Aluminium spawać czy kleić.

Rejestracja
Kwi 8, 2009
Postów
412
Lokalizacja
podlaskie
Auto
AR 156 1.6 T.SPARK 1998 r
Witka. Mam malutka dziurke w aluminiowej rurce biegnącej pod chłodnicą. Wygląda jak nacięcie brzeszczotem. Powstała poprzez ocieranie o metalową opaskę. Sączy sie kropelkami z niej płyn od wspomagania kierownicy. I teraz mam dylemat. Tak czy siak muszę ją wyjąc w całości. Czy lepiej zaspawac czy kupic klej do aluminium "plynny metal" ????
Moim zdaniem spaw jest lepszy, a wydawac 20 czy 30 zł na klej po to zeby kropelke wpuścić mija sie z celem. Ciśnienia duzego nie ma bo t oobieg zwrotny.Jakie jest wasze zdanie?
 
Żeby to dobrze załatać i tak musisz wyjąc rurkę na wierzch, odtłuścić, oczyścić i oszlifować delikatnie. Jak już to zrobisz nie ma wtedy sensu kleić, bo pod każdego rodzaju klej podejdzie kiedyś sączący się płyn do wspomagania i może go odparzyć. Spawanie jest wiele pewniejsze i trwalsze i nie wiem, jak w Twojej okolicy, ale u mnie np pospawanie mocowania lusterka w Galaxy kosztowało 30zł.
 
eeeee ciekawe te obejmy :)

---------- Post dodany o godzinie 18:07 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:07 ----------

Żeby to dobrze załatać i tak musisz wyjąc rurkę na wierzch, odtłuścić, oczyścić i oszlifować delikatnie. Jak już to zrobisz nie ma wtedy sensu kleić, bo pod każdego rodzaju klej podejdzie kiedyś sączący się płyn do wspomagania i może odparzyć klej. Spawanie w osłonie argonowej jest wiele pewniejsze i trwalsze i nie wiem, jak w Twojej okolicy, ale u mnie np pospawanie mocowania lusterka w Galaxy kosztowało 30zł.
no tak. Wiec raczej zaniose do spawnięcia.
 
nie chcę straszyc ale kiepski fachowiec moze z rurki zrobic dwie ,to cienkie ścianki i jak przegrzeje zbyt mocno to od środka zrobi sie klucha i ograniczy przepływ:confused:
 
u kolegi w mondeo była podobna sytuacja
rurkę od wspomagania przecięliśmy do końca i została połączona wężem gumowym zbrojonym plus dwie opaski zaciskowe skręcane
miała to być prowizorka na chwilę, i tak fordziak jeździł ponad pół roku :)
i został sprzedany bez wycieków :)
 
tez mysalem zeby to zastapic. Ale juz zrobione. Pospawane. Majster chcial "na piwo za to" dla niego to 5min roboty. Rurka sprawdzona. Nie ma wycieków. Pokaze jak to wygląda. Tylko sorry za jakosc ale robilem z dołu.
 

Załączniki

  • 30042010125.jpg
    30042010125.jpg
    38.5 KB · Wyświetleń: 2,729
Ostatnia edycja:
Najlepiej to wymienić
No najlepiej, tylko rurki wspomagania kosztują sporo w ASO.. W Alfie je wymieniałem ostatnio, koszt chyba z 500zł+wymiana.. ale w coupe jak zapinałem FMIC musiałem przerobic rurki klimy.. zostały one rozcięte i pospawane inaczej niż fabrycznie.. i póki co wszystko działa.. także spawanie jest raczej pewnym rozwiązaniem..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra