Chip tuning i nagłośnienie BOSE.

  • Autor wątku Autor wątku dodo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

dodo

Nowy
Rejestracja
Gru 17, 2018
Postów
24
Auto
156 SW 2.4 175km
Witam, autko to 156 2.4 jtd 2003r.
1. Chciałbym zchipować swoją alfę w bezpieczny sposób na około 35 km więcej. Chciałbym się dowiedzieć od osób które robiły takie coś czy są jakieś przeciwwskazania ku temu i czy wszystko będzie śmigało bez jakichś niespodzianek.
2. Chciałbym również wymienić swoje nagłośnienie podstawowe na BOSE, ale bardzo ciekawy jestem jak wielka jest różnica między moim, a lepszym nagłośnieniem, czy się opłaca zrobić takie coś, może ktoś zmienił to byłym wdzięczny za jakieś info.
 
Jeżeli masz zdrową serię to brak przeciwwskazań
 
Ja mam seryjnie 175 km,już teraz jest czym jechać, a co dopiero po :D Tutaj zbyt dużo się nie dowiedziałem na temat nagłośnienia, ale ludzie na fb mówili, że zdecydowanie polecają wymienić jak jeszcze nie mam, trochę z tym zabawy by było, ale raczej zdecyduję się na takie coś. Pozdro.
 
Seryjnie alfa 156 ma głośniki z papieru, bardzo liche, ( przynajmniej moja miała z 97, może nowsze miały coś inaczej)
Nie wiem czy koniecznie musisz zakładać Bose.
Wystarczy włożyć do drzwi jakieś fajne głośniki, i już dobrze gra, do tego wzmacniacz i już jest super. No i jeszcze można pomyśleć o jakieś skrzynce w bagażniku, ale to wedle upodobań.
Kiedyś mi się chciało w to bawić, teraz by mi się już nie chciało:)
 
Pierwsze, co należy zrobić przy poprawie wygłuszenia w 156 to wygłuszyć drzwi, bo praktycznie ono nie istnieje. Bez tego nie warto w cokolwiek inwestować.
 
Pierwsze, co należy zrobić przy poprawie wygłuszenia w 156 to wygłuszyć drzwi, bo praktycznie ono nie istnieje. Bez tego nie warto w cokolwiek inwestować.

Jeśli nie jest się fanem mocnego basu wygłuszenie drzwi nie jest niezbędne. Woofer w drzwiach nie potrzebuje nie wiadomo jakiej komory rezonującej.
A i tak lepiej dołożyć skrzynkę , zamiast szukać basu w drzwiach.
A standardowy głośnik w alfie jest tak kiepski że żadne wygłuszenie mu nie pomoże. Liczy się jakość przetwornika ( głośnika) oraz jakość źródła sygnału ( czyli radio- wzmaczniacz - kable) .
 
Wugłuszenie drzwi ma jeszcze jeden plus - drzwi zamykają się z przyjemnym pluskiem, prawie jak w mercu. Ja w swojej 156 wykleiłem matą dekarską - wiem, bieda edyszyn itepe - ale działało [emoji16] do tego głośniki o wysokiej sprawności - ja miałem hertz e jakieś i na seryjnym radio całkiem fajnie grało. Ale jedna uwaga - ta zabawa uzależnia [emoji16] A co do bose.. moim zdaniem nie warto. Lepiej wygłuszyć furtki, porządne głośniki i będzie OK
 
Nie wiem czego od audio oczekuje autor tego tematu, ale moim zdaniem (i wielu - wystarczy poczytać) zakładanie Bose nie ma sensu. Zarówno fabryczne audio jak i Bose to tragedia. Dużo lepiej jest choćby w Pandzie. Obydwa oferują bardzo niską jakość dźwięku. Dokładanie fajnych głośników bez wygłuszenia niewiele da (przetestowane). A skoro nie jest się fanem mocnego basu, to tym bardziej wsadzenie skrzynki do bagażnika mija się z celem. Jak ktoś oczekuje czegoś od audio to polecam zakup głośników np. Morel Maximo 6.2 - koszt około 500zł lub tańsze np. Excursion SX-6C - 300zł, zamiast kupować skrzynkę, która zawali bagażnik kupić wygłuszenie - około 250zł. Do tego jakiś używany wzmacniacz dla przednich głośników np. dwukanałowy Crunch. Jeżeli ktoś ma wydać 3 stówy na Bose i dalej mieć kiepskie audio, polecam dołożyć i naprawdę cieszyć się podczas słuchania muzyki.
 
nie wiem jakiego wy bose sluchaliscie ale ja mam model z syczkami normalnie pod bose znaczkiem, i po modzie radia gra to naprawde bdb moze nie jest to zaden hi end tak jak mialem dxz778 clariona ale gra naprawde bdb
 
Słuchałem Bose z zaślepkami zamiast tweeterów xd. Ogólnie dla mnie Bose jest coś tam lepsze niż seria, ale bas średni przy cichym słuchaniu, przy głośniejszym zanika. Niedosyt tonów wysokich. Nie ma w ogóle porównania do dobrych głośników i wyciszenia.
 
to bylo chyba cos rozwalone u mnie bose gra naprawde fajnie moze i bylo cicho bo trzeba bylo dawac na 50-55 zeby bylo glosno to po modzie teraz slucham na 30-35 i bas x2 wiec ogromna roznica
 
Jeżeli masz alfę 156 po lifcie wnętrza to w sumie się da prawie bez bólu ale dużo roboty bo:
1. wymiana kompletnej wiazki podłogowej, bagażnikowej i podsufitki (bo to jedna wiązka) - dorabianie kabli to porażka bo jest ich za dużo i nikt ci tego nie zrobi,
2. prawdopodobnie dołożenie żółtego modułu pod kierownicę
3 montaż subwofera i wzmacniacza pod tylna półką
 
Amortyzatory
Powrót
Góra