Co to za puszka na aku...???

danloo23

Nowy
Rejestracja
Kwi 12, 2008
Postów
739
Wiek
44
Lokalizacja
Strzegom
Auto
AR 156 2,4 JTD 20V 2005r.,Fiat Bravo 2 1,6 mjet 105KM 2012r.
Witam!
Interesuje mnie za co odpowiada ta puszka (sa tam chyba jakies dwa bezpieczniki) na akumulatorze?
Fotka nie moja ale mam to samo!



Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
to jest puszka przyłączeniowa. masz ram przykrecone wszystke kable ktore normalnie przymocowane sa do klemy i oprocz tego jeszcze kilka bezpiecznikomw
 
W tej puszce znajdują się również bezpieczniki do różnych urządzeń (w zależności od wersji silnika, rocznika i wyposażenia). Między innymi masz tam bezpiecznik do ABS.
 
A gdzie kupic takie bezpieczniki bo jakis czas temu czyscilem klemy od aku i zauwazylem ze jeden (czerwony) jest pekniety (przepalony)?
 
Siemka. Tak przy okazji zapytam. Ma ktoś może do sprzedania ten górny plastik do tej skrzyneczki ?? Silnik 1,9 JTD 115 2004
 
A gdzie kupic takie bezpieczniki bo jakis czas temu czyscilem klemy od aku i zauwazylem ze jeden (czerwony) jest pekniety (przepalony)?

To jak Ty jeździsz, skoro on jest od ABS'u właśnie?! Nie świeci Ci kontrolka na tablicy?
 
No wlasnie Belfer27 i od roku jezdzilem z zapalona kontrolka ABS i hamulca recznego!Jeden z mechanikow stwierdzil nawet ze mam uszkodzony sterownik ABS-u i juz chcialem kupic sterownik razem z pompa gdy pewnego dnia postanowilem przeczyscic klemy od aku i wtedy zauwazylem przepalony czerwony bezpiecznik w tej puszce!Nie wiedzialem od czego on jest wiec podlaczylem kabelek ktory byl podlaczony do niego do drugiego bezpiecznika obok (brazowy) i kontrolki zgasly i znow mialem abs ale...!Od jakiegos czasu znow pojawily sie te kontrolki,poczatkowo po przejechaniu kilku metrow a teraz swieca calu czas i abs-u brak!Podejzewam ze mogl sie przepalic ten drugi bezpiecznik (brazowy),jutro sprawdze,co o tym myslicie?Dlatego zalozylem temat o tej puszce!

Zalaczam fotke tej puszki z bezpiecznikami:

 
Ostatnia edycja:
Takich rzeczy nie rób, bo popalisz inne bezpieczniki i możesz sobie więcej kłopotów narobić. Zmostkowałeś je i było przeciążenie na tym brązowym, dlatego się spalił. Kup je w ASO i zamontuj, a wszystko wróci do normy.
 
Dzieki Kolego!Tak wlasnie zrobie...!
Jeszcze jedno pytanko!Jak wytlumaczyc w ASO o jakie bezpieczniki mi chodzi?
 
Ostatnia edycja:
Panowie, mam problem. Oddałem do mechanika auto celem wyjęcia i włożenia turbiny (ja ją sobie w domowym zaciszu wyczyściłem - zmienną geometrię). Wczoraj robiłem zaprawki i otworzyłem maskę. Zauważyłem, że źle założona jest pokrywa bezpieczników na akumulatorze. Chciałem poprawić i .... oczom moim ukazał się dziwny widok. Środkowy przewód (ten pomiędzy bezpiecznikiem brązowym i różowym) był odłączony od śrubki i luźno wisiał. OK, mechanik zapomniał dokręcić. Ale chwila - przecież on musi się łączyć z czymś a nie być "na pusto" przykręcony do bolca. Widać ślad po wyjętym bezpieczniku i jakąś podkładkę. Nie chce mi się wierzyć żeby to tak wisiało od zakupu auta, przecież ja tam nie raz zaglądałem i na jakieś niedokręcone rzeczy czy niedokładnie zamontowane mam okropne uczulenie.

Jakąś poradą byłbym bardzo usatysfakcjonowany. Nie zauważyłem aby coś w aucie nie działało (choć wczoraj pojawił się na chwilkę ni stąd ni zowąd komunikat o słabym ładowaniu). Nie wiem jakie wskazówki mogę dać. JTD 16V, klima dwustrefowa, brak skór. Raczej ten przewód odpowiada za zasilanie czegoś i musi być zmostkowany z biegunem plusowym.

Pomożecie? :)

Prawdę mówiąc - wqurviłęm się trochę na taki stan rzeczy. To już kolejny mechanik po którym muszę poprawiać.




77.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra