Wymiana gum stabilizatora

  • Autor wątku Autor wątku slow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

slow

Nowy
Rejestracja
Lis 3, 2007
Postów
162
Lokalizacja
Krotoszyn
Auto
AR 156 2.0TS 1999r.
Zrobił to ktoś w końcu tak jak powinno być tzn.wymiana gum aby zostały te ograniczniki na drążku? Skoro są tam w orginale to powinny tam zostać,no panowie chwalcie się.
 
Jaki masz z tym problem? Sanki w dół, stabilizator na zewnątrz i bez problemu rozbierzesz obejmy tak aby nie uszkodzić ograniczników.
 
Chodziło mi raczej o możliwość wymiany bez wyciągania go na zewnątrz,jeśli oczywiście jest to możliwe.
 
zrobiłem , zresztą u mnie te ograniczniki na drążku są na stałe , więc wyjścia nie było;

zrobiłem to metodą ambitną i nie opuszczałem sanek , tylko odkręciłem : łączniki stabili, drążek od sanek ( najpierw odkręcałem jedną śrubę mocującą uchwyt i wtedy rozbijałem przecinakiem obejmę ) , wyciągałem górną obejmę -> gumę -> następnie dolną obejmę gum, przy montażu używałem szare mydło . Generalnie jest ciężko , mało miejsca , i warto tą operację robić przy wymianie dolnych wahaczy , bo po wykręceniu dolnych wahaczy miejsca robi się dużo . No chyba że odkręcimy sanki ,a to już inna sprawa - wtedy raczej trzeba skontrolować geometrię.
 
Co do sanek, ja znaczę sobie ich położenia względem podłogi markerem olejnym, wtedy nie trzeba poprawiać geometrii auta.
Szczerze nie chciało by mi się męczyć z rozbijaniem na aucie tych obejm, ile Wam zajmuje taka robota szczerze?? Opuszczenie sanek i zrobienie stabilizatora mi osobiście zajmuje 4,5godz. roboty takiej na spokojnie, włącznie z rozpięciem wydechu i demontażem tylnej łapy w V6.
 
Szczerze nie chciało by mi się męczyć z rozbijaniem na aucie tych obejm, ile Wam zajmuje taka robota szczerze?? Opuszczenie sanek i zrobienie stabilizatora mi osobiście zajmuje 4,5godz. roboty takiej na spokojnie, włącznie z rozpięciem wydechu i demontażem tylnej łapy w V6.

zupełnie szczerze , 4 godziny w alfie z silnikiem 1,9 multijet , tak jak napisałem nie dotykałem sanek , tylko przód auta podniosłem , dodatkowo w górnych obejmach nie szlifowałem tych wypustek nachodzących w dolną obejmę , tylko je zostawiłem tak jak mają być - jest trudniej to złożyć na aucie ale da się .

oczywiście trochę niecenzuralnych słów poleciało , zwłaszcza mając na uwadze Pug206 gdzie gumy stabilizatora są na wierzchu;
 
Ostatnia edycja:
U mnie te ograniczniki na stabilizatorze były plastikowe i odpadły przy montazu dolnych wahaczy, czy to źle? Takie plastikowe są montowane w oryginale czy to juz mogło być regenerowane?
 
A ja wolałem zostawic to mechanikowi
tanio nie było ale warto
przy okazji wymienił jeszcze pare innych rzeczy i ustawił kąty i zbierzność
 
Amortyzatory
Powrót
Góra