156 1.8 ts 144km co to za zawór?

Alfa156bb

Nowy
Rejestracja
Wrz 28, 2011
Postów
367
Auto
Alfa 156 1.8 t.s 144km & Alfa 159 1.8MPI 140km
156 1.8 ts 144km co to za zawór? i dalsza walka ze spadającymi obrotami

Witam

ktoś może wie co za zawór na zdjęciu? idzie do niego przewód z pokrywy zaworów, u mnie po ściągnięciu tego przewodu cały czas zasysa powietrze pod dość dużym ciśnieniem.

kErPcTH.jpg

Ogólnie to walczę dalej ze spadkami obrotów do 500 podczas zatrzymywania np. przed światłami po wciśnięciu sprzęgła.

Jako że podmieniałem:

- przepustnice z krokowym (adaptacja i czyszczenie po kilka razy robione)
- cewki
- świece
- wkładka przepływomierza
- uszczelnienie rury dolotowej za przepływomierzem
- sonda lambda
- wtryski

Ale nadal występuje ten sam objaw, podczas postoju na luzie mogę wciskać sprzęgło i nie ma problemu obroty stoją w miejscu na ok 840 rpm, dodatkowo auto ma moc podczas normalnej jazdy i ładnie wkręca się na obroty bez jakichkolwiek przerw, błędów na kompie brak.

Wymyśliłem że posprawdzam jeszcze przewody w obrębie kolektora ssącego, ale jest słaby dostęp, jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to chętnie poczytam :)
 
Ostatnia edycja:
Jest to zawór zwrotny odmy oleju.

Można go rozebrać i sprawdzić czy sprężynka jest cała.
 
Witam

ktoś może wie co za zawór na zdjęciu? idzie do niego przewód z pokrywy zaworów, u mnie po ściągnięciu tego przewodu cały czas zasysa powietrze pod dość dużym ciśnieniem.

Pokaż załącznik 286147

Ogólnie to walczę dalej ze spadkami obrotów do 500 podczas zatrzymywania np. przed światłami po wciśnięciu sprzęgła.

Jako że podmieniałem:

- przepustnice z krokowym (adaptacja i czyszczenie po kilka razy robione)
- cewki
- świece
- wkładka przepływomierza
- uszczelnienie rury dolotowej za przepływomierzem
- sonda lambda
- wtryski

Ale nadal występuje ten sam objaw, podczas postoju na luzie mogę wciskać sprzęgło i nie ma problemu obroty stoją w miejscu na ok 840 rpm, dodatkowo auto ma moc podczas normalnej jazdy i ładnie wkręca się na obroty bez jakichkolwiek przerw, błędów na kompie brak.

Wymyśliłem że posprawdzam jeszcze przewody w obrębie kolektora ssącego, ale jest słaby dostęp, jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to chętnie poczytam :)

Hej! U mnie w 2.0 byla winna Lambda... po odpieciu falowanie ustalo a po wymianie jest jeszcze lepiej :), tylko nie baw sie w uzywkii jak cos- tylko ori Bosch. Masz wgl jakies bledy?
 
Hej

Też miałeś spadki do 500 rpm i dziwne trzęsienie silnikiem przy zatrzymywaniu?

Na oryginalnej która była w aucie ten sam objaw, później zmieniłem na Delphi nową ale nadal bez zmian, z testów wygląda na to że sonda pracuje.

napięcie lambda postój.jpg

Udało mi się uchwycić moment spadku obrotów (do 640 rpm) z różnymi parametrami i nie do końca pasuje mi ilość powietrza podczas spadku obrotów (wydaje się za duża jak na zatrzymywanie), napięcie ładowania spada na 13,3v (też coś nisko, normalnie ok 13,7-13,8)

Sonda podczas spadku obrotów utrzymuje wysokie wartości i jest w stanie "Bogata" i oczywiście obroty oczekiwane zupełnie nie pokrywają się ze zmierzonymi.

sonda spadek obrotów.jpg

Dodam też plik z pomiarami zarówno na postoju jak i podczas jazdy poniżej.

Testy spadek

Testy wszystkie


Błędów na kompie brak i to mnie trochę męczy bo nie wiadomo w którą stronę szukać.
 
Ostatnia edycja:
Spróbuj przesmarować smarem zębatkę i ślimak w obudowie silnika "krokowego" przepustnicy. U mnie w byłej już 1.6 miałem dokładnie to samo.
 
Już próbowałem, w poprzednim zestawie przepustnica+krokowy, rozkręciłem krokowca przeczyściłem ścieżki i przesmarowałem ślimak z zębatką, sprawdzałem też oporności między nóżkami i właśnie po tych zabiegach były robione te testy powyżej, ale bez poprawy.

Teraz mam już drugi zestaw przepustnica+krokowy (nie rozkręcany) i nadal to samo.

Ostatnio zauważyłem że jak hamując na biegu obroty spadną do ok 1 tyś to nie ma tego objawu, a z wyższych już cyrki z obrotami.

Cudaczny ten mój samochód :)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra