Co to może być ?

  • Autor wątku Autor wątku Tomekk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomekk

Guest
Witam.
Tydzień tamu miałem problem ze 156. Problem tkwił w tym, że dziwny dźwięk dobiegał z pod maski. Po czasie mechanik stwierdził, że to pompa wspomagania. Tak więc kupiłem i założyłem pompę u mechanika. Około po tygodniu dziś usłyszałem ten sam hałas ;/;/ co to kurw* jest ? Maglownica, zapchany przewód do pompy, czy uszkodzona pompa wspomagania ;/
Pod samochodem zostawiam czerwoną plamę( prawdopodobnie płyn wspomagania) przy skręcie głos się nasila.

Z góry dzięki za pomoc
 
Dziwny dźwięk to pompa ale nie koniecznie była uszkodzona po prostu miała mało płynu a teraz masz to samo po wymianie i czerwona plama pod autem to na pewno płyn wspomagania masz albo nieszczelne przewody chłodnicy wspomagania albo maglownica wysiadła ale najpierw sprawdź przewody chłodnicy wspomagania znajdują się pod chłodnicą posprawdzaj i będziesz wiedzieć wszystko bo jeśli nie to to maglownica zostaje
 
Trzeba przejrzeć cały ulad pod kątem szczelności, nie tylko w okolicach chłodnicy. Ja np. miałem nieszczelność w miejscu przykręcenia przewodów do maglownicy. Po dokręceniu śruby jak ręką odjął.
 
Witam.
Dzisiaj zdjąłem koło żeby zobaczyć jak to wygląda, więc wygląda to tak...
Po zdjęciu koła widać maglownicę, w głębi widać 2 przewody 1 z nich na łączeniu jest mokry, a plamy są widoczne właśnie w tej okolicy spodu samochodu tzn. okolice lewego koła.
Po odpaleniu samochodu hałas ten sam, ale już się nie lało, może dla tego ze samochód był na podnośniku ? ( przechylony na prawą stronę ) Albo krótko chodził ?
 
Nie lało się bo krótko chodził. Tam jest takie ciśnienie, że przechył nie ma nic do rzeczy. Wygląda na to, że masz to samo, co ja kiedyś. Dostęp do tych śrub jest paskudny. Mnie się udało w miarę łatwo dokręcić bo akurat zauważyłem to sączenie, kiedy miałem wyjęty koplektor ssący.
 
Kolego lepiej spr. poziom płynu do wspomagania i zalej go na max. bo pompę zatrzesz i wtedy następną szlak trafi. Powiem ci że ja też ostatnio miałem problem z uciekającym płynem ale to było spowodowane czymś innym nie będę się rozpisywał czym :) żeby ściągną przewód od maglownicy to trzeba się trochę namęczyć częstym przypadkiem wyciekania płynu są przeżarte przewody aluminiowe które idą pod chłodnicą przez naszą piękną sól którą sypią na drogę :/
 
No i ja dołaczyłem do tego grona :(
Otóż zajechałem do pracy, wszystko normalnie. Ale po wyjściu z pracy odpalam a tu brak wspomagania. Płynu brak. wlałem płyn na wyłaczonym aucie kiedy pompa nie pracuje,ale od razu płyn ucieka. Plama właśnie pod lewym kołem. Gdyby uszkodzenia były w pompie lub maglownicy to uciekałby na włączonym chyba? A ucieka od razu po wlaniu kiedy auto nie chodzi.

Żeby dojechać do mechanika mogę wyjąć bezpiecznik od pompy żeby ją wyłączyć i nie zatrzeć?
 
Ostatnia edycja:
ja już dwa razy miałem problem z przewodami od wspomagania i poważnie myślę nad wymianą wszystkich
 
Oby to był przewód. Mogę wyjąć bezpiecznik żeby jej nie zatrzeć i śmigać do mechanika?Jeśli tak to, który to? Czy jeśli nie ma płynu to ona i tak nie działa?
 
Ostatnia edycja:
Oby to był przewód. Mogę wyjąć bezpiecznik żeby jej nie zatrzeć i śmigać do mechanika?Jeśli tak to, który to? Czy jeśli nie ma płynu to ona i tak nie działa?


Jaki bezpiecznik kolego ;] Pompa wspomagania układu kierowniczego jest napędzana paskiem PK z wału korbowego silnika, chodzi silnik kręci się pompa, nie ma płynu zaciera się, auto na lawete i do mechanika.
 
Przerabiałam to 2 razy. Płyn uciekał cały tylko i wyłącznie od razu po odpaleniu auta. Przyczyna była banalna, puściły objemki na przewodach. Wymieniłam na nowe z prawdziwego zdarzenia i problem rozwiązany.
Nie odważyłam się jechać Bellą nawet 600m do mechanika z racji tego, że rok temu wymeiniłam pompe i nie chciałam zaś jej wymieniać (kogo nie spytałam to odradzał, więc najbezpieczniej na hol bez ryzyka).

pozdrawiam
 
Mnie ucieka płyn zanim odpalę auto. Po prostu wlewam i zaraz schodzi z baniaczka.
Może jednak wjadę na kanał w garażu i zerknę na przewody bliżej koła. Może faktycznie przyczyna jest banalna.
 
Ostatnia edycja:
Sprawa rozwiązana. Wjechałem na kanał sobie i zdjałem koło. Wężyk zsunął sie z rurki. Założyłem nową opaskę i wszystko gładko poszło.
Dziękuję za pomoc.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra