Jakie amortyzatory do Alfy 156?

  • Autor wątku Autor wątku destikero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mam alfę z 99roku, która nie miała od nowości wymienianych amorków:) i są nadal sprawne.Dziwne ale prawdziwe.
 
Ja powiem Ci że kupiłem Kyaba i są naprawdę super, jestem bardzo zadowolony, mają takie przyjemne sprężynowanie, dobre opinie słyszałem o Sachs, więc przemyśl sprawę.
Pozdrawiam !
Rafał
 
destikero napisał:
Wszystkie 4 miały po ok. 30% sprawności. Porażka
No to niezle, ja jak w swojej wymieniałem amory to miały 56% sprawnosci po 140tys km, jesli nie masz zamiary obnizac zawieszenia to bilsteiny, sachsy i kayaby powinny byc ok, jesli bedziesz chciał obnizyc kiedys wstrzymaj sie z kupnem, ja zrobiłem ten błąd ze kupiłem Kayaby a otem obnizylem zawieszenie, jest fatalnie.
 
Nie wiem Pawle dlaczego napisałeś że jest fatalnie

Ja mam u siebie Kayaby i sprężyny Eibaha. Może masz jakieś lipne sprężyny? Auto oczywiście prowadzi się inaczej, ale nie powiedziałbym że gorzej więc z chęcią posłucham Twoich doświadczeń. Oczywiście nie ma jak dedykowany zestaw, widziałem coś takiego z Koni może kiedyś go kupię bo na razie nie narzekam, pozatym jest stosunkowo drogi ok 2200 zł. Pozdrawiam!
 
Miałem sprężyny H&R (-30mm) i amory standardowe - ot tak se niemiec założył.
Katastrofa na naszych dziurawych drogach, twarde sprężyny powodują wypadanie plomb, a standard amory dobijanie na byle zagłębieniu, auto miękkie mimo wszystko.

Dziś mam nowe amory B4 Bilstein oraz standard sprężyny (tył oryginały alfowskie, przód KILEN) i jestem w szoku bo auto jest odczuwalnie twardsze niż wcześniej, nie daje nura i dobrze się prowadzi po wałbrzyskich lejach pobombowych.

No ale czuję coś, że w trasie to nie będzie to samo co na obniżonym zawieszeniu...
 
mojax napisał:
Ja mam u siebie Kayaby i sprężyny Eibaha. Może masz jakieś lipne sprężyny?
Dziwne bo V6 tez jest ciezki tak jak 2.4JTD, moje sprezyny są ok :)
ale tak jak Irokez pisze notorycznie jest dobijanie na nierównościach, za mały skok amortyzatora, no i zdecydowanie za miekkie sa, auto przy bardzo ostrej i szybkiej jezdzie przechyla sie, za bardzo wg mnie oraz nurkuje, dlatego na wiosne kupie B6 albo Koni z regulacją.
 
Podłącze się pod temat. A ktoś wie jakiej firmy amortyzatory były montowane na pierwszy montaż ?? Bo nie planuje nic przerabiać w zawieszeniu po prostu chcę założyć nowe i mieć to z głowy i myślę ze fabryczne rozwiązanie będzie najlepsze.
 
mnie również czeka wymiana wszystkich amorów, a niestety po regeneracji turbosprężarki trochę się wypłukałem z kasy i potrzebuję czegoś tańszego od KYB czy Bilstein. Czy ktoś miał do czynienia z amorami marki Quinton hazell?kolega jeździ już 2 lata z takimi w alfie 2,4jtd i jest ok. proszę o opinie.
 
Czołem,

Wszystko jest na forum poszukaj dobrze, też się rozglądam bo czas nadchodzi - wyczytałem że Alfaholicy polecają TRW i Vena ze wskazaniem na TRW.


[TD="width: 113"][/TD]
 
hmmm, tak rzeczywiście, pomyłka - VEMA robi wahacze, dzieki za poprawienie,

Anyway, TRW - z tego co znalazłem są dobre, moze nawet lepsze.
 
w ubiegłym roku założyłem bilsteiny b4 na przód. od tej pory mam problem z kątami pochylenia kół. do tego nie zauważyłem żadnej poprawy w stosunku do starych amorów...
 
Jak to jest z tylnymi amorami, jeżeli według instrukcji SW waży 45kg więcej od sedana to praktycznie żadna różnica. Chodzi mi o to, że kayaba podaje w katalogu te same nr. do sedana jak i do sportwagona, monroe już tak nie podaje. Czy jak założę do SW amory przeznaczone do sedana to autem będzie bujać? Moje są o nr. 60688989 . Sprzedawca podaje, że podejdą te:
46763386 ALFA ROMEO
47663386 ALFA ROMEO
50509464 ALFA ROMEO
60688991 ALFA ROMEO
32-G02-A BOGE
G35430 GABRIEL
KS7957 HAVAM
334613 KYB
16406 MONROE
E4940 MONROE
S4940 MONROE
82 4903 000 299 SACHS
82 4903 004 867 SACHS
82 4903 557 855 SACHS
82 4903 557 957 SACHS
Proszę o sugestie i porady.
 
W alfie amory są tak zaprojektowane ze wytrzymują całkiem duże przebiegi ( nie wiem czy to przez konstrukcje amora, czy zawieszenia, ale się sprawdza). U mnie w tylnych były tak długo ze blacha skorodowała a amor dalej trzymał 60-70% . Założyłem Kayabe z ASO 900 zł kosztowały chyba jakoś rok temu. Ale z racji tego ze amory w alfie wytrzymuja spokojnie 150 tys to można się pokusić o założenie używek jak ktoś chce oszczędzić albo cierpi na hroniczny brak kasy związany z posiadaniem Alfy:).
 
Ostatnia edycja:
W alfie amory są tak zaprojektowane ze wytrzymują całkiem duże przebiegi ( nie wiem czy to przez konstrukcje amora, czy zawieszenia, ale się sprawdza). U mnie w tylnych były tak długo ze blacha skorodowała a amor dalej trzymał 60-70% . Założyłem Kayabe z ASO 900 zł kosztowały chyba jakoś rok temu. Ale z racji tego ze amory w alfie wytrzymuja spokojnie 150 tys to można się pokusić o założenie używek jak ktoś chce oszczędzić albo cierpi na hroniczny brak kasy związany z posiadaniem Alfy:).

No to powiedz mi dlaczego moje po przebiegu 70tkm. mają 20% skuteczności na tyle?
 
Może wyjątek, może wada, może kiepskie drogi. Ja przecież nie mówie ze zawsze, tylko ze zwykle. Tak przynajmniej mój mechanik twierdzi.
 
nie można też do końca wierzyć tym pomiarom...założysz nowe i pojedziesz sprawdzić, to też nie pokaże 70-80%. kolejna sprawa to różnice w pomiarach. sam byłem na jednej stacji i okazało się że mam z tyłu 20%, tydzień później byłem na innej i okazało się że mają 65%! i komu tutaj wierzyć? dokładność pomiaru zależy też od kilku czynników. ciśnienia w oponach, ilości paliwa w zbiorniku (waga)... więc nie ma też co do końca wierzyć pomiarom. jak będą "zajechane" to będziesz to czuł. sam wymieniłem rok temu na bilsteiny b4, i po wymianie nie czuć praktycznie żadnej różnicy, a wymieniłem włącznie ze sprężynami, odbojami itd...i teraz po części też żałuję bo mam problem z ustawieniem kątu pochylenia kół...
 
Zanim wymienisz amorki jedź naprawdę do dobrego diagnosty od zawieszenia. Wystarczy mały luz na innych elementach a będzie wychodziło że amorki są do bani!!! Tak naprawdę nie mam wiarygodnego testu amorków w układzie to co ci podaje diagnosta to sprawność układu zawieszenia (tłumienie nierówności), często błędnie podawane jako sprawność amorków. Słyszysz jakieś stuki podczas jazdy? W pierwszej kolejność należy sprawdzić wahacze nie tylko końcówka ale także gumy. W domowych watkach ciężko to zbadać najlepiej na szarpakach.Amorki bym obstawiał w ostateczności, a jak już mam już coś sugerować to tylko bilsteiny
 
Amortyzatory
Powrót
Góra