Witam,
Miałem sporadyczne wypadanie zapłonu na cyl1 na zimnym silniku, zawsze sam P0301 korekty paliwowe +21% bank1 ale samochód jeździł bardzo dobrze, ale w celach testowych rozłączyłem sondę przed katem bank1(od rozrządu) i wyczyściłem złącza przy pomocy IPA. Sondy są prawdopodobnie oryginalne bo przebieg 137k(a od 45k km u mnie) wcześniej nie było błędów związanych z sondą a teraz po czyszczeniu w momencie zapalenia błąd grzałki P0130 i później P1131 check engine miga i nie ma mocy okropnie pracuje, kupiłem cx80 conctact -tylko taki był w lokalnym sklepie. Po psiknięciu wtyczki sondy uszczelka spuchła i się rozleciała. Niby to nie wielki problem zawsze można jakoś uszczelnić tylko nadal nie działa cały czas problemy a jak zacznie robić korekty to za chwilę znowu błąd i się wyłącza(korekta 0). Już się bałem odłączać złącze od ECU więc sprawdziłem napięcia i oporność w wiązce do złącza z sondą wygląda ok jest 12V do masy a na 3-4 pinach kluczyk w MAR jest prawie 10V, na pinach 1-5 jest 0,45V a oporność na pinach 2-6 jest 62,5Ohm.
Natomiast oporność grzałki sondy 3.2Ohm w temp około 6-7C. Oporność na pinach sondy 2-6 około 90Ohm. Oporność do poszczególnych pinów od pinu 3(+ grzałki) kilka MOhm ale do pinu 1 tylko 0.3MOhm. Co ciekawe z tym problemami sondy wypadanie zapłonu prawie znikło choć jak sonda złapię na chwile i pracuje to chwilowe korekty od razu +21%.
Czy sonda padła od rozłączenia czy może to nieszczęsne złącze nie działa ale poszczególne piny przewodzą w teście diody przy nawet lekkim muśnięciu.
Jeśli sonda do wymiany to czy kupować taką jak miałem czyli tą z prostokątną wtyczką(0258007156) czy może "poprawioną" taka jak w AR GT od 2005r(0258007302) z owalną wtyczką i wymienić złącze w instalacji auta? Bo niby obie sondy to LSU 4.2 a i tak nowa sonda może nie kontaktować ze starym złączem.
Może ktoś z was ma takie sondy i mógł by porównać oporności.
Miałem sporadyczne wypadanie zapłonu na cyl1 na zimnym silniku, zawsze sam P0301 korekty paliwowe +21% bank1 ale samochód jeździł bardzo dobrze, ale w celach testowych rozłączyłem sondę przed katem bank1(od rozrządu) i wyczyściłem złącza przy pomocy IPA. Sondy są prawdopodobnie oryginalne bo przebieg 137k(a od 45k km u mnie) wcześniej nie było błędów związanych z sondą a teraz po czyszczeniu w momencie zapalenia błąd grzałki P0130 i później P1131 check engine miga i nie ma mocy okropnie pracuje, kupiłem cx80 conctact -tylko taki był w lokalnym sklepie. Po psiknięciu wtyczki sondy uszczelka spuchła i się rozleciała. Niby to nie wielki problem zawsze można jakoś uszczelnić tylko nadal nie działa cały czas problemy a jak zacznie robić korekty to za chwilę znowu błąd i się wyłącza(korekta 0). Już się bałem odłączać złącze od ECU więc sprawdziłem napięcia i oporność w wiązce do złącza z sondą wygląda ok jest 12V do masy a na 3-4 pinach kluczyk w MAR jest prawie 10V, na pinach 1-5 jest 0,45V a oporność na pinach 2-6 jest 62,5Ohm.
Natomiast oporność grzałki sondy 3.2Ohm w temp około 6-7C. Oporność na pinach sondy 2-6 około 90Ohm. Oporność do poszczególnych pinów od pinu 3(+ grzałki) kilka MOhm ale do pinu 1 tylko 0.3MOhm. Co ciekawe z tym problemami sondy wypadanie zapłonu prawie znikło choć jak sonda złapię na chwile i pracuje to chwilowe korekty od razu +21%.
Czy sonda padła od rozłączenia czy może to nieszczęsne złącze nie działa ale poszczególne piny przewodzą w teście diody przy nawet lekkim muśnięciu.
Jeśli sonda do wymiany to czy kupować taką jak miałem czyli tą z prostokątną wtyczką(0258007156) czy może "poprawioną" taka jak w AR GT od 2005r(0258007302) z owalną wtyczką i wymienić złącze w instalacji auta? Bo niby obie sondy to LSU 4.2 a i tak nowa sonda może nie kontaktować ze starym złączem.
Może ktoś z was ma takie sondy i mógł by porównać oporności.