Dzień dobry moi drodzy, od jakiegoś czasu posiadam alfe 156, 2001r 2.4 jtd.
Auto chodziło mega dobrze do momentu drobnych problemów z mocą, problem z przyspieszaniem, max 3 tys obr, przegrywanie.... Jedynym lekarstwem było przemycie silnika i działał tak przez 3 może 4 dni i znów mycie... Dziś to nic nie dało, mało tego auto gaslo podczas ruszania, max 2 tys obr, czasem 3 tys obr a po chwilowo dłuższym postoju ("2 min) szło do odcięcia z brakiem mocy. Testowałem na wszystkie sposoby jakie mogłem podmieniłem przeplywki, czujniki doładowania itd... Pod komputerem auto było 3 raz i za każdym razem brak jakiego kolwiek błędu.... Zaczyna mnie to denerwować..... Dodam że masa auta jest prawidłowa (ale dla własnego zaspokojenia pociagnalem 2 dodatkowe masy).

Podejrzewam że poprzedni właściciel porobił coś z silnikiem, poprzedni miałem audi 180 konne i nawet ono tak nie szło jak alfa rzekomo 140 konna.... Gdzie szukać problemu? Bo rynce opadają.... Przepraszam jeśli nie w tym dziale...


Chciałbym dodać jeszcze, iż jak już ma swoją moc, to przy 2 tys obr coś jakby dobijalo do budy auta i drgalo przez parę sekund....


Wtryski sprawdzone, są wporzadku,
Turbo laduje, elektrozawor czasem się zawiesi...

Auto gdy się dusi zaczyna dziwnie pracować tzn bulgotac i przerywać jakby paliwa nie miało
.....jest ktoś ze Śląska kto mógłby pomóc ogarnąć temat?


› Więcej...: Alfa 156 problem z autem