechyla na boki ale też czuje jakby .....hmm.....kiedy przód idzie w prawo to tył wywala w lewo. Odbijam w lewo to tył w prawo. Takie wychylenie od osi wzdłużnej auta. Czasami mam wrażenie jakby tył miał uciec i obrócić auto. Wymienione są wahacze tylne wzdłużne lecz poprzeczne nie. Na szarpakach czyli stacja kontroli pojazdów nic nie wykryła. Czasami się stresuje jadąc nią bo nie mam zaufania do jej toru jazdy. Mam też uczucie myszkującego przodu jakby szukała własnego toru jazdy. Zbieżność jest zrobiona. Kąty koła są gdyż obniżenie jest około 4-5 centymetrów a amortyzatory nie pozwalają na ich regulację. Opony nie są ścinane. Martwi mnie to krzyżowe wychylenie auta....przód w prawo,tył w lewo. Co o tym sądzicie ? Pozdrawiam

Zawieszenie 156 jest tak skonstruowane że zmienia się zbieżność w zależności od ugięcia sprężyn(tak w skrócie bo tam więcej się dzieje).Ty obniżyłeś zawieszenie a nastawy zostawiłeś jak w serii. To nie może dobrze jeździć. Sportpack jest obniżony o 20mm a już ma inne wartości tak przód jak i tył.
Nawiasem 156 to jeden z najlepiej prowadzących się aut tej klasy. Jeżdżący nowymi autami wsiadając do 156 są w szoku jak to aut świetnie się prowadzi. Mówię tu o sprawnych 156 nie o wyrąbanych . A że auta mają lub zbliżają się do pełnoletności wielu jeździ sam wiesz jak.

- - - Updated - - -

Witam a jak u was z mocniejszym startem?Chodzi mi utratę przyczepnosci .Po przejsciu na zimówki 15 mam wrarzenie że przód jest zalekki

Klekota masz na osi i za lekki? Nie wiem co Kolego powiedzieć.
 
Ostatnia edycja:
Ja jeżdżąc innymi samochodami zawsze uważam na zakrętach, czuć wychylenia, czuję się niepewnie albo mówię sobie pod nosem "kurrła, w mojej alfie to się trzyma, a nie to co czym jadę".
Mam seryjny, nowiuśki zawias i opony 16", jeździ się bajka, ale już nie szalejem tym autem jak poprzednią 147, to był dopiero mały bolid :D Miałem też z początku obniżone zawieszenie, szerokie 17", auto fakt było sztywniejsze i jeszcze lepiej było czuć go na zakrętach (i kierownica ciężej chodziła), ale komfort jazdy zdecydowanie na minus, wole serie i większy balon
 
Witam a jak u was z mocniejszym startem?Chodzi mi utratę przyczepnosci .Po przejsciu na zimówki 15 mam wrarzenie że przód jest zalekki

W Twin Sparku na mokrym muszę się pilnować, bo dość łatwo zerwać przyczepność. Czasem się zapomnę, i wyjeżdżając z podporzadkowanej chcę się szybko włączyć do ruchu - i włączam się wolniej, bo koła mi buksują :). Opony mam dobre i dobrze trzymają. W dieslu tego nie było (dlatego zaraz po przesiadce na TSa zdarzało mi się najczęściej), ale miałem podstawową 105KM. Na suchym rusza od razu, choć gdybym zechciał, to tez zamieli. Ale nie chcę, bo mi szkoda auta :).

Po wymianie tylnych amortyzatorów auto zyskało na stabilności przy większych prędkościach (160-170), na starych amorkach miało tendencje do myszkowania.
 
na 3 biegu wam zrywa trakcje na zimowkach...a co ja mam powiedziec na letnich jak dodam gazu mocno to na 3 mi zrywa :( w zime to jest dopiero jazda :d
 
W sumie 2,4 więcej warzy ale i niuton dużo większy
 
na 3 biegu wam zrywa trakcje na zimowkach...a co ja mam powiedziec na letnich jak dodam gazu mocno to na 3 mi zrywa :( w zime to jest dopiero jazda :d
Na letnich na suchym nie zrywa. Jak tak to masz cienkie opony. :)

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
Panowie a odnośnie mojego przypadku ktoś pomoże ? Dziwna sprawa bo po założeniu zimówek mam wrażenie że problem zniknął... 185/65/15, Mam uczucie że samochód prowadzi się stabilniej i tył nie żyje własnym życiem po wpadnięciu w dziurę. Oony letnie były kupione nowe z Oponeo więc nie chce mi się wierzyć że to to.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra