kontrolka akumulatora...

  • Autor wątku Autor wątku ivka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ivka

Guest
Moi drodzy :)
Posiadam AR 156 1.9 JTD z 1998r. Wczoraj popołudniu wsiadam i odpalam a kontrolka akumulatora pali się. Gasła powyżej 2tys. obrotów a dziś nie zgasła już wogóle. Żadnych objawów nie ma,tylko tyle że świeci się. Akumulator ma dopiero jakies 3-4 miesiące, więc może niekoniecznie jego wina. Klemy są przeczyszczone. Co robić dalej???

Pomocy...z góry dziękuję
 
Zmierz jakie masz ładowanie !!! albo alternator jedna d z układu gretza albo regulator napięcia
 
I wylądowałam u mechanika...alternator padł. Wczoraj odebrałam auto i wszystko było pięknie...aż do dziś... Znów się zapaliła, przygazowałam i zgasła ta kontrolka,więc jadę aż po około 20 km zapalają mi się inne kontrolki (abs,ręczny),chwilowo gasły,przestały działać kierunkowskazy, obrotomierz falował na luzie,prędkościomierz stanął na zero, podświetlenie zegarów słabe albo znikało chwilowo, kontrolka akumulatora mrygała jakby chciała się zapalić a nie mogła..ręce opadają...:(
Z czym to teraz jest związane?
 
potwierdzam. alternator nadaje sie do powaznego remontu albo do wymiany.
 
Moi drodzy :)
Posiadam AR 156 1.9 JTD z 1998r. Wczoraj popołudniu wsiadam i odpalam a kontrolka akumulatora pali się. Gasła powyżej 2tys. obrotów a dziś nie zgasła już wogóle. Żadnych objawów nie ma,tylko tyle że świeci się. Akumulator ma dopiero jakies 3-4 miesiące, więc może niekoniecznie jego wina. Klemy są przeczyszczone. Co robić dalej???

Pomocy...z góry dziękuję
Kolego pewnie masz uszkodzony regulator napięcia w alternatorze i to on załatwił ci akumulator. A akumulator miałeś o odpowiednich parametrach?
 
Jak ruszałam to akumulator był naładowany.
Dziś rano już auta nie odpaliłam. Podładowałam na kabelkach z drugiego auta i z powrotem do mechanika jakoś dojechałam. W dodatku jakiś wyciek się znalazł ...no nic,zobaczę co znów mi "popsują" na warsztacie :/
 
regulator walnoł!!! mechanik to sprawdzi po ładowaniu wystarczy przyżad podłączyc i wszystko jasne > Uważj abyś nie przeładował aku bo bedzie smierdziało siara,Niech sprawdzi mase
 
A więc... przy wymianie alternatora naruszyli mi uszczelniacz, który pękł i stąd wyciek. Olej nakapał na alternator, w związku z tym ciężko mu było pracować i cała moc zeszła z akumulatora... Już jest wszystko dobrze :)
Dzięki wielkie Panowie za sugestie :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra