Plyn chłodniczy

  • Autor wątku Autor wątku Izane
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Izane

Nowy
Rejestracja
Cze 22, 2009
Postów
1,885
Lokalizacja
Mysłowice- Śląskie
Auto
Alfa 159 1.9JTDm, MiTo 1.4 155KM Były: Alfa Romeo Giulietta QV TCT,Alfa Romeo 156 2.4JTD
Witam,
Dziś robiłem generalne sprawdzanie auta (zakupione tydzień temu), wszystkie płyny są oprocz chłodzącego i teraz pytanie .... jaki dolać? ile to tam chyba wiadomo :)

Dzwoniłem do osoby która miała wcześniej Alfe to nie wie co było lane ( O_o ) cóż.... dlatego pytam... szukalem dużo i niby wiem co można lać ale wole zapytać i się dowiedzieć czy można coś źle pomieszać itp i co najlepiej mi doradzacie


Pozdrawiam
Mariusz

Auto oczywiście: Alfa Romeo 156 2.4 JTD 136 KM 2000r
 
Nie dolewaj a wymien bo jesli masz Paraflu i dolejesz cos innego to masz kłopot, tak samo jak masz inny płyn a np dolejesz paraflu (zaleceny przez producenta) to w silniku zrobi ci sie kaszanka...
 
Na jakiej bazie jest Paraflu przewidziany do Alf? Glikolu monoetylenowego jest w Paraflu UP.. ale u nas oryginalnie było coś innego?

Bo jeśli bazą jest ten sam glikol to można śmiało mieszać z tego co mi wiadomo?:)
 
Na jakiej bazie jest Paraflu przewidziany do Alf? Glikolu monoetylenowego jest w Paraflu UP.. ale u nas oryginalnie było coś innego?

Bo jeśli bazą jest ten sam glikol to można śmiało mieszać z tego co mi wiadomo?:)
Mieszaj, powodzenia.
 
Dobrze, w takim razie wymienie poprostu cały płyn chłodniczy (bo i tak zostało go prawie nic) teraz moje pytanie:


- Jaki najlepiej lub co polecacie? (w przybliżeniu cene - chociaż to poszukam na necie ) :)

- No i z racji że dopiero zaczynam się interesować motoryzacją... gdzie/co/jak to zrobić bo szukałem ale takiego super manuala nie znalazłem bądź jestem ślepy :)

Pozdrawiam
 
Ile trzeba płynu do 1.9?

6,1 litra



---


Dobrze kupie płyn Prestone ;)

Tylko teraz manual by się przydał ;)

- Wylanie starego płynu
- przeczyszczenie układu wodą demiralizowaną
- wlanie nowego płynu "Prestone"


Tylko teraz pytanie gdzie go wylewać? :> przydałby się mini manual :) a także odrazu jak ktoś może ma/wie wymiana termostatu bo ponoć mam do wymiany, gdyż według pana "młodego mechanika" silnik za wolno się rozgrzewa i wedlug niego jest ciągle otwarty obieg chłodzenia :>

Cóż nie wiem czy za wolno, po przejechaniu 2 km wskazówka temp oleju silnika skoczyła powyżej 50 do 55-60 chyba więc nie wiem czy ma racje? :>


Dziękuje za wszystkie informacje i przepraszam jak zapytam o jakąś głupote, ale człowiek uczy się całe życie :)
Pozdrawiam
 
Pamiętaj, że Prestone jest rozlewany do baniek 4l. A inne przeważnie są w 5 litrowych. Do tego Prestone 4l jest droższy od innnych. Myślę, że nie masz co się za bardzo rozczulać nad tematem co tam wlać, bo wszystko moim zdaniem i tak jest praktycznie robione na jedno kopyto. Nie wiem jak wyglądały te testy płynów chłodniczych, ale jak planujesz auto zamrażać do -40*C to musisz sam sobie rozrobić plyn używając koncentratu ( np Kuller ) lejesz nie 50/50 a np 40/60 ( koncentrat/woda ). Musisz poszukać sobie wykresu, na którym znajdziesz dokładnie opisane proporcje w jakich rozrabiany koncentrat jest odporny na jakie temperatury.

Sam koncentrat zamarza szybko.
50/50 zamarza w okolicy -37/-35*C
Jak dodasz więcej wody to zamarzać będzie szybciej
Jak dodasz mniej wody to zamarzać będzie później.. ale tylko do pewnych proporcji bo jak będzie za mało wody to będzie też nie dobrze:)


Ja powiem tak: Borygo, petrygo, kuller, Prestone - wszystko jest robione na bazie glikolu monoetylowego, czyli są praktycznie jednym i tym samym produktem. Nie widzę sensu żeby przepłacać za Prestone?

Kup sobie:
- 10l-15 wody destylowanej ( w Tesco za około 5zl )
- Coś do płukania chłodnic ( około 10zl, pomoże usunąć wszelki syf z chłodnicy )
- Borygo/Petrygo/Albo coś innego taniego 5l ( 20-25zl )
- Proszek do uszczelnienia chłodnicy ( 5zl na stacjach Statoil - na 90% masz wyciek jak Ci ubywa płynu )


Znajdź sobie wolny kanał ( na około godzinkę :) )
1. Rozkręć sobie osłonę pod silnikiem i ją ściągnij ( jakieś imbusy i klucze )
2. Znajdz gumowy przewód na dole chłodnicy i go odczep - Niestety inżynierowie to były głąby i nie przewidzieli korka spustowego!! Tak byłoby za łatwo.
3. Spuszczamy stary płyn do wiadra albo czegoś o pojemności około 5l
4. Zakładamy spowrotem przewód
5. Zalewamy układ Plukaczem do chłodnicy i ciepłą kranówką:) ( bez sensu jest na tym etapie używanie destylowanej wody )
6. Odpowietrzamy ukłąd śróbką na górze chłodnicy
7. Odpalamy silnik na około 10min aż się zagrzeje dobrze
8. Odczepiamy przewód i spuszczamy zawartość układu chłodzenia
9. Podczepiamy przewód i zalewamy wodą destylowaną
10. Znowu odpalamy auto aż się zagrzeje
11. Wracamy do punktu 8... Jak mamy dużo wody destylowanej to wracamy do pkt 8 dwukrotnie:)
.......
12. Spuszczamu wodę i wszystkie resztki odpadów jakie jeszcze nam zalegały
13. Zalewamy ostatecznie naszą chłodnicę wybranym płynem chłodzącym, dosypując trochę proszku do uszczelniania chłodnicy.
14. Sprawdzamy czy dobrze odpowietrzyliśmy układ ( po odkręceniu śróbki (plastikowej) na chłodnicy powinien lecieć płyn. Można trochę podstymulować odpowietrzanie ściskając ręką energicznie gumowe przewody od układu:)


Za każdym razem gdy mamy ciepłe auto, trzeba mieć na uwadze fakt, iż płyn chłodzący rozgrzewa się do około 90*C a układ wydechowy do kilkuset *C.. Jak zabraknie nam pojemników na ścieki z płukania układu, to można wyciąć jedną ściankę z kanistra np. od wody i do niego łapać ścieki:)


Nie wiem jak u innych, ale u mnie syfu było co nie miara.... płukanie chłodnicy przydało by się zrobić tak z 5 razy w sumie, żeby się to dobrze przeczyściło... ale mi skończyła się woda.. nie wiedziałem, że będzie tyle brudu cieknąć.

ps. Ja do chłodnicy wlałem Pana Samochodzika :D Nie wiem co to jest, ale na bank będzie 1000 razy lepsze od tych czarnych ścieków, które miałem wcześniej.
 
Ostatnia edycja:
O super czegoś takiego mi było trzeba :)

Ale juz wcześniej zrobiłęm zakupy


2x 4L Prestone (razem 72 zł) + 5L wody demiralizowanej


Poradziłem sobię na szczęście bez kanału, odkręciłęm rurke z dołu chłodnicy... wylało się wszystko (pech chciał że do miski nie trafiło). Potem zalałem 3-4 litry wody demiralizowanej... układ się przeczyścił bo wylewało się już ładnie i bez brudu. Potem wlewanie Prestone i tu problem.... wlała się tylko jedna butelka tj 4 Litry O_o a ponoć pojemność układu chłodniczego mam 6.8 litra.


I teraz lekkie pytanie, czy wszystko ok? :>

Odpowietrzanie bylo robione na podstawie energicznego ściskania rurek wszystkich od układu chłodzenia.
 
Minciu napisał dużo cennych informacji ;)

Przy czym ja bym nie używał żadnych preparatów do uszczelniania chłodnic.

Na koncentracie byś wyszedł sporo taniej ;)

Jak zmieniałem u siebie to też miało wejść 6,9l a weszło coś koło 5l. Poprzednio w Temprze też weszło nie więcej niż 80%.

W 156 nie ma wskaźnika temp oleju, tylko temp. cieczy chłodzącej. W dodatku ewidentnie oszukuje.

Sprawdź czy grzeją się węże idące do chłodnicy i kiedy się zaczynają grzać. Początek otwarcia termostatu to w JTD 78-82'C (przy czym wskaźnik kabinowy kłamie na potęgę - u mnie zaniża o ok. 5-15'C, w zależności od temp.)
 
Ostatnia edycja:
Wracając dziś z pracy na jeździe bardzo spokojnej do 2 tyś obrotów droga to 2-3 km (w tym 2 postoje 20 sekundowe)... dojeżdzam otwieram przednią pokrywę i tak sprawdziłem węże był już lekko gorące :) temp cieszy chłodzącej na liczniku wskazywał lekko ponad 50'C gdzieś 55 jak się nie myle bo na to spojrzałem bardzo szybciutko :)
4 litry nie całe na 6.8 litra to i tak trochę dziwnie chyba? (jedynie 60% teoretycznej pojemności) :> nie wiem czy mogę spać spokojnie :D hehe
Co do uszczelniania chłodnicy to autko dziś postoi z 10-12h i zobacze czy jakaś plama będzie pod autem lub na silniku ;>


Mam jeszcze jeden problem i nie wiem czy nie założyć nowego tematu :>
Otóż wczoraj po wymianie płynu sprawdzaliśmy z kolegą chłodzenie.... rozgrzaliśmy silnik do 90 stopni ... chlodnica ani rusz.... 100 stopni... chłodnica ani rusz... O_o Wszystko było sprawdzane na postoju, biegu jałowym (luzie).
Więc chyba coś mi nie działa do końca dobrze ;>
 
Ostatnia edycja:
Układ odpowietrza się przez odkręcenie plastikowej śrubki na górze chłodnicy! Piszesz że jedynie dusiłeś węże, czyli masz zapowietrzony układ jak nic! Jeszcze z 0,5-1L przygotuj na dolewkę po odkręceniu śruby. Wsadź głowę w dziurę obok zbiorniczka wyrównawczego a zobaczysz tą śrubę.

U mnie sporo syfu zleciało pewnie dzięki zastosowaniu płukacza do chłodnicy. Trzykrotne spuszczenie płynu i jeszcze pewnie z raz, dwa by śmieci trochę się wylało.


Jak już dobrze odpowietrzysz układ to dopiero sprawdzaj jego wydajność termiczną:) Bo chłodnicę w tym momencie masz pewnie tylko w połowie zalaną cieczą. A na sucho chłodnica to co najwyżej zardzewieje od środka:)

ps. jak będzie Ci dalej ubywać płynu w zbiorniczku to wsyp sobie troche proszku na uszczelnianie chłodnic.

pss. Z plastikowej śrubki jak ją wykręcisz woda musi Ci WYTRYSNĄĆ:) Wtedy będzie na pewno OK:)
 
Ostatnia edycja:
Dobrze to jutro po pracy tak też zrobię:) bo teraz nie miałem kiedy niestety.


a jeszcze tak pytanie do odpowietrzania. Śrubke mam odkręcić na jak długo? ;)
 
Az z dziurki wyleci woda:) Wyciągnij ją całkowicie, to szybko powinno się odpowietrzyć. Najlepiej chyba na włączonym silniku. Ja to robiłem jeszcze na ciepłym... Tylko wtedy trzeba naprawdę uważać:)
 
Właśnie byłem to sprawdzać (wszystko robiłem na wyłączonym i zimnym silniku).


Odkręcam tą śrubke i odrazu już lekko ciekł płyn... ale i tak odkręciłęm całą i leciało normalnie także odrazu zakręciłem. (Leciał zielony płyn czyli Prestone :P )

No i trochę dolałem do układu ale to troszeczke czyli to co ubyło wylewając.


Także dalej wlana została jedna butelka (4 Litry)


Odkręciłem chyba dobrą śrubke :D NA górze chłodnicy w rogu po stronie wlewu płynu do chłodnic, śrubka taka plastikowa czarna, którą odkręca się niby krzyżakiem bo ma takie nacięcia ale lepiej to robić płaskim śrubokrętem.



Także dalej nie wiem co może być przyczyną, że weszło tylko 4 litry płynu :>
Może źle odlałem stary płyn, zrobiłem to tak, że poprostu odkręcilem wąż na dole chłodnicy po stronie wlewu płynu do chłodnic oraz ten sam wąż odczepiłem u góry (tak że go wyjąłem)

Zrobiłem mini obrazek aby pokazać dokładniej o co mi chodzi:)

http://images40.fotosik.pl/172/d25e590f21397bb6.jpg

To domalowane to ta rura którą wyjąłem i wylało się pełno starego płynu chłodniczego :)


Za wszelkie informacje, Dziękuje z góry

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra