Spryskiwacz reflektorów

dance1

Nowy
Rejestracja
Lip 14, 2008
Postów
1,268
Wiek
48
Lokalizacja
Gdynia
Auto
Lancer, Giulia quadrifoglio
Panowie jak go zdemontować? (bezkolizyjnie ;-)), mam wyciek i podejrzewam spryskiwacz.
 
hej ...
u siebie wyciągam je do góry z uzyciem troszkę większej siły..... zobacz może Ci sie uda.....
 
W wersji przed fl jest przykręcony od spodu nakrętką, więc nie bardzo wyobrażam sobie by można go po prostu wyciągnąć...
Pozdrawiam.
- Rafał
 
napisałem jak mam u siebie.... skoro wiesz ze przed fl jest przykręcony to po fl jak jest??? możesz powiedzieć??? pzdr
 
Dzięki, sprawdzę jak trochę czasu znajdę.
 
Odkopuję żeby nie zakładać nowego tematu.
Wymieniłem zderzak na taki ze spryskami, więc przy okazji postanowiłem to wszystko podłączyć. Kupiłem zbiornik z dwiema pompkami, poskładałem wszystko do kupy i...kupa ;/ Spryskiwacze działają ale z prawego cały czas cieknie płyn. Czy po prostu spryskiwacz jest uszkodzony? Jak to w ogóle jest zrealizowane, że ze spryskiwaczy nie cieknie skoro są poniżej poziomu zbiornika z płynem? Coś może być zepsute w takim cieknącym sprysku?
Przy okazji pytanie do osób, które mają 156 z fabrycznymi spryskiwaczami lamp: w jaki sposób się je uruchamia? Czy wyłącznie razem ze spryskami szyby? Czy można osobno? I czy to normalne, że chlapią przy okazji po całej masce? ;)
 
w jaki sposób się je uruchamia?

Nie mam u siebie sprysków ale z tego co mi wiadomo to uruchamia się je tak samo jak spryskiwacze szyby przedniej.

I czy to normalne, że chlapią przy okazji po całej masce?

Tak to jak najbardziej normalne z tego względu że są to spryskiwacze wysokociśnieniowe i dlatego tak się dzieje. Oprócz tego pożerają duże ilości płynu:)
 
uruchamiaja sie razem ze spryskami od szyb, ale jesli dobrze kojarze, to trzeba przytrzymac troche dluzej, zeby zadzialaly.
jak delikatnie wlaczysz spryskiwanie, to dziala sama szyba.
 
Dzięki za odpowiedzi koledzy. Pozostaje mi uporać sięz problemem cieknącego spryskiwacza. Wygląda na to, że trzeba będzie wymienić ;/
Czy ktoś z posiadaczy 156 przed FL może się wypowiedzieć na ten temat? Tzn. czy u niego nic nie cieknie "samo z siebie"?
 
"Same z siebie"mi nie ciekną.A uruchamiaja się tą samą dźwignią co spryskiwacze szyby ale tylko w tedy gdy są włączone światła.
 
Dzięki za odpowiedzi koledzy. Pozostaje mi uporać sięz problemem cieknącego spryskiwacza. Wygląda na to, że trzeba będzie wymienić ;/
Czy ktoś z posiadaczy 156 przed FL może się wypowiedzieć na ten temat? Tzn. czy u niego nic nie cieknie "samo z siebie"?


Może masz końcówki dyszy pozapychane, spróbuj cienką igłą przeczyścić te końcówki. Mi też trochę ciekło zamiast pryskać ciśnieniem na szybę, pobawiłem się trochę igiełką i wyregulowałem spryskiwacz aby nie lał na dach i teraz działa dobrze.
 
Chyba się nie zrozumieliśmy :) U mnie problem jest taki, że płyn kapie ze spryskiwacza reflektora bez przerwy. Nawet gdy samochód jest zgaszony itd.
Wygląda na to, że w spryskiwaczy powinno być coś, co zapobiegnie temu zjawisku ale u mnie jest uszkodzone. W jednym, bo z drugim nie ma problemu. Przez nocy wykapało przeszło 5 litrów ;/
 
Nie bardzo rozumiem jeśli nie pryskasz to płyn jest tylkow zbiorniku i tam możesz mieć dziurę ja mam ori z xenkami ori i nic mi nie cieknie pryska z opóźnieniem na szczęście jak pryskasz na szyby, znowu z tą maską to przesada no ile tam poleci koledzy bez jaj:P.Abstrachując od tematu chciałem sobie mgłowe założyć spryski na szyby co o nich sądzicie? czy wystarczą same spryski czy też pompka musi być specjalna bo nie powiem seryjne są lekko z dupy:D
 
kurczę a ja się zastanawiałem jak działają moje spryskiwacze:P świateł hahahaha teraz wiem dlaczego zwykle w markecie kupuje płyn do "smoka" hahahaha

thx za info tak btw.
 
Nie bardzo rozumiem jeśli nie pryskasz to płyn jest tylkow zbiorniku i tam możesz mieć dziurę ja mam ori z xenkami ori i nic mi nie cieknie pryska z opóźnieniem na szczęście jak pryskasz na szyby, znowu z tą maską to przesada no ile tam poleci koledzy bez jaj:P.Abstrachując od tematu chciałem sobie mgłowe założyć spryski na szyby co o nich sądzicie? czy wystarczą same spryski czy też pompka musi być specjalna bo nie powiem seryjne są lekko z dupy:D

Jak nie pryskam to płyn przecież jest także w wężach. Jak samochód stoi/jedzie to z prawego spryskiwacza cały czas lekko cieknie płyn. Skoro tylko z jednego, to obstawiam, że w nim samym leży przyczyna takiego stanu rzeczy. Pozostaje mi na razie odłączyć zasilanie od pompki, zaślepić wąż i tyle...
 
może masz jakąś pompkę zje... i przepuszcza a lewy jest zapchany i dlatego cieknie tylko z prawego :P
a z tym laniem na maskę to masz po prostu nie wyregulowany strumień - mi nie leje, ani nic nie wycieka...
 
miałem taki problem w Clio. Spryski do wymiany. W spryskiwaczu ( w clio) na łączeniu węża z trzepieniem spryskiwacza czyła taka biała tulejka ( zapadka ) dzięki której płyn nie uciekał. ( brakowało mi tego w lewym a w prawym było ) i tylko lewy ciekł. Jest jeszcze opcja że na oryginalnych przewodach była jakas membrana dzięki której dopiero po uruchowmieniu pompki a co za tym idze przy wiekszym ciśnieniu płyn przechodził przez membrane a tak sama siła grawitacji nie dawała rady.
 
Z prawej strony jest zbiornik płynu, więc sprawdź, czy na pewno cieknie z samego spryskiwacza. Jeśli tak jest i pompka nie trzyma, to za zderzakiem jest rozdzielacz na prawy i lewy reflektor (nr 14 na obrazku poniżej), dostęp od spodu auta po zdjęciu osłony lub spokojnie po zdjęciu zderzaka. Ten rozdzielacz ma w sobie zawory zwrotne. Obejrzyj, wymontuj, przedmuchaj. Niestety, taka zabawka nowa kosztuje jeśli dobrze pamiętam, około 300 zł, ale może Cię uratować używka.

wipers.jpg
Możliwe również, że odczepił Ci się wąż od dyszy spryskiwacza. Ich mocowanie nie trzyma zbyt mocno i może w tym miejscu cieknąć. Mówię o styku bezpośrednio pod dyszą spryskiwacza, w jego pionowej osi, zaraz pod powierzchnią zderzaka, na której jest przymocowany (nr 12 na obrazku). Wąż ma plastikowy "klips" (oczko, które obejmuje wąż i końcówkę dyszy), który poprzez naciśnięcie zamyka się na dyszy.

Przy okazji, mam jeszcze nowe nakrętki do dysz spryskiwaczy, gdyby ktoś potrzebował.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra