Reczny hamulec

S

selius

Guest
Witam mam takie pytanie, czy w naszych AR są szczęki hamulcowe? Czy ręczny hamuje zwykłymi klockami? Klocki mam z tylu w miarę dobre, maja polowe okładziny a ręcznego nie mam... Co prawda mam trochę "zjechane" linki ale czy to jest tego problem? Mozę da się jakoś go podciągnąć, wyregulować? Wcześniej trochę działał ale teraz to wo gole już nie mam...
 
z tylu jak i z przodu sa klocki hamulcowe.. a sprawdzales czy przy normalnym hamowaniu wszystkie kola ci hamuja?? czujesz opor na dzwigni hamulca recznego?? i jak wys musisz go podciagnac zanim poczujesz jakis opor??
 
selius widzisz, ja np mam klocki z tyłu na gwałt prawie że do wymiany a ręczny mam naprawdę dobry, może i to kwestia regulacji ?
 
Nie ma manulanej regulacji hamulca ręcznego w 156. Jeżeli piszesz, że masz "zjechane" linki, to zacznij od ich wymiany. Jest bardzo prosta, a linki nie są wcale takie drogie. Sam wymieniłem je nie tak dawno i efekt jest jak reką odjął.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Nie ma manulanej regulacji hamulca ręcznego w 156. Jeżeli piszesz, że masz "zjechane" linki, to zacznij od ich wymiany. Jest bardzo prosta, a linki nie są wcale takie drogie. Sam wymieniłem je nie tak dawno i efekt jest jak reką odjął.
Pozdrawiam.
- Rafał

jest regulacja naciągu linek, pod osłoną dźwigni hamulca ręcznego jest nakrętka którą można regulować naciąg linek
 
Ostatnio wymieniałem linki i nie zauważyłem, ale jeśli mówicie, że jest, to pewnie tak jest. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Ja jednak jako przyczynę słabego hamulca ręcznego uważałbym zatarte linki.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
A ja odświeżę temat:) może ktoś opisać jak mniej więcej się je wymienia? Chodzi mi o to czy trzeba coś z wnętrza rozbierać? Czy wystarczy wejść do kanału i tam się wszystko robi? Bo mam jedną w pół przetartą i ledwie łapie mi ręczny. Linki mam już w domu, ale nie chce się pośpieszyć i coś zepsuć:P pozdrawiam i dzięki za pomoc:)
 
Wymiana jest prosta, praktycznie jak w rowerze :) jest linka zakończona małym wałeczkiem który po prostu wkładasz w dziurkę, naciągasz i wskakuje, musisz włozyć trochę siły ale na pewno się uda:)Nie trzeba nic demontować, wystarczy że wjedziesz na kanał lub podniesiesz sobie ładnie autko..
 
Regulacja napięcia linki jest jak koledzy już pisali.Pod dźwignią,nakrętka na klucz 13.Jeśli nie pomaga naciągnięcie linki to z reguły znak że ktoś wymieniał klocki bez rozłączenia linek.
 
Witam. Koledzy hamulec ręczny nie jest skomplikowanym urządzeniem ale do sprawy trzeba podejść systematycznie:najpierw należy podnieść autko. Następnie skorzystać z pomocy osoby która będzie na naszą komendę zaciągać i zwalniać dźwignię.Pierwsza sprawa linka musi pozwolić sprężynie na zacisku odciągnąć dźwignię do końca aż do ogranicznika jest to bardzo ważne ponieważ jeśli nie odciąga mechanizm w zacisku nie będzie w stanie kasować luzu tłoczek -klocek wynikający ze zużywania się okładzin i tarczy. Wiadomo że ciężko chodząca linka uniemożliwi działanie zacisku a jednocześnie nasze klocki spłoną po dłuższej jeździe a tarcze zrobią się niebieskie. U mnie zatarta linka powodowała wręcz wypadanie z mocowania i dźwignia w kabinie szła w niebo. Może być uszkodzony zacisk jeśli ta mała dźwignia jest zatarta to w celu diagnostyki pomoże demontaż linki i próby sterowania zaciskiem bez linki jeśli koło się blokuje i chodzi lekko po puszczeniu zacisk jest ok. Podsumowując po co strzelać i kupować linki kiedy musimy wiedzieć co nawaliło. Poza tym regulacja przy dźwigni w kabinie służy głównie do kasowania luzu linek nią ręcznego nie naprawimy tylko spalimy klocki jeśli za mocno naciągniemy linki. Pozdrawiam.
 
Dokładnie kolega mówi, jak zdejmiemy linkę z zacisku, najlepiej po prostu chwycic młotek i lekko postukac w dzwigienkę, mozna psiknąć wd40 by lepiej pracowała
 
Niestety, ręczny w alfie 156 nie jest tak prostą konstrukcją, jakby się mogło zdawać.
Pół biedy, gdy powodem braku tego hamulca są zapieczone linki lub źle działające dźwigienki.
Gorzej, jeśli będzie zapieczony w zacisku sworzeń gwintowany, który działa na tłok, bo wtedy trzeba taki zacisk rozebrać.
 
Niestety, ręczny w alfie 156 nie jest tak prostą konstrukcją, jakby się mogło zdawać.
Pół biedy, gdy powodem braku tego hamulca są zapieczone linki lub źle działające dźwigienki.
Gorzej, jeśli będzie zapieczony w zacisku sworzeń gwintowany, który działa na tłok, bo wtedy trzeba taki zacisk rozebrać.
konstrukcja taka jak w Polskim Fiacie 125.Całkiem nie zła,nie wymaga dodatkowych szczek jak niektóre dojczwageny.
 
konstrukcja taka jak w Polskim Fiacie 125.Całkiem nie zła,nie wymaga dodatkowych szczek jak niektóre dojczwageny.

Dokładnie tak. Jednak poważnym mankamentem tego rozwiązania jest możliwość zapieczenia się sworznia w zacisku oraz ewentualne przcieki na uszczelnieniu tego sworznia.
Kiedyś ćwiczyłem temat zapieczonego sworznia, więc gdybym miał wybierać to chyba jednak skłaniałbym się w kierunku szczęk.
 
Sorry za odgrzanie tematu ale mam pytanie. Dopiero kupilem 156 i zauwazylem cos takiego, ze reczny dochodzi mi do max 3 zabka przy uzyciu sporej sily. Natomiast nie mam najmniejszych problemow zeby ruszyc z miejsca na zaciagnietym recznym czy moze nawet jezdzic. Dla porownania powiem ze w moim drugim samochodzie -Nissan Almera N16 - w momencie gdy auto ma zaciagniety reczny ruszajac do przodu tyl auta az sie "kladzie". O jezdzie do tylu nie ma mowy. Jak duzy powinien byc skok recznego w 156 (ile zabkow) no i jak silny on jest?
 
Na 3-4 ząbku ma być całkowite hamowanie.
Jak jest sprawny to jest bardzo silny - tak jak opisujesz to dla nissana.
Z twojego opisu wynika, że masz ewidentnie niesprawny ten hamulec.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra