Już mam dość

  • Autor wątku Autor wątku arti13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arti13

Guest
W lutym pisałem o moim problemie z pękniętym paskiem rozrządu.Było planowanie głowicy wymienione prowadnice ,zawory,wariator,pompa wody i wszystko co było możliwe tak powiedział mechanik i wystawił nie mały rachunek.Po przejechaniu 100 km auto znalazło się ponownie u mechanika bo coś żle spasowali.Teraz po przejechaniu 2500 km znowu mam powtórkę z rozrywki czyli zgięty zawór i najprawdopodobniej korbowód.Już nie wiem czy moja Alfa jest pechowa czy mechanik do kitu i po prostu nie ma pojęcia o naprawianiu tego samochodu.
 
W lutym pisałem o moim problemie z pękniętym paskiem rozrządu.Było planowanie głowicy wymienione prowadnice ,zawory,wariator,pompa wody i wszystko co było możliwe tak powiedział mechanik i wystawił nie mały rachunek.Po przejechaniu 100 km auto znalazło się ponownie u mechanika bo coś żle spasowali.Teraz po przejechaniu 2500 km znowu mam powtórkę z rozrywki czyli zgięty zawór i najprawdopodobniej korbowód.Już nie wiem czy moja Alfa jest pechowa czy mechanik do kitu i po prostu nie ma pojęcia o naprawianiu tego samochodu.
zdecydowanie mechanik do kitu, nie daj się reklamuj ta naprawę, może w końcu d....ek się nauczy, szkoda tylko że akurat twoja alfa to jego poligon doświadczalny:)
 
Oczywiscie ze cos zle poskladane zostalo. Albo pol srodek albo srubka zlym momentem dokrecona, przeciez ich to nie obchodzi.

Juz dawno nie bylem u zadnego mechanika bo sam sobie wszystko robilem, ale na zbieznosc sie musialem udac. Zajezdzam wesoly bo znalazlem jeszcze kupon znizkowy na to 50 procent. Pan mi oswiadcza na wejsciu ze on nie gwarantuje ze bedzie prosto jechal samochod po ustawieniu :D Mi juz rece opadaja, ale mowie rob pan. Panicz wraca i oswiadcza ze zbieznosc o 6 stopni sie nie zgadza. No to pan podniosl auto, zaczal grzac palnikiem......... :D Wraca za chwile i mowi ze on nie odkreci drazka i robic nie bedzie.... brak slow. Chyba minal sie troszke z powolaniem, jak ognia unikam wszelkich warsztatow a jesli juz to patrze na rece, na pewno nie zostawilbym nikomu samochodu bo wiem co gnoje wyprawiaja. Wiem, ze czasem nie ma wyjscia no i coz, przykro potem jest.
Ostatnio znajomy pojechal lambde wymieniac, to malo co z siebie nie wyszedl jak pan zaczal wyczyniac no i musial mu mowic na biezaco co ma robic i jak by chcial zeby to bylo zrobione:D Bez komentarza. ..... pan z Indii byl dodam :D
 
Ostatnia edycja:
No to faktycznie masz pecha.
Moim zdaniem ewidentna wina mechaników. Niestety, ale co jest tanie, to jest drogie...
Dobry warsztat udziela gwarancji, a ten mechanik takiego terminu pewnie nie zna.
Zmień mechanika i to jak najszybciej, nim całkiem się zrujnujesz.
Ja zawsze wymieniam rozrząd (z całym osprzętem) na Saskiej w Krakowie. Niezbyt drogo, pewnie i z gwarancją (pod warunkiem zakupu u nich części). Masz tutaj nr tel: 126560030. Zadzwoń i pogadaj, może warto będzie Alfę na lawetę wtoczyć i zawieźć do nich. Dodatkowy atut - możliwość patrzenia na ręce mechanikom w cenie :D
Pozdrawiam.
- Rafał
 
..i to jest powód dla którego lepiej sobie kupić drugą głowice, wsadzić nową uszczelkę, pasek, rolki.. i nie liczyć na to czy panu mechanikowi chciało coś się sprawdzić/dokręcić/zmierzyć/wymienić czy nie. Jednak co fabryka poskłada to zawsze pewniejsze i wcale nie jest to droższe rozwiązanie, a przynajmniej niewiele.. Osobiście jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam w okolicy PabloGarage i na nich można liczyć, że zrobią wszystko jak powinno się zrobić.
 
W lutym pisałem o moim problemie z pękniętym paskiem rozrządu.Było planowanie głowicy wymienione prowadnice ,zawory,wariator,pompa wody i wszystko co było możliwe tak powiedział mechanik i wystawił nie mały rachunek.Po przejechaniu 100 km auto znalazło się ponownie u mechanika bo coś żle spasowali.Teraz po przejechaniu 2500 km znowu mam powtórkę z rozrywki czyli zgięty zawór i najprawdopodobniej korbowód.Już nie wiem czy moja Alfa jest pechowa czy mechanik do kitu i po prostu nie ma pojęcia o naprawianiu tego samochodu.


Tak jak koledzy piszą, winny jest mechanik na 100%, gdyż jasne jest że jakby wszystko zostało dobrze wykonane to nic by się nie stało.
Takie naprawy jak rozrząd, itp ogólnie droższe zabawy radze robić w warsztacie gdzie dają Ci na wszystko gwarancje ładnie opisane, pieczątki i inne duperelstwa.

a w warsztacie "u Tadzia" to wymieniać można co najwyżej filtry i rzeczy których teoretycznie spieprzyć się nie da :)


SPrawdź warsztat który opisał alces1, a o warsztacie "u Tadzia" zapomnij :) tylko staraj się o jakąś gwarancje najlepiej jakby załatwić rzeczoznawce który oceniłby że awaria to skutek złej naprawy tegoż mechanika. Wiadomo koszta nie są małe a czemu masz płacić za głupote mechanika który myślał że wie jak coś zrobić.
 
najlepiej jakby załatwić rzeczoznawce który oceniłby że awaria to skutek złej naprawy tegoż mechanika. Wiadomo koszta nie są małe a czemu masz płacić za głupote mechanika który myślał że wie jak coś zrobić.
Świetny pomysł. Warto spróbować, bo gra warta jest świeczki (w T.S. jest ich 8 :) )
Może zapytaj Rzecznika Praw Konsumenta, udzielają bezpłatnych porad, z pewnością powie Ci jakie są szanse na reklamację, co musisz zrobić itp.
Tutaj masz nr. tel do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Krakowie: 12 61 69 231 lub 12 61 69 232.
Nie daj się i walcz o swoje.
Pozdrawiam.
- Rafał
P.S. i mamy doskonały przykład na to, jak brak umiejętności i wiedzy mechaników wpływa na ogólną opinię o Alfie Romeo... Wam kury szczać prowadzać, a nie Alfy robić ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra