Stukanie przy hamowaniu

  • Autor wątku Autor wątku MarcinTM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarcinTM

Guest
Witam

Ostatnio przy skręcie w lewo i hamowaniu zaczęło mi po lewej z przodu kole stukać. A teraz już jadąc na wprost i hamowaniu. Coraz to głośniej.

Wiem, że wahacze dolne mam do wymiany,a klocki dopiero co jakieś ~1tys. km dały znać, że czas wymienić.

Co to może być :-/. Głupie metaliczne stukanie.

Pzdr.
 
...,a klocki dopiero co jakieś ~1tys. km dały znać, że czas wymienić.

Co to może być :-/. Głupie metaliczne stukanie.

Pzdr.

Jak dobrze cię zrozumiałem to pali ci się kontrolka zuzycia klocków od 1 tys km? i ty się pytasz co to za metaliczne stukanie???
 
jak tak jeszcze trochę pochamujesz to będziesz zacisk hamulcowy na tarczy zcierał bo kloców dawno nie bedzie i za chwile napiszesz że ci koło urwało
wymieniaj klocki jak najszybciej, a najlepiej kpl. czyli klocki + tarcze , oczywiście lewa i prawa stona - bo znam geniusza co wymienił tylko z jednej strony i puzniej go to troszkę szarpło po kieszeni.
 
Może teraz składniej napisze :D po weekendzie jeszcze mnie trzyma :D.

Więc tak. Klocki am do wymiany to wiem bo chcę zmienić z tarczami na inne, okładzina na klockach ma 2mm z każdej strony, więc jest ok. i to nie powinien być powód do stukania.

Przy hamowaniu przy skręcaniu w lewo zaczęło stukać, a teraz zaczęło już na prostej jak hamuję. i o to taki problem- ale tylko przednie lewe koło.

Teraz chyba już jasne ;)
 
Może przegub kulist wahacza dolnego stuka
 
Mi także stuka w ten sam sposób co kolegom wyżej, najpierw przy hamowaniu i skręcie w lewo, teraz już nawet przy hamowaniu na prostej. Stuka jak lekko hamuje, jak nacisnę mocniej hamulec, nie stuka, ale czuć takie jakby ocieranie o coś. Mam nowe klocki i tarcze BOSCH przód.
 
W pedale hamulca nie czuć, czuć za to w budzie auta i słychać metaliczny cykliczny stukot. Jak auto się już toczy i nadal trzymam hamulec lekko wciśnięty, słychać jak by coś szorowało takie cykliczne "szu....szu....szu..."
 
a tylne hamulce? może mechanizm samoregulacji nie działa i klocki luźne, czasami słychać z przodu a feler jest z tyłu
 
Tak masz rację, słychać klocki również z tyłu. Byłem dziś u mechanika który wymieniał mi wszystkie klocki i tarcze żeby sprawdził o co chodzi. Okazało się że zaciski za słabo dociskają klocki do tarcz, co skutkuje właśnie takim uderzaniem. Przy rozgrzanej tarczy klocek śliska się po niej powodując cykliczne uderzanie. Mechanik od razu stwierdził że to może być płyn hamulcowy felerny. Sprawdził płyn i okazało się że w zbiorniczku jest praktycznie woda. W poniedziałek jadę na wymianę płynu hamulcowego. Koszt 80zł.
 
Woda w zbiorniczku zamiast płynu hamulcowego ?????
 
Woda w zbiorniczku zamiast płynu hamulcowego ?????
Pewnie mechaniorowi chodziło o to że płyn nie ma już swoich własności i nazwał go wodą, bo raczej wody pewnie tam nie było:). Raczej wymiana płynu nic nie pomoże lepiej sprawdz zawieszenie jak koledzy wcześniej pisali lub masz krzywą tarczę, która powoduje stukanie podczas hamowania.
 
Pewnie mechaniorowi chodziło o to że płyn nie ma już swoich własności i nazwał go wodą, bo raczej wody pewnie tam nie było:). Raczej wymiana płynu nic nie pomoże lepiej sprawdz zawieszenie jak koledzy wcześniej pisali lub masz krzywą tarczę, która powoduje stukanie podczas hamowania.

Jak jest krzywa tarcza to będzie czuć drgania na kierownicy podczas hamowania, jak i na pedale hamulca co będzie się odbijało na szybszym zużyciu zawieszenia.
Tarcze mogą być też zużyte (poniżej minimalnej grubośći) co objawi się podczas mocniejszego hamowania, występuje wtedy większa temp która zniekształca tarcze
A tak jak kolega pisze wymiana płynu nie wpłynie na zaniknięcie bicia
 
No co wy koledzy tarcze i klocki zarówno przód jak i tył mają dwa tygodnie niecałe, tarcze i klocki BOSCH nowe i proste.

Tylne hamulce praktycznie nie hamują, widać jedynie lekko pół tarczy się ściera. Mechanik powiedział że jedynie przód hamuje. Czuć jakby klocki były luźne i dyndają podczas hamowania, jak się mocniej przyciśnie pedał hamulca to stukanie ustaje.

Mechanik wsadził taką sondę elektroniczną do zbiorniczka hamulcowego zbadać płyn, no i pokazało mu dwie diody w skali na 10 chyba, na czerwono, powiedział że płyn jest czarny i prawie woda została.
 
Ostatnia edycja:
Po wymianie kompletu hamulców nie powinno być takiego objawu, ja wymieniałem u siebie przód też dwa tygodnie temu i wszystko gra. Przy okazji wymiany tarcz i klocków wyczyściłem prowadzenia na mocowaniu zacisku i sam zacisk też bo było sporo nalotu z hamowania, to też moja taka sugestia że może tam coś jest nie tak np duże zabrudzenie bądz jakieś zniekształcenie, to jeżeli chodzi o przód.
Tylne tarcze powinno brać równo na szerokość klocka, tylko że na tylnej osi jest dużo mniejsza siła hamowania i trzeba dać trochę czasu aby się dopasowały, a może też przyczyną będzie korektor siły hamowania.

Co do płynu to ok jest przepracowany
 
W poprzednim samochodzie miałem jedną tarczę krzywą po naprawdę ostrym hamowaniu i też nie wiedziałem co to może być, kierownicą wcale nie trzęsło podczas hamowania, tarcza na czujniku pokazała 0,23mm bicia po przetoczeniu wszystko wróciło do normy.
mój kolega kupił kiedyś nową tarczę która taż była skrzywiona wię cie ma pewności czy tarcze są proste zdejmij koło i sprawdz czujnikiem jak taki posiadasz przynajmniej jedną ewentualną przyczynę wyeliminujesz. A łożyska Ci nie szumią podczas jazdy?
 
Łożysk nie słyszę. Po założeniu tarcz i klocków jeździłem tak prawie dwa tygodnie i nie miałem takiego problemu. Być może tarcza się skrzywiła, ale bez sensu, czemu miała by się skrzywić tak szybko? hamuję lekko, w wodę żadną nie wjechałem.
 
Panowie, podłączam się do tematu. Od 4 dni mam dosyć podobny objaw. Najpierw zaczęło się, że przy zjeżdżaniu z krawężnika na maksymalnie skręconych kołach pojawiało się pojedyncze stuknięcie w momencie "zjechania" kół przednich. Teraz zaczęło się czasami pojawiać również przy gwałtownym wciśnięciu hamulca. Dodam, że jest to pojedyncze stuknięcie, nie cykliczne szorowanie czy pukanie. Jeżeli puknie przy hamowaniu, to również po szybszym starcie po zatrzymaniu puknie tak samo, jakby powracało do swojego położenia to coś, co puka. Przy delikatnym hamowaniu objaw nie występuje. Dźwięk dosyć głuchy i metaliczny, jakby uderzyć młotkiem w metal. W zawieszeniu zero luzów-nowe wahacze góra i dół trw, nowe łączniki stabilizatora plus gumy stabilizatora. Czy przyczyną może być któryś z przegubów? Na ucho dochodzi z lewego przedniego koła. Klocki i tarcze ok.
 
Problem który i mi mocno siedział w głowie...pojawia się najczęściej po wymianie klocków ;) Polecam wziąć autko w górę i... obstawiam że zużyte są tuleje z prowadnicami zacisku. Kupiłem kpl takich tulei wraz z śrubami i to koszt ok 40 zł na stronę. Objaw bardzo podobny do waszego, który pojawił się po wymianie klocków (zacisk cofnął się na tulejach do swojej maksymalnej pozycji). Auto w górę, wziać mocno zacisk w rękę i nim poruszać..pewnie będzie miał luzy. Wymiana tulei i po sprawie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra