wymiana wariatora

kapalek

Nowy
Rejestracja
Lis 23, 2008
Postów
165
Lokalizacja
wlkp
Auto
156 2.0 ts
czy moge wymienić sam wariator nie wymieniajac elementów rozrządu? rozrzad był niedawno wymieniany.
wariat klekocze juz na zimnym więc chyba nie ma co czekać 50tys do wymiany paska napinaczy itp co?
aha i jeszcze jedno pytanko, skoro wariator jest słyszalny na zimnym silniku, a na cieplym milknie to ogranicza osiągi permanentnie czy tylko własnie wtedy gdy jest slyszalny?
 
jeśli rozrząd był wymieniany niedawno,np.ok 5 tyś.km temu można go założyć pod warunkiem że nie będzie miał żadnych nawet najmniejszych uszkodzeń.
jeśli wariator cichnie na ciepłym silniku to tragedii jeszcze nie ma.łatwo jest wyczuć jego działanie,to taki zryw przyspieszenia od 3,5-4 tyś.obrotów najlepiej wyczuwalny na drugim biegu.
 
Ostatnia edycja:
To prawda łatwo to wyczuć nagły przyrost mocy. W przypadku mojego auta odczuwam różnice powyżej 3tysiecy. Ja oszukałem system kupiłem zestaw naprawczy za 30zl ale długo czytałem na temat tego urządzenia zanim się przekonałem ze nie warto kupywac nowy. Jest nawet filmik na youtubie jak pracuje taki silnik po regeneracji wariata.

Zestaw naprawczy jest zapakowany w oryginalny worek alfy z włoskimi papierami w zestawie dostaniesz również instrukcje jak to zrobić.
Warto dać ten papier mechanikowi.
 
Ostatnia edycja:
faktycznie na 2 najlepije sie zbiera i to własnie koło 3 tys obrotów można poczuć kopa, czyli pewnie poczekam do nastepnej wymiany oleju jeśli klekoczący na zimnym silniku wariat niczego mie nie popsuje.
 
To prawda łatwo to wyczuć nagły przyrost mocy. W przypadku mojego auta odczuwam różnice powyżej 3tysiecy. Ja oszukałem system kupiłem zestaw naprawczy za 30zl ale długo czytałem na temat tego urządzenia zanim się przekonałem ze nie warto kupywac nowy. Jest nawet filmik na youtubie jak pracuje taki silnik po regeneracji wariata.

Zestaw naprawczy jest zapakowany w oryginalny worek alfy z włoskimi papierami w zestawie dostaniesz również instrukcje jak to zrobić.
Warto dać ten papier mechanikowi.

ale masz założony w silniku ten zestaw czy nie?

na tak zregenerowanym wariatorze przejechałem już 20 tyś.km i dalej na nim jeżdżę.silnik pracuje cicho,nieważne ciepły czy zimny.

fakt że z prawidłowym złożeniem wariatora do kupy zeszło mi się kilka godzin,a w sumie okazało się że to bardzo proste.ale opłacało się.

według mnie gra warta świeczki,w moim silniku to działa!
 
ale masz założony w silniku ten zestaw czy nie?

na tak zregenerowanym wariatorze przejechałem już 20 tyś.km i dalej na nim jeżdżę.silnik pracuje cicho,nieważne ciepły czy zimny.

fakt że z prawidłowym złożeniem wariatora do kupy zeszło mi się kilka godzin,a w sumie okazało się że to bardzo proste.ale opłacało się.

według mnie gra warta świeczki,w moim silniku to działa!

Zacznij świadczyć usługi w zakresie regeneracji wariatorów.
Pewnie wielu było by chętnych, a nie jest w stanie sobie we własnym zakresie go zregenerować.
Koszt = cena zestawu naprawczego + kilka twoich roboczogodzin :P
 
Tak mam założony i jest dużo lepiej niż było.
Sprawa regeneracji jest dość skomplikowana(trudno się dostać) i łatwo coś spsuc no chyba ze się odpowiednie warunki i potężny asortyment narzędzi.
 
Bez przesady, demontaż wariatora to nic skomplikowanego. Najtrudniej jest zdjąć pierścień zabezpieczający- dobrze jest mieć specjalne szczypce, potem bez problemu wszystko można wyjąć. W środku też nie ma żadnej filozofii i trzeba by się bardzo starać, żeby coś popsuć.
 
Trzeba mieć blokadę rozrządu, czujnik zegarowy do ustawienia pierwszego tłoka.
A to narzędzie o którym piszesz to 1.822.147.000 do odkręcenia z walka rozrządu.
Ważne jest tez z jaka sila przykręcasz wariator... ja tam bym się nie szarpnął bez sprzętu :)
 
A to nieporozumienie, bo ja przyjąłem, że jeśli ktoś sam chce regenerować wariator to siłą rzeczy musi go wymontować z silnika, a potem założyć więc uznałem, że ma czym to zrobić i pojęcie, jak się do tego zabrać. Oczywiście jeśli ktoś nie ma czym zrobić rozrządu to niech nie myśli o samodzielnej regeneracji lub wymianie wariatora.
 
W środku też nie ma żadnej filozofii i trzeba by się bardzo starać, żeby coś popsuć.
Hehe no tak, najlepsza zabawa jest gdy się wyjmie zębatki i wtedy włóż człowieku tak by po ich przytuleniu się były ząbki zbieżne ;-).
 
Wszystko będzie OK, jeśli przed demontażem oznaczy się wzajemne położenie części środkowej i zewnętrznej. Wtedy przy montażu nie będzie żadnych problemów i współpracujące ze sobą zęby "trafią na swoje miejsce".
 
sprawdzic wariata czy zmienia faze jest bardzo prosto... wystarczy zapalić silnik, odłaczyć od jego sterowania wtyczke i podpiąć tam napięcie 12v bezpośrednio z aku... ważna jest biegunowość, wariator zmienia faze przy 1900obr.. jak jeszcze u Ciebie działa prawidłowo to klekotem się nie przejmuj i jeździj dalej no chyba ze Cię irytuje ten dźwięk
 
Ostatnia edycja:
- VVT , wariator reaguje dynamicznie od 1.800 obrotów do 2.600.
- VVT statycznie włącza sie od 2.600 do 7.600 i działa w zakresie 7.600 do 2.600.
- dynamicznie działa w zakresie 2.600 do 1.800 obrotówe.
=================================================================================
- VIM , zawór dwukomorowy działa od 2.900 do 5.300 dynamicznie, nie aktywny od 5.300 do 7600 obrotów.
- przy spadku obrotów od 7.600 do 4.400 , zaczyna działać dynamicznie od 4.400 do zakresu 2.760 obrotów.
 
bubu321 czy na zepsutym wriatorze są gorsze osiągi?? bo tak to rozumiem, u mnie klekocze cały czas czy na zimnym czy na ciepłym ale za 2 dni wymiana całego sprzętu. pytam tak z czystej ciekawości
 
- VVT , wariator reaguje dynamicznie od 1.800 obrotów do 2.600.
- VVT statycznie włącza sie od 2.600 do 7.600 i działa w zakresie 7.600 do 2.600.

- dynamicznie działa w zakresie 2.600 do 1.800 obrotówe.
- VIM , zawór dwukomorowy działa od 2.900 do 5.300 dynamicznie, nie aktywny od 5.300 do 7600 obrotów.
- przy spadku obrotów od 7.600 do 4.400 , zaczyna działać dynamicznie od 4.400 do zakresu 2.760 obrotów.
odpowiec plis
 
- moge tylko teoretyzować, nigdy nie jezdziłem na uszkodzonym wariatorze.
- przepływomierz to odłaczałem i wiem jak się bez niego jezdzi.
- oto dane z innego forum, tylko nie wiem dla jakiego silnika !!!!

- przyśpeszenie z wariatorem, 8.7 sek.
- przyspeszenie bez wariatora 12.0 sek.
- wnioski, to już sam wyciągnij,

-- powodzenia.
 
Odświeżam, mam pytanie bo jakies 6 tyś km temu wymieniałem rozrząd w 2.0 Twin Spark ale nie wymieniłem wariata (mechanik zapewnił mnie że jest ok i bedzie smigał 100 lat) no ale dla niego 100 lat to 6k przebiegu :D i czy jak bede wymieniał wariator to musze znów robic cały rozrząd? i jaki jest koszt tak orientacyjnie takiej inwestycji? :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra